Program CPN wraca. Sasin w Radiu ZET: To wielki sukces PiS
- Powrót programu CPN to wielki sukces Prawa i Sprawiedliwości. To my wywieraliśmy presję, to my naciskaliśmy na rząd, wiele razy robił to kandydat na premiera Przemysław Czarnek - powiedział Jacek Sasin poseł PiS w programie "Gość Radia ZET", przypisując decyzję premiera Donalda Tuska o ponownym wprowadzeniu programu obniżek cen paliw działaniom opozycji.
- Walczyliśmy o to przez cały czas. Ktoś to musiał wyartykułować, my to robiliśmy konsekwentnie - oceniał. Dodał, że jako PiS “domagaliśmy się tego od rządu, bo podjęto nieracjonalną decyzję o wycofaniu się z tego”.
- Trzeba racjonalnie wydawać pieniądze, a przede wszystkim generować pieniądze do budżetu - krytykował rząd. Zdaniem Sasina, “gdyby nie było presji w sprawie CPN, to by rząd ten dla Polaków nic nie zrobił, trzeba wywierać presję”. CPN ma obowiązywać od poniedziałku 17.08 do końca wakacji, czyli przez dwa tygodnie.
Sasin w Radiu ZET: Nie rażą mnie politycy w TK, ale Tusk traci wiarygodność nominując tam Berka
- Jaka jest wiarygodność polityków dziś rządzących? Jaka jest wiarygodność Donalda Tuska, który zapowiadał odpolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego, a dzisiaj sam polityka z centrum swojego rządu do tego Trybunału kieruje? - pytał Jacek Sasin poseł PiS w programie "Gość Radia ZET".
Maciej Berek złożył rezygnację z pełnionych funkcji w rządzie. Po tym fakcie pojawiły się spekulacje, wedle których miałby zostać nominowany na sędziego TK. Premier potwierdził te korki dzień później.
- Ja nie widzę nic złego w tym, że politycy trafiają do Trybunału Konstytucyjnego, jeśli mają swoje kompetencje. Tak było zawsze od początku - przekonywał Sasin. - Ja nie atakuję kandydatury Berka dlatego, że on ma taką afiliację polityczną prowincję. Tak został skonstruowany Trybunał Konstytucyjny, że większość parlamentarna ma prawo powoływać do niego tego typu osoby - dodał.
Natomiast “ja krytykuję zupełnie coś innego. Ja krytykuję taką obłudę w polityce. Takie całkowite robienie sobie żartów z wyborców, z obywateli”.
W powoływaniu polityków jednak “nie ma w tym nic złego i nadzwyczajnego. To jest też praktyka w innych krajach europejskich”.
Przyznał, że sam za Berkiem nie zagłosuje. - Zagłosuję przeciw, nie wiem czemu mam wspierać rządzącą koalicję, zwłaszcza jak niszczy konsekwentnie Trybunał Konstytucyjny - wskazał.
- Ta nominacja dla Berka będzie symboliczna. Tyle było krzyku, żeby nie dawać polityków do TK, żeby odpolitycznić trybunał, o Stanisława Piotrowicza, o Krystyną Pawłowicz. O Berka też będzie taki krzyk? - dodał.
Sasin w Radiu ZET: Będzie projekt ustawy ws. deportacji Ukraińców
- To jest poważna sprawa. Przede wszystkim trzeba przyjąć najpierw odpowiednie regulacje prawne i taki projekt ustawy my przedstawimy - zapowiedział projekt ustawy o deportacji niepracujących Ukraińców w wieku poborowym Jacek Sasin poseł PiS w programie "Gość Radia ZET".
Taki postulat pojawił się w szeregach PiS. - Po pierwsze dlatego, że nie widzę powodu, dlaczego Polska ma utrzymywać zdrowych mężczyzn w wieku poborowym w kraju, który prowadzi wojnę dzisiaj i ma problemy z żołnierzami. Ma problemy z uzupełnieniem strat na froncie -mówił Sasin.
- Ci, którzy pracują legalnie, nikt się do nich nie czepia i tutaj żadnych planów wobec nich przecież nie mamy. Natomiast ci, którzy tutaj nie pracują, to zadaję pytanie, z czego żyją w takim razie? Domniemuję, że często mogą żyć z jakiejś działalności nielegalnej, wręcz przestępczej - tłumaczył.
Przyznał, że “to jest poważna sprawa. Przede wszystkim trzeba przyjąć najpierw odpowiednie regulacje prawne i taki projekt ustawy my przedstawimy”.
- Tak jak przedstawiamy dzisiaj projekty ustaw w różnych sprawach, w tym na przykład w sprawie wyjścia z ETS, no to w ostatnim tygodniu taki projekt ustawy został przez naszego kandydata na premiera profesora Czanka zaprezentowany. Tak również w tej sprawie zaprezentujemy konkretne rozwiązania i procedury, które miały być w tym przypadku zastosowane - zapowiedział.
Przyznał też, że “osobiście jestem zwolennikiem również tego, żeby rozszerzyć tego typu regulacje oczywiście na obywateli też innych państw”. - Znaczy, no mamy problem dzisiaj z jakimiś mafiami gruzińskimi, uzbeckimi, nie wiem, czy jakimikolwiek innymi. Ja nie widzę powodu, dlaczego trzeba czekać na jakichś wyroków sądowych, żeby tych ludzi po prostu wyprosić z Polski, którzy tutaj są, prowadzą działalność przestępczą, grożą naszemu bezpieczeństwu - dodał.
Zapewnił, że “to nie ma nic wspólnego z praworządnością. Polska jest krajem, który ma prawo decydować, kogo do siebie zaprasza, a kogo nie zaprasza z obywateli innych państw”.
- I naprawdę to nie ma nic wspólnego z praworządnością. Jesteśmy w Unii Europejskiej, w związku z czym musimy traktować oczywiście obywateli państw Unii Europejskiej na specjalnych zasadach. I tego nie podważam - podsumował.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET