Hennig-Kloska przyznaje: Informowałam premiera. Zachęcam do miarkowania słów
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (klub Centrum) o odejściu z Polski 2050: - Informowałam premiera. Koleżanki, koledzy i były szef? - Zachęcam do miarkowania słów - komentuje Gość Radia ZET i zapowiada: - Zakładamy stowarzyszenie, w resorcie bez zmian.
Paulina Hennig-Kloska w Gościu Radia ZET u Bogdana Rymanowskiego
- Zachęcam moje koleżanki, kolegów, również mojego byłego szefa do miarkowania słów. Mamy wspólną koalicję, będziemy razem pracować przynajmniej 2 lata i niepotrzebne są takie słowa – tak Gość Radia ZET Paulina Hennig-Kloska odpowiada na krytykę pod swoim adresem. Dopytywana przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy to prawda, że „rozłamowcy” z Polski 2050 poinformowali premiera o planach, a szefowej partii nie, minister przyznaje: - Szef rządu musi wiedzieć, czy ma stabilną większość.
Choć zapewnia, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz też była informowana. - Na Radzie Krajowej posłowie mówili wprost, że nie zostaną w klubie, który będzie w ten sposób prowadzony. Ja osobiście informowałam panią minister w trakcie dwustronnego spotkania, że klub jest podzielony, część osób dopuszcza możliwość, by odejść z klubu i musi na to zareagować. Osobiście w 4 oczy jej to mówiłam– tłumaczy Gość Radia ZET.
Hennig o Pełczyńskiej: Mam nadzieję, że koleżanka zauważyła, że jej wpływ na życie polityczne kraju trochę się zmniejszył
Dopytywana o wycofaną przez Katarzynę Pełczyńska-Nałęcz rekomendację dla Pauliny Hennig-Kloski na stanowisku minister klimatu, minister komentuje: - Rozumiem, ale mam nadzieję, że koleżanka zauważyła, że jej wpływ na życie polityczne kraju trochę się zmniejszył. - Moja funkcja nie zależy od jej rekomendacji – zaznacza szefowa tego resortu. Pytana przez prowadzącego o to, czy rozmawiała z premierem na temat swojej dalszej obecności w rządzie, Paulina Hennig-Kloska odpowiada: - Krótko poinformowałam premiera, jakie mamy plany, by nie dowiedział się o tym z mediów i krótko tak [rozmawialiśmy o kontynuacji pracy w rządzie – red.]. Więc co dalej? - Nic się w Ministerstwie Klimatu i Środowiska nie zmienia, kierownictwo pozostaje bez zmian – mówi minister klimatu i środowiska.
Gość Radia ZET ocenia, że Polacy potrzebują nowej partii politycznej „Centrum". Odmiennego zdania jest aż 85 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Paulina Hennig-Kloska zapowiada „2 cele w tym tygodniu” – „wybrać kierownictwo klubu i złożyć wniosek do sądu rejestrowego rejestrujący stowarzyszenie”. - Stowarzyszenie jest bardzo potrzebne. Rejestracja partii to w Polsce dłuższy proces, więc w drugim kroku będziemy o nim myśleć – dodaje polityk. - Mamy ponad 100 osób bliskich, zaufanych, które chcą się do nas zapisać. To są moi najbliżsi współpracownicy i współpracownicy posłów. Chcemy dać im przestrzeń do działania i wspierania nas. Codziennie kilkadziesiąt osób pisze do nas, gdzie można się zapisać – mówi Gość Radia ZET.
Start z list KO i teka wicepremiera
- Minister Pełczyńskiej należy się teka wicepremiera? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Proszę mi już nie kazać kontynuować tej narodowej dyskusji. Dziś stoi na czele najmniejszego klubu w koalicji rządowej. Niech każdy oceni sam – odpowiada Paulina Hennig-Kloska.
- Wykluczam start z list KO? – pyta prowadzący.
- Dziś tworzymy własny projekt polityczny. Jesteśmy skupieni na współpracy na poziomie rządu i co trzeba zrobić przez 2 lata. Chcemy tworzyć blok centrowy na wybory, o scenariuszach porozmawiamy za rok – komentuje polityk.
- Polska 2050 to już lewica? – pyta gospodarz programu.
- Niewątpliwie poglądy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz są skrajnie lewicowe, jeśli chodzi o podejście do gospodarki – ocenia Gość Radia ZET.
Wicepremier dla Hennig-Kloski? - Ja nie mam takich potrzeb i pragnień. Chcę się teraz skupić na pracy w ministerstwie. Nie uważam, że z posiadania funkcji wicepremiera posiadają większe możliwości pracy. Nie przyszłam do polityki zbierać kapelusze – komentuje była polityk Polski 2050.
Wejście na jedną listę z KO? Przypomnę, że Polska 2050 to projekt, który nigdy nie wystartował sam w wyborach. Będąc w tym ugrupowaniu zakładałam w kampanii, kiedy rozmawialiśmy wewnątrz, z góry mówiłam, że za rok trzeba rozpatrzeć wszystkie scenariusze
- W 2027 będzie potrzebny blok centrowy. Musimy spojrzeć, gdzie są nasi wyborcy – Polski 2050. Są dziś na emigracji politycznej. Sięgnięcie po nich, zaktywizowanie ich ponownie w życiu politycznym będzie kluczowe – przyznaje polityk. - Jak widać Polska 2050 już ich nie przekonuje. Jednym z powodów jest to, że w 2023 szła do wyborów z innymi hasłami, polityką niż to, co dziś prezentuje kierownictwo – ocenia Hennig-Kloska. - Ja wyobrażam sobie budowanie bloku centrowego z różnimy partnerami. To może być grupa przedsiębiorców, samorządowców, oczywiście któryś z partnerów z koalicji, a w tym przypadku PSL. Nie chcę wykluczać współpracy z partnerami, z którymi na co dzień robimy politykę – komentuje w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Minister klimatu o „Czystym Powietrzu”: Program jest uporządkowany, chodzi już właściwie
Afera w „Czystym Powietrzu”, 500 wykonawców zgłoszonych do prokuratury, ludzie oszukani? - To właśnie są porządki, które sprzątamy z 2023 roku. Program jest uporządkowany, chodzi już właściwie – zapewnia minister klimatu i środowiska, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Paulina Hennig-Kloska zapewnia, że „parametry programu, które narażały ludzi na niebezpieczeństwo zostały zmienione”. Jej zdaniem „dziś przestrzeń do nadużyć jest dużo mniejsza”. - Sprawy do prokuratury zostały zgłoszone. Czekam z utęsknieniem na finał tych spraw. Bardzo potrzebujemy tego, by oczyścić kwestię całkowicie – mówi polityk i dodaje, że „jest w konsultacji ustawa, która wprowadza pomoc dla poszkodowanych osób, które padły ofiarami wyłudzenia”.
Minister podkreśla, że konieczna jest „mocna weryfikacja”, żeby „Jan Kowalski miał pewność, że ma właściwie rozliczoną inwestycję”. - Jest ogromne przyspieszenie w tym zakresie. Musimy też nadrobić zaległości administracyjne. Przez lata program „Czyste Powietrze” był oferowany, a nie było dokumentacji na rozliczenie z KE – mówi Gość Radia ZET. Szefowa resortu klimatu i środowiska dodaje także, że przez 2 lata obecny rząd wypłacił pieniądze i rozliczył inwestycje „za 12 mld złotych” i to jest więcej, niż poprzednicy zrobili przez 8 lat”.
Minister przyznaje: Musimy wcześniej przygotowywać się do zimy na każdym poziomie
Pytana o problemy z pelletem, Paulina Hennig-Kloska odpowiada, że „jeśli chodzi o surowiec dostarczany przez Lasy Państwowe – jest od 6 lat na niezmienionym względnie poziomie”. Przyznaje jednak: - Tegoroczna zima – musimy wyciągnąć z niej wnioski i przygotowywać się do zimy wcześniej na poziomie rezerw strategicznych rządu, konsumenta, ciepłowników. - Trzeba podejść do sprawy z wyprzedzeniem – ocenia Gość Radia ZET.
Hennig-Kloska: Mamy mało opakowań, które wracają do systemu
Co z systemem kaucyjnym? - Problem polega na tym, że my wciąż mamy bardzo mało opakowań np. plastikowych czy puszek, które wracają do systemu, w ogóle trafiają do sortowni. Dlatego musieliśmy stworzyć system, w którym butelka czy puszka nabiera wartości, staje się produktem – komentuje minister klimatu i środowiska. - Mamy tylko 30 proc. odpadów tego typu, które wracały do tzw. żółtego kosza. W systemach kaucyjnych na świecie uzyskuje się zwrot na poziomie 90 proc. – wylicza Paulina Hennig-Kloska.
Jak radzić sobie w domu? Minister zdradza: - Mam taką torebkę na system kaucyjny, w której mam 6 dziurek i zachęcam, by taką mieć. - Tam odkładam butelki, choć nie mam ich wiele, bo korzystam z wody z uzdatniania domowego. W sobotę zabieram je do sklepu – opisuje Gość Radia ZET.
Minister klimatu: Koszty nagłych, niespodziewanych zjawisk klimatycznych są ogromne. Jeśli nie będziemy nic robić, to będzie ich coraz więcej
- W połowie tego roku KE ma położyć papier rewizji ETS2. Ma być poddany zmianom. Pracujemy nad tym dokumentem – mówi minister klimatu i środowiska. Polityk zapewnia, że „OZE produkują tańszą energię, niż energia z paliw kopalnych”. - Ja jednak dbam o to, w jakim stanie zachowamy planetę, świat dla kolejnych pokoleń. Niezależnie od tego, że pogoda tej zimy była, jaka była, to Europa jest najszybciej ocieplającym się kontynentem. Wszystkie zagrożenia są z nami aktualne – zaznacza Gość Radia ZET. Minister zaznacza, że „koszty nagłych, niespodziewanych zjawisk klimatycznych są ogromne i jeśli nie będziemy nic robić, to będzie ich coraz więcej”.
Minister Hennig-Kloska będzie pytała NFOŚiGW o to, co zrobi z wnioskami o dopłaty do elektryków
Pytana o dopłaty do samochodów elektrycznych, gdzie budżet programu się wyczerpał, ale wnioski są nadal przyjmowane, Paulina Hennig-Kloska odpowiada: - Mamy fundusz niskoemisyjnego transportu, na którym też środki krajowe się zbierają. Minister zapowiada: - Widzę się jutro z zarządem NFOŚiGW co zamierza zrobić z wnioskami, na które nie starczy budżetu. Dodaje jednocześnie, że „z KPO na pewno nie [nie ma szans na wypłatę pieniędzy – red.].
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET