Kandydat PiS w sobotę? Bocheński: Scenariusz brany pod uwagę. Chciałbym być prezydentem

5 min. czytania
18.11.2024 07:00
Obserwuj nas na Google

PiS w sobotę może ogłosić swojego kandydata. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński: - Badania już na Nowogrodzkiej, jestem w ścisłym peletonie, chciałbym zostać prezydentem.

Tobiasz Bocheński
fot. RadioZET

Tobiasz Bocheński gościem Radia ZET

Kiedy decyzja PiS ws. kandydata? - Na pewno w tym tygodniu. Będzie się zbierało stosowne grono polityczne. Środa? Jest to możliwe – przyznaje w Radiu ZET kandydata na kandydata na prezydenta Tobiasz Bocheński. Dopytywany o to, czy Prawo i Sprawiedliwość ogłosi kandydata w sobotę, Gość Radia ZET odpowiada, że „taki scenariusz jest brany pod uwagę”. A co z badaniami, z którym miał zapoznać się prezes? - Wydaje mi się, że te badania już znajdują się w siedzibie na ulicy Nowogrodzkiej – mówi europoseł PiS i przyznaje: - Jestem przedmiotem badań. - Jestem jedną z tych osób – chciałem podkreślić ten fakt, czasami troszkę na złość niektórych – że nadal jestem w ścisłym peletonie, jeśli chodzi o wybór kandydata. Myślę, że w tym tygodniu peleton dojedzie do mety – ujawnia Tobiasz Bocheński w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. PiS upubliczni badania? - Są na nasze wewnętrzne potrzeby, by jak najlepiej określi obecny stan zapatrywania Polaków na rzeczywistość oraz oczekiwań, jeśli chodzi o wybory prezydenckie – komentuje Gość Radia ZET.

- Chciałby pan zostać prezydentem Polski? – pyta prowadzący.

- Tak – przyznaje europoseł PiS.

Jego zdaniem „Polska miałaby odpowiedzialnego, młodego, dynamicznego prezydenta, który chce wiele zrobić i nie jest osobą, która się konfliktuje ze wszystkimi”. Bocheński dodaje, że ma „jasno określone poglądy” i „dość twardy kręgosłup moralny”.

W drugiej turze zagłosują na niego wyborcy Trzeciej Drogi czy Konfederacji? - Myślę, że jednej i drugiej formacji – ocenia Tobiasz Bocheński. Jego zdaniem znaczna część wyborców Trzeciej Drogi jest rozczarowana, ponieważ chciała pewnej nowości. A co z Konfederacją?  - Należę do wolnorynkowego skrzydła PiS. Zarówno z powodów tożsamościowych u narodowców, jak i u konfederatów, którzy są wolnościowi mógłbym szukać głosów – ocenia Gość Radia ZET.

Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy ma „lepsze papiery”, niż Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński ocenia: - Myślę, że tak. - Na pewno nie myślę o sobie w ten sposób, że kiedy staję do jakiegoś boju z politykiem, to mam mu ustępować, bo nie tego oczekuje się od prezydenta RP albo jakiegokolwiek innego polityka – dodaje Gość Radia ZET.

- Jestem lepszy od Nawrockiego i Czarnka? – pyta Rymanowski.

- Tak – ocenia Bocheński.

- Wolę Sikorskiego od Trzaskowskiego? – pyta gospodarz programu.

- Nie – odpowiada Gość Radia ZET.

- Pod Smoleńskiem doszło do zamachu? – pyta dziennikarz.

- Tak – uważa polityk PiS.

Tobiasz Bocheński: Premier Tusk bardzo się szarpie ostatnimi dniami

- Czy Ukraina powinna atakować cele w głębi Rosji? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – ocenia Tobiasz Bocheński.

69 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl jest podobnego zdania.

Chodzi o zgodę prezydenta USA na to, by Ukraina mogła używać amerykańskich pocisków dalekiego zasięgu, w głębi Rosji.  - Jak popatrzymy na tę wojnę, to mamy Federację Rosyjską, która ma ogromne zasoby militarne, amunicyjne, ludnościowe i może sobie atakować jakikolwiek cel na terenie Ukrainy i to robiła. Z drugiej strony mamy Ukrainę, która walczy dzięki dostawom sprzętu zachodniego, ale z różnymi ograniczeniami – mówi europoseł PiS. Jego zdaniem „to jest jak walka bokserka, w której jeden bokser ma jedną rękę zawiązaną za plecami” i „to jest nie fair”. Gość Radia ZET ocenia, że decyzja prezydenta Bidena jest odpowiedzią na ostatnie rosyjskie ataki, „jak i na pewne rozmowy, które Demokraci i Republikanie toczyli w ostatnim tygodniu ze stroną rosyjską”.

Rosja grozi Polsce? - Musimy się liczyć z rosyjskimi groźbami, ale musimy też pamiętać, że Rosjanie kierują takie groźby nieustannie – mówi europoseł PiS. Jednak jego zdaniem „musimy być bardzo przewrażliwieni i podchodzić do tego w bardzo poważny sposób, bo sami nie dysponujemy bronią atomową”. - Życzmy sobie, żeby nie było III wojny światowej. A jeśli w ogóle miałaby być, co byłoby straszliwą katastrofą dla ludzkości, to niech nie zaczyna się w Europie – zaznacza europoseł PiS.

Tobiasz Bocheński ocenia również, że „premier Tusk ostatnimi dniami bardzo się szarpie, jeśli chodzi o te tłity międzynarodowe”. - Najpierw powiedział, że kanclerz Scholz coś mu raportował - a śmiem w to wątpić – a po drugie, że kanclerz zapomniał, że nic o Ukrainie bez Ukrainy. Ja bym wolał, żeby było nic o Ukrainie bez Polski – mówi Gość Radia ZET zaznaczając, że Donald Tusk jest premierem Polski i w ogóle „decyzji na temat Europy Wschodniej nie powinno się podejmować bez Polski”.

Tobiasz Bocheński o kandydacie prawicy na prezydenta: To powinien być prawicowy Aleksander Kwaśniewski

- Moja ewentualna - po decyzji Polaków - prezydentura byłaby otwarta i autorska – zapewnia Tobiasz Bocheński, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Europoseł PiS przyznaje też: - Często się narażam niektórym na prawicy, ale mówię, że kandydat prawicy powinien być prawicowym Aleksandrem Kwaśniewskim. - Posiada swój kręgosłup moralny i ma poglądy, ale wykazywał się dużym taktem i umiejętnością rozmowy z politykami innych opcji – wylicza gość Bogdana Rymanowskiego. Zdaniem Bocheńskiego ważna jest „umiejętność też rozmowy z innymi, a nie ciągłe dawanie sobie po pysku”. Dopytywany o taniec na scenie, kandydat na kandydata odpowiada: - Mógłbym zatańczyć. - Nie jestem mistrzem tej dyscypliny, ale dlaczego nie? – dodaje Gość Radia ZET.

Polski Kennedy, czyli Tobiasz Bocheński

- Nazywa się mnie polskim Kennedym – mówi polityk PiS. Polski Ken? - Też mnie to nie obraża. Niespecjalnie mnie to boli – komentuje Bocheński. - Gdyby ktoś powiedział o pana żonie Barbie dostałby od pana w pysk? – dopytuje prowadzący. - Myślę, że by ryzykował tym – odpowiada Tobiasz Bocheński.

Jasna deklaracja ws. kredytu 0 proc.

- Ja nie zamierzam lawirować. Kredyt 0 proc. jest złym pomysłem, który podniesie ceny mieszkań, a nie zwiększy liczby mieszkań. Potrzebujemy odpowiedzialnej strategii, która uwzględnia spółdzielnie, samorządy, uwolnienie od nadmiaru powolnych regulacji rynek deweloperski – mówi Gość Radia ZET.

Pytany o spotkania z Jarosławem Kaczyńskim, Tobiasz Bocheński odpowiada, że ma przywilej częstego rozmawiania z prezesem PiS. - Ostatnia rozmowa z prezesem była niedawno, kilka dni temu. Rozmawialiśmy o Polsce, jaki powinien być prezydent RP, jakich reform wymaga Polska, o polityce zagranicznej – opisuje europoseł i kandydata na kandydata na prezydenta.

Zamach pod Smoleńskiem? „Komisja przedstawiła dowody. Nigdy nie miałem wątpliwości”

Pytany o to, czy pod Smoleńskiem doszło do zamachu, Tobiasz Bocheński odpowiada, że „mieliśmy przedstawiony raport, który został napisany przez specjalistów i zawiera on przekonującą argumentację” i zapewnia: - Nigdy nie miałem wątpliwości, nie zmieniłem zdania. - To, że Donald Tusk wyciągnął ten temat znów do przestrzeni publicznej, to próba sterowania emocjami Polaków – dodaje polityk PiS.

Pytany z kolei o pomoc dla powodzian, Tobiasz Bocheński ocenia, że Marcin Kierwiński „bredzi”. – To bredzenie ludzi, którzy nie umieją zarządzać administracją, nie umieją wypłacać, nie umieją przeprowadzać postępowań administracyjnych i zrzucają niekompetencję na barki poprzedników – ocenia Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET