Polityk PiS za współpracą ws. bezpieczeństwa: Absolutnie powinniśmy działać wspólnie
Poseł i skarbnik PiS, były wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk za współpracą wszystkich partii ws. bezpieczeństwa. „Absolutnie powinniśmy działać wspólnie”.
Henryk Kowalczyk w Gościu Radia ZET u Marcina Zaborskiego
- Czy ws. bezpieczeństwa wszystkie partie powinny działać razem? – pyta Marcin Zaborski.
- Tak – odpowiada w Radiu ZET polityk opozycji Henryk Kowalczyk.
Tak samo odpowiada aż 94 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
- PiS nie walczy w polskiej polityce – zapewnia Gość Radia ZET dodając, że „jeśli chodzi o wspólne działanie dot. bezpieczeństwa - absolutnie pełna zgoda, powinniśmy działać wspólnie”. Przykład? - Choćby wczorajsza decyzja prezydenta, błyskawicznie podpisana decyzja o akcji „Horyzont”. Nie wahał się, szybko podpisał. To jest przykład wspólnego działania – tłumaczy były wicepremier z PiS.
Choć dodaje: - Jak widziałem wypowiedź premiera Tuska, który w imię zgody mówi, że nie wolno wetować niczego, to oznacza to, że zgadzamy się na wszystko, nawet na złe rzeczy.
Będzie wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wotum nieufności dla szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego? - Nie wiem. Może będzie. Trudno mi powiedzieć – odpowiada Henryk Kowalczyk. Polityk PiS przyznaje: - Wiadomo, że koalicja większościowa zawsze broni swoich ministrów. W takim razie składanie wniosku ma sens? - Sens jest tylko taki, żeby sprowokować dyskusję o tym, jak zachowuje się minister – mówi Gość Radia ZET.
Pytany przez Marcina Zaborskiego o rakietę pod Bydgoszczą i działanie rządu PiS w tej sprawie, były wicepremier komentuje, że ta „sama się znalazła i nie było sygnałów, kiedy spadła, a tutaj to było tak, że kilka pociągów przejechało po mocno uszkodzonych torach”. - Chodzi o działania po pierwszym sygnale – to zostało trochę zlekceważone. Ileś pociągów przejechało. Wszyscy wiedzieli, że coś jest niedobrego na torach – mówi polityk. Choć, jego zdaniem „co do działań post factum – służby zadziałały sprawnie, żeby znaleźć, ale nie na tyle sprawnie, żeby sprawcy nie odjechali na Białoruś”.
Po co posłowie PiS pojawili się na torach? - Po to, żeby zobaczyć, jak tam po kolei działały służby. Dopytali – odpowiada polityk opozycji i dodaje, że nie wie z kim posłowie rozmawiali.
Pytany przez prowadzącego o „drepczącą opozycję”, czyli posłów PiS, którzy opuszczają salę sejmową podczas przemówień rządzących, choćby podczas ostatniego przemówienia szefa MSZ, Henryk Kowalczyk komentuje: - Ja osobiście też wyszedłem, ale nie w tym momencie, jak zaczynał mówić, wysłuchałem co miał do powiedział na temat zamachu na torach. Dodaje jednak, że Radosław Sikorski „po chwili zaczął brutalnie atakować prezydenta”.
Piotrowicz też „komuch”? Kowalczyk: Nawrócił się, a Czarzasty nadal nie
Dopytywany o PiS, które nazywa Włodzimierza Czarzastego „komuchem” i przeszłość Stanisława Piotrowicza, Henryk Kowalczyk odpowiada: - Tylko, że się nawrócił, a Czarzasty nadal się nie nawrócił i nadal głosi poglądy gloryfikujące komunizm.
Krótka piłka i „ekstra idea”
- Popieram zakaz sprzedaży alkoholu na terenie parlamentu? – pyta prowadzący.
- Tak – odpowiada poseł.
- Konfederacja zabierze PiS-owi elektorat? – pyta gospodarz programu.
- Nie – uważa Gość Radia ZET.
- PiS zapłaci młodym Polakom po 40 tys. złotych za ślub? – pyta dziennikarz.
- Warto by było… Ten pomysł się pojawił, ale każdy, który ma za sobą skutki finansowe – trzeba przeliczyć. Idea jest ekstra – komentuje skarbnik PiS.
PiS szykuje program na wybory. Henryk Kowalczyk zdradza w Radiu ZET: Dobrze, gdyby był gotowy w okolicach wakacji czy jesieni. Prof. Gliński zbiera pomysły
40 tys. za ślub, 100 tys. za trzecie dziecko – czy te pomysły znajdą się w programie PiS? - Niektóre mogą się znaleźć, mogą być zmodyfikowane. Nagradzanie za pierwsze dziecko może nie jest konieczne, ale za trzecie to już jest dobry pomysł – mówi skarbnik PiS Henryk Kowalczyk, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”.
Dopytywany przez prowadzącego o zespół Prawa i Sprawiedliwości, pracujący nad programem, polityk zdradza, że się w nim znajduje i dodaje: - Na razie zbieramy propozycje, które padły, a za cały urobek Katowic odpowiada prof. Gliński. - Redagowanie i ostateczne zatwierdzenie programu będzie w innym trybie – zaznacza Gość Radia ZET.
Kiedy program będzie gotowy? - Dobrze by było, gdyby gdzieś w okolicach wakacji czy jesieni był gotowy, mniej więcej rok przed wyborami – zapowiada Henryk Kowalczyk. - Teraz robimy serię spotkań w terenie. Najpierw we wszystkich powiatach, potem chcemy robić we wszystkich gminach – opisuje polityk PiS. Program wyborczy partii ma powstać na podstawie pomysłów, które padły w Katowicach oraz na podstawie spotkań z ludźmi.
Skarbnik PiS ujawnia: Jarosław Kaczyński płaci jednorazowo bardzo duże kwoty
Pytany przez Marcina Zaborskiego o to, czy Jarosław Kaczyński płaci regularnie 1000 złotych miesięcznie w ramach partyjnej zrzutki, Henryk Kowalczyk przyznaje: - Nieregularnie płaci, ale płaci jednorazowo bardzo duże kwoty. - Porównując z innymi posłami – wpłacił jedną z większych kwot. 12 tys. rocznie? Ooooo, już jest więcej – mówi skarbnik partii.
Kowalczyk zapowiada: Jeśli ktoś nie będzie wpłacał, to będę bardzo apelował, żeby nie był na liście
- Troszeczkę nastąpił oddech po wyborach prezydenckich i wakacje. Upominanie? SMS-y, no różnie to było – mówi Gość Radia ZET, pytany o polityków, którzy nie płacą zrzutki. Co się z takim politykiem stanie? - Powinien sam wyciągnąć wnioski. Ja nie mówię tego wprost. Taką decyzję podejmą władze statutowe partii. Ale kiedy ktoś nie chce płacić, to będę bardzo apelował o to, żeby nie był na liście – zapowiada Henryk Kowalczyk.
Polityk PiS o niemieckich wykładzinach w hotelu poselskim: A co, w Polsce nie ma już zakładu?
Zapowiada się remont w hotelu sejmowym. Mają się w nim pojawić m.in. nowe, niemieckie wykładziny, jak informuje „Rzeczpospolita”. - A co, w Polsce już nie ma zakładu produkującego wykładziny? – pyta Henryk Kowalczyk, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem polityka PiS, „to nie jest problem niemieckie czy inne, ale na tym polega patriotyzm gospodarczy, że kupuje się tu w Polsce”. - Każdy produkt, jeśli możliwy jest do kupienia w Polsce, powinien być kupowany w Polsce. Jeśli ktoś zrobi taki błąd i kupi niemiecką, to trudno – dodaje gość Marcina Zaborskiego.
Kowalczyk: Marszałek Witek powiedziała, że nie będzie się poddawać kolejny raz tego typu próbom
Pytany z kolei o to, dlaczego PiS nie zgłosiło kandydata na wicemarszałka Sejmu, Gość Radia ZET odpowiada: - Nie możemy sobie pozwolić na to, że inni będą nam dyktować, kto ma być wicemarszałkiem z klubu PiS. Zdaniem Henryka Kowalczyka „obecna koalicja złamała zasadę i nie zaakceptowała marszałek Witek na wicemarszałka”. - Więc teraz nie możemy zmieniać. Pani marszałek powiedziała, że nie będzie się poddawać kolejny raz tego typu próbom – zdradza polityk PiS. - Uważam, że albo będzie to Elżbieta Witek – a koalicjanci mówią, że nie zaakceptują – albo nie będziemy wystawiać nikogo innego – podkreśla Henryk Kowalczyk.
Były minister o podatku od aut spalinowych i premierze Morawieckim: Nie tyle chciał, ale w imię wspólnej polityki się zgadzał
- Dlaczego Mateusz Morawiecki chciał, żebyśmy płacili dodatkowe podatki od samochodów spalinowych? – pyta Marcin Zaborski. - Nie tyle chciał, ale w imię wspólnej polityki się zgadzał. Miał przystawiony pistolet do głowy – ocenia minister w rządzie Morawieckiego. - Mateusz Morawiecki liczył na to, że będzie odblokowane KPO. Jak widać KE go oszukała. Błąd? Z tej perspektywy tak – komentuje polityk PiS.
Ziobro ministrem? Kowalczyk: Może będzie kto inny
Pytany o to, czy Zbigniew Ziobro znów będzie ministrem sprawiedliwości, jak wygra PiS, polityk odpowiada „nie wiem”, choć dodaje: - Ja myślę, że może będzie i kto inny… Henryk Kowalczyk komentuje, że zarzuty wobec Ziobry „niestety są całkowicie wyssane z palca”. - Mówienie o przywłaszczeniu pieniędzy, kiedy nie wzięło się ani złotówki do własnej kieszeni, jest absolutnie nadużyciem i fałszywym oskarżeniem – ocenia Gość Radia ZET.
Radio ZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET