Myrcha o aferze z kontrasygnatą: Premier sytuację sędziego wyjaśnił, temat zamknięty
- Premier sytuację sędziego wyjaśnił, wydaje się, że temat jest zakończony i wyjaśniony - powiedział w “Gościu Radia ZET” Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości z Koalicji Obywatelskiej, o aferze jaką spowodowała kontrasygnata premiera Donalda Tuska dla prezydenckiej nominacji dla sędziego Krzysztofa Andrzeja Wesołowskiego
Premier wczoraj po południu swoją decyzję nazwał pomyłką. - To był błąd - powiedział Tusk o kontrasygnacie decyzji prezydenta w sprawie Krzysztofa Andrzeje Wesołowskiego.
Myrcha ocenił, że “praworządność jest dla nas priorytetem”. - Mamy już za sobą ustawę i KRS i Trybunale Konstytucyjnym, przed nami jesienna ofensywa, ustawy o Sądzie Najwyższym i statusie neosędziów - zapowiedział Myrcha.
- Przed nami ofensywa legislacyjna, jeśli chodzi o kwestie ustrojowe: Sąd Najwyższy, kwestia neosędziów, ustawy przywracające normalność w organizacji pracy sądów powszednich - wymieniał wiceminister Myrcha.
Przyznał, że konkrety “to kwestia tygodni, prace w Ministerstwie Sprawiedliwości są na ukończeniu”. - Mamy swoje pomysły jak sytuację naprawić i będziemy je konsultować w czasie prac legislacyjnych - dodał.
Minister i prokurator
- Sądzę, że teraz na jesieni projekt rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości trafi już na rząd - powiedział Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości z Koalicji Obywatelskiej.
Wskazał, że “projekt rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości jest już w planu prac rządu, teraz są konsultacje i sądzę, że teraz na jesieni projekt trafi już na rząd”.
Znane na dziś wymogi dla kandydata na prokuratora generalnego to m.in. kadencja 6 lat bez ponowienia i 20 letni staż pracy na stanowisku prokuratorskim.
- Sama ustawa rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości ma prawie 40 stron. To znacznie więcej niż sam fakt rozdzielenia - zapowiedział, dodając, że “przed prokuratorem generalnym będą stawiane wyśrubowane warunki”.
Zaznaczał, że “staramy się znaleźć takie określenia i warunki, by na czele prokuratury stanęła osoba, która rzeczywiście byłaby godna tej funkcji”.
Co z subwencją dla PiS
- Nie chcę tu wyrokować. Wszyscy wiedzą i widzieli to doskonale, że kampania PiS i Suwerennej Polski była nieuczciwa, pieniędzy publicznych były setki milionów, rozumiem pewien formalizm PKW, ale to ogromny test dla tego organu - powiedział Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości z Koalicji Obywatelskiej.
Powiedział, że w PKW “muszą znaleźć słoty środek między formalizmem, a taką elementarną przyzwoitością w życiu publicznym by nazwać to zło”. - Jeśli PKW przejdzie obojętnie obok tych setek przykładów zmarnowanych pieniędzy wydanych na kampanią wyborczą, to uważam, że to będzie najgorszy przykład - ocenił, zaznaczając, że wówczas “nikt nie będzie miał jakichkolwiek hamulców, wydawało się tu, że już PiS nie miał”.
- Tu PKW musi znaleźć złoty środek, jeśli chodzi o zło, to nie ma limitu, zawsze może być ktoś gorszy - dodał Myrcha.
Dziś o 10:30 rozpoczyna się kolejne, trzecie już posiedzenie PKW w sprawie subwencji PiS. Wcześniejsze zostały odroczone, a PKW nie podjęła jeszcze decyzji.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET