`

Prezes PSL z propozycją nowego przedmiotu w szkołach. Joanna Mucha: Mamy już coś takiego

3 min. czytania
26.07.2024 08:50
Obserwuj nas na Google

- Mamy coś takiego w MEN jak cele realizacji polityki oświatowej - mówiła w “Gościu Radia ZET” Joanna Mucha, wiceszefowa resortu edukacji z Polskie 2050 o propozycji nowego przedmiotu w szkołach - wychowania patriotycznego – proponowanego przez szefa PSL i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Oceniła, że te kwestie są już w programie zawarte.  

Joanna Mucha
fot. Radio ZET

  

Mucha wskazała, że “drugi punkt z siedmiu tego dokumentu brzmi: szkoła miejscem edukacji obywatelskiej, kształtowania postaw obywatelskich i patriotycznych, odpowiedzialności za ojczyznę, edukacja dla bezpieczeństwa i proobronna”. - Nie wiem, czy to spełnia oczekiwania Władysława Kosiniaka-Kamysza - dodała.  

Przypominała, że jest już program pilotażowy “Edukacja z wojskiem”, “który będzie kontynuowany, bo jest fajnie przyjmowany przez dzieciaki i dobrze przygotowany, byłam na jednych z takich zajęć”.  

- Nie wiem, czy premier Kosiniak-Kamysz dubluje nasze plany, ale jak ma jakieś propozycje może je przekazać przez wiceministra MEN, Henryka Kiepurę - zaznaczyła.  

Co od września w szkołach? 

Wakacje na półmetku. Mucha przypomniała, że “od września kolejnego roku prawdopodobnie będzie dopiero jedna lekcja religii. Od tego września oceny z religii i etyki nie będą wliczane do średniej”. - Chcemy, by można było łączyć grupy z różnych klas chcące chodzić na religię czy etykę, wówczas realnie możemy przesunąć w planie lekcji religię na pierwszą lub ostatnią godzinę - dodała.  

- Nie widzę sprzeczności w naszych działaniach w sprawie lekcji religii z konkordatem - zaznaczyła. W jej opinii “lekcje religii nie powinny być o aborcji, związkach partnerskich czy homoseksualizmie. A właśnie o ewangelii, nauczaniu Chrystusa, jest tu wiele tematów”.  

Zapytana czy MEN rozważa skracane lekcji przez upały, oceniła, że to kwestia warta uwagi. - W większości szkół nie ma klimatyzacji, jest to coś co trzeba przemyśleć z punktu widzenia nie tylko samego MEN, ale też np. Ministerstwa Zdrowia”. 

Oglądaj

Trzecia droga na rozdrożu?

- Ja jestem sceptyczna wobec tego projektu, mówiłam to od dawna. Wydaje mi się, że taki układ sprawdzi się jeszcze na wybory prezydenckie - powiedziała Joanna Mucha.

Dodała, że “zobaczymy jak będzie potem, rok to bardzo dużo czasu”. Wspomniała, że “nic jej o tym nie wiadomo”, czy jakieś zmiany szykują się w Polsce 2050. - Wczoraj klub było po to, by przed wakacjami pokazać kim jesteśmy, narysować wyraźny obraz Polski 2050, przypomnieć nasze logo, bo w Trzeciej Drodze się ono trochę rozmyło - powiedziała Joanna Mucha. 

Wskazała, że “Szymon Hołownia ma bardziej cieplejsze stosunki z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem". W opinii Muchy obie partie w Trzeciej Drodze trochę się rozmyły.  

Aborcyjne rozczarowanie

W tym temacie Beata Lubecka zapytała o kwestię aborcji i odmiennych zdań w Trzeciej Drodze. - Ja jestem bardzo rozczarowana tym co się stało. Sama w bardzo słabym stanie pobiegłam do Sejmu zagłosować. Wiedziałam, że to będą pojedyncze głosy decydować. Liczyłam, że przejdzie - powiedziała Mucha o depenalizacji. 

- Jestem tak samo wściekła, jak koleżanki i koledzy po lewej stronie. Nie rozumiem, czemu można zagłosować przeciw depenalizacji - wskazała. - Jak teraz wygląda sytuacja z brakiem depenalizacji aborcji? Tak, że są donosy, na mamę, na tatę, chłopaka, koleżankę. Nie znam dokładnych danych, ale takie przypadki są, wiem o tym - dodał.  

Pytania o ewentualny plan powrotu do kompromisu aborcyjnego, oceniła, że ‘to nie jest ustawa zgodna z moimi przekonaniami i tym, czego chciałabym dla kobiet w Polsce. Ale być może jedyna, jaka może przejść przez polski parlament”.  

- Mówiłam od początku, że głębsza liberalizacja aborcji w tej kadencji Sejmu się nie uda, niestety - dodała.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET