Ryszard Petru Gościem Radia ZET
- Za każdym razem mam problem z Ministerstwem Finansów, które sprzeciwia się różnym rozwiązaniom. Chodzi głównie o KAS – urzędnicy nie chcą zmian, bo zabieramy im dosyć sporo władzy, które powodują, że relacje podatnik-urzędnik są bardziej na korzyść podatnika – przyznaje Gość Radia ZET Ryszard Petru. Zdaniem szefa komisji gospodarki i rozwoju, „premier sam sobie w pewnym sensie stworzył swego rodzaju pułapkę na siebie, bo to premier powinien odblokować blokadę biurokracji”. - Mamy ustawę deregulacyjną, którą przygotowało Ministerstwo Gospodarki [Rozwoju – red.] i Ministerstwo Finansów nie chce, żeby ta ustawa dalej poszła – zdradza polityk Polski 2050. Zdaniem Petru „problem jest w rządzie, nie jest w pomysłach tylko w tym, że biurokracja broni się przed zmianami”.
Gość Radia ZET ocenia, że deregulacja „stała się nagle sexy tematem”. - Pan Brzoska i pracodawcy mogą złożyć różnego rodzaju pomysły, które i tak my, jako politycy, na końcu dnia musimy przeprowadzić – zaznacza Ryszard Petru. Jego zdaniem, wszystkie propozycje „będą pewnego rodzaju sygnałem – patrzcie, jak łatwo jest zderegulować”. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy pomysł, by to szef InPostu zajmował się deregulacją, był konsultowany z koalicjantami, polityk Polski 2050 odpowiada, że nie. Dodaje jednak: - Ja bardzo często konsultuję wiele rzeczy z Pracodawcami RP i innymi organizacjami przedsiębiorców, jestem w stałym kontakcie.
Ryszard Petru o inwestycji Google’a: To nie jest skala, o której jest sens rozmawiać. Spodziewam się dodatkowych inwestycji gigantów w tym roku
- Akurat Google już to zainwestował, bo ten program już się toczy od jakiegoś czasu, we współpracy ze Szkołą Główną Handlową. Nie chce mi się wierzyć, że to był jedyny urobek wizyty prezesa Google – mówi Ryszard Petru, pytany przez Beatę Lubecką o 5 mln dolarów, które ma zainwestować w Polsce Google. – To nie jest news. Widocznie to był jedyny konkret, który można było na tym etapie powiedzieć – dodaje Gość Radia ZET. 5 mln dolarów? Zdaniem szefa komisji gospodarki „to nie jest skala, o której w ogóle jest sens rozmawiać”. - Jest to miły sygnał ze strony Google’a, natomiast nie ma nic wspólnego z prawdziwymi inwestycjami. Spodziewam się, że w tym roku jeszcze poznamy dodatkowe informacje na temat inwestycji gigantów – mówi Ryszard Petru.
Petru o dopłatach do mieszkań z rynku wtórnego: Forma bypassu, a nie rozwiązanie systemowe…
- Czy dopłaty do mieszkań z rynku wtórnego to dobry pomysł? – pyta prowadząca.
- Tak – ocenia Gość Radia ZET.
Odmiennego zdania jest aż 71 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Polityk koalicji rządzącej tłumaczy, że „to jest taka forma swojego rodzaju bypassu – tak długo, jak stopy procentowe zostają na wysokim poziomie”. - Każde dopłaty powodują jakiś tam wzrost cen nieruchomości, jednakże mamy sytuację, że mamy bardzo wysokie stopy procentowe, które powodują, że wielu średnio zamożnych Polaków nie stać dziś na kredyt – przyznaje Ryszard Petru. Jego zdaniem dopłaty „to nie jest rozwiązanie systemowe, które spowoduje, że Polacy będą nagle w stanie kupić sobie wymarzone mieszkanie”. W propozycji ministra rozwoju, ocenia Petru, „chodziło o to, żeby sztucznie nie podbijać cen na rynku pierwotnym”.
Gość Radia ZET dodaje również, że w programie mieszkaniowym jest jeszcze trzeci element - kwestia podażowa. - Muszą mieć więcej gruntów na podbudowę, bo najważniejsze jest to, żeby w dużych miastach było gdzie budować mieszkania – mówi szef komisji gospodarki.
Ryszard Petru apeluje do koalicjantów: Trzeba iść do przodu. Nie można co chwilę mówić, że komuś coś się nie podoba
- Miałem przyjemność wcześniej na ten temat coś wiedzieć. Jestem szefem komisji gospodarki, to naturalna funkcja i mogę mieć lepszy dostęp do wiedzy. Trzeba iść do przodu i nie można co chwilę mówić, że komuś coś się nie podoba – apeluje polityk Polski 2050 do koalicjantów. - Apelowałbym do wszystkich koalicjantów o konstruktywne podejście, bo musimy iść do przodu – dodaje Gość Radia ZET.
Petru zapowiada: Pan Brzoska przedstawi premierowi 200 pomysłów
- Wiem, że Rafał Brzoska konsultował z przedsiębiorcami i zebrał pomysły. Przedstawi 200 pomysłów, położy premierowi na stół i premier będzie musiał coś z tym fantem zrobić – zapowiada szef sejmowej komisji gospodarki Ryszard Petru, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o dzisiejsze spotkanie Tusk-Brzoska-Paszyk. Zdaniem polityka Polski 2050, teraz może „premier uświadomi sobie, jak bardzo polskie prawo jest skomplikowane i niekorzystne dla aktywnych zawodowo”. Teraz o tym nie wie? - Jestem przekonany, że o tym nie wie. Skąd ma wiedzieć, jak nie prowadzi biznesu i ma tysiąc rzeczy na głowie? – pyta Gość Radia ZET.
Co z handlem w niedzielę? „Jest szansa na powrót. Lewica? Zacietrzewienie socjalistyczne”
Pytany z kolei o to, czy jest szansa handel w niedzielę, szef komisji gospodarki odpowiada, że „jest szansa na powrót”, choć dodaje: -Oczywiście mamy blokadę Lewicy, która uniemożliwia mi rozpoczęcie prac, bo muszę to robić razem z panią poseł Ueberhan. - Lewica myśli, że blokując zdobywa punkty. Zobaczymy, czy pani Biejat zdobędzie punkty w kampanii wyborczej. Lewica byłaby bardziej konstruktywna, gdyby zajęła się kwestiami światopoglądowymi a tu by odpuściła. Jest zacietrzewienie socjalistyczne – komentuje Ryszard Petru.
Petru zapowiada: Przyjdzie czas na spuszczenie powietrza z pana Mentzena
- Zrobimy wszystko, żeby spuścić powietrze z pana Mentzena. Trzeba punktować bzdury, które wygaduje, ale to jeszcze nie jest ten czas – zapowiada tajemniczo polityk. – Ja mam doświadczenie z Mentzenem. On jest dobry na TikToku, a w realu przegrywa we wszystkich zawodach. Przyjdzie czas na spuszczenie powietrza – dodaje Gość Radia ZET i zapowiada, że ten czas nadejdzie na przełomie marca i kwietnia.
„Mamy obawy, że prezes działa politycznie”
- Uważam, że w drugiej połowie roku powinniśmy rozpocząć obniżki stóp procentowych – ocenia polityk. Dodaje jednak, że obawia się działań prezesa NBP, które mogą być podyktowane polityką. - Prezes Glapiński dobrze wie, że wysokie stopy procentowe odbijają się na jakości życia Polaków, winią za to rząd, a mamy wybory, więc mamy obawy, że prezes działa politycznie – mówi Ryszard Petru.
- To wygląda bardzo źle, jeśli chodzi o negocjacje, które rozpoczął Trump, najgorzej, jak to jest możliwe. Europa być może będzie musiała finansować przez jakiś czas Ukrainę w dużo większym stopniu, niż dotychczas – ocenia polityk. Jego zdaniem „na dziś wygląda, że to reset 2.0”. - Nagle Trump stawia Putina na równi z sobą i wygląda na to, że odpuszcza wstępne warunki negocjacyjne – komentuje Petru.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET