Joanna Scheuring-Wielgus o resorcie zdrowia: Ja bym wzięła odpowiedzialność. Musimy usiąść do stołu
Joanna Scheuring-Wielgus apeluje: - Musimy usiąść przy stole. - Nie może jedna grupa decydować o systemie ochrony zdrowia - zaznacza Gość Radia ZET.
Joanna Scheuring-Wielgus w Gościu Radia ZET
Wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy i europosłanka tej partii w rozmowie z Marcinem Zaborskim.
- Czy na czele Ministerstwa Zdrowia znów powinien stanąć polityk? – pyta Marcin Zaborski.
- Tak – ocenia wiceprzewodnicząca i europosłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus.
Podobnego zdania jest zaledwie 16 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Dlaczego za ten resort ponownie powinien odpowiadać polityk? - Uważam, że gdyby był polityk, który byłby związany z którąś z partii – tutaj akurat mówimy o KO – to Donald Tusk może miałby więcej możliwości na wpływ na to, co pani ministra w ministerstwie robi – mówi Gość Radia ZET. Zdaniem polityk „ministra Leszczyna całkiem nieźle sobie radziła w tej materii”.
Joanna Scheuring-Wielgus przyznaje również, że była „zdziwiona”, że ws. afery w Szpitalu Południowym Jolanta Sobierańska-Grenda „nie odzywa się, nie komentuje i nie mówi”. Zdaniem europosłanki Lewicy nie była to wzorcowa reakcja. - Jeśli jestem ministrą zdrowia, dzieje się coś w moim obszarze i nawet, jeśli osobowo nie zarządzam placówką, to jednak powinnam zareagować – uważa Gość Radia ZET.
Ministerstwo Zdrowia? „Ja bym wzięła odpowiedzialność”
Dopytywana o to, czy Lewica miałaby swojego kandydata na stanowiska ministra zdrowia, wiceszefowa partii odpowiada, że tak i jest to senator Wojciech Konieczny. - To na pewno byśmy ustalili w ramach naszego zarządu i partii, ale był wiceministrem i jak były zmiany, do których doprowadził Donald Tusk, my uważaliśmy, że to złe zmiany – tłumaczy Joanna Scheuring-Wielgus. Polityk podkreśla, że Lewica nigdy nie bała się wzięcia odpowiedzialności za ten resort i dodaje: - Ja bym wzięła odpowiedzialność. - Uważam, że należy wziąć odpowiedzialność za MZ i na serio pochylić się nad tym. To akurat taki obszar, który dotyka każdego z nas – zaznacza Gość Radia ZET.
„Lewicy chodzi o to, by wspólnie usiąść do stołu i jak najszybciej wspólnie to przepracować. Nie może jedna grupa polityczna decydować o tym, jak działa system ochrony zdrowia”
Maksymalne wynagrodzenia lekarzy, które proponuje Lewica? - Wszystkich zmroziła informacja, mnie również, że lekarz może zarabiać w Polsce miesięcznie 100 tys. – komentuje Scheuring-Wielgus dodając, że teraz „lekarze, pacjenci, politycy, eksperci – każdy mówi zupełnie co innego”. - Lewicy chodzi przede wszystkim o to, by wspólnie usiąść do stołu i jak najszybciej wspólnie to przepracować. Nie może jedna grupa polityczna decydować o tym, jak działa system ochrony zdrowia – podkreśla Gość Radia ZET.
Pytana o informację Gazety Wyborczej o tym, że Szpital Południowy zapłacił 725 tys. złotych za przygotowanie wniosku o dofinansowanie z KPO, przy czym inne szpitale płaciły za takie wnioski 25-35 tys., polityk ocenia, że to „masakryczna informacja, którą na pewno trzeba wyjaśnić”. - Wszystkie sprawy, które są dęte, są dziwne, które pokazują, że ktoś nadużył swojej władzy, oszukał – wszystko musi być wyjaśnione. Jestem zwolenniczką szybkiego cięcia i naprawia błędów, które ktoś robi – mówi gość Marcina Zaborskiego.
Wiceszefowa Lewicy o Pełczyńskiej-Nałęcz: Bardzo niedoświadczona politycznie i nie rozumie. Lepiej, gdyby zajęła się pracą w resorcie
Minister funduszy i szefowa Polski 2050 o czasie na zmiany? - Ja w ogóle nie znam pani Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, nigdy nie miałam okazji się z nią spotkać. Mogę tylko wyrazić opinię na temat tego, co mówi i co robi. Lepiej byłoby, gdyby zajęła się pracą w swoim resorcie niż uprawianiem polityki na X czy innych portalach, bo to nikomu nie służy – mówi Gość Radia ZET Joanna Scheuring-Wielgus. - Czasami myślę sobie, że jest politycznie bardzo niedoświadczona i nie rozumie tego, że potyczki w portalach internetowych nikomu nic nie przynosi – dodaje wiceszefowa Nowej Lewicy.
Choć, jak przyznaje Gość Radia ZET „prawda jest taka, że to pierwsza taka koalicja w polityce”. - Nam nie jest w niej łatwo. Bardzo często musimy się w niej przepychać i walczyć o swoje postulaty. Czasami nam to wychodzi dobrze, czasami nie jesteśmy zadowoleni z efektów, ale przynajmniej walczymy i staramy się być skuteczni – komentuje Joanna Scheuring-Wielgus.
Scheuring: Jeśli ja bym miała takich sztabowców, którzy po wymiotowaniu kazaliby mi dalej jechać w trasę, to bym ich wszystkich wywaliła
- Jeśli ktoś chciał otruć prezydenta Nawrockiego w trakcie kampanii to dziwię się, że nikt z jego sztabu nie zareagował na tę sytuację. Trzeba było szybko reagować. Słyszałam informację, że wymiotował, ale dalej brał udział w kampanii – jeśli ja bym miała takich sztabowców, którzy po wymiotowaniu kazaliby mi dalej jechać w trasę, to bym ich wszystkich wywaliła – mówi Gość Radia ZET.
Joanna Scheuring-Wielgus o likwidacji Funduszu Kościelnego: Nie ma woli ze strony Kosiniaka, specjalnie
Co z likwidacją Funduszu Kościelnego? - Decyzją premiera wpadło to w ręce Kosiniaka. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która jest w zespole wielokrotnie próbowała doprowadzić do tego, by coś zrobić i popracować. Nie ma woli ze strony Kosiniaka. Myślę, że specjalnie tego nie robi. Torpeduje prace? Myślę, że może tak być – mówi wiceszefowa Lewicy, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem Joanny Scheuring-Wielgus „w interesie PSL-u nigdy nie było dyskutowanie i wchodzenie w relacje z szeroko rozumianym Kościołem, by te warunki funkcjonowania Kościoła trochę ukrócić”. - Szykujemy się do kwestii związanych z aborcją. Chcemy, żeby to weszło na agendę. Być może Fundusz Kościelny również – zapowiada Gość Radia ZET.
Polityk Lewicy o prezydentach Polski i Ukrainy: Dwóch facetów postanowiło zagrać nacjonalistyczną nutę
Orderowy kryzys z Ukrainą – być może trzeba zresetować stosunki polsko-ukraińskie, jak mówi marszałek Czarzasty? - Myślę, że w całej tej sytuacji marszałek Czarzasty zachowuje się jak mąż stanu i tak powinien zachowywać się prezydent mojego kraju, a tak się nie zachowuje – ocenia Joanna Scheuring-Wielgus. Jej zdaniem „przez sytuację orderową jesteśmy znów w punkcie zero”. - Te wszystkie lata, kiedy dyplomaci pracowali, by relacje poprawić, w końcu doszło do ekshumacji i pochówku – znów jesteśmy w punkcie zero przez to, że dwóch facetów – jeden z Polski, drugi z Ukrainy – postanowiło zagrać w nutę nacjonalistyczną i doprowadzić do kryzysu w naszych relacjach – uważa Gość Radia ZET. Zdaniem wiceszefowej Lewicy, odbierając order prezydentowi Zełenskiemu, prezydent Nawrocki „nic nie osiągnął tylko skłócił nas z naszym sąsiadem”.
- Chciałabym, żeby prezydent wytłumaczył się czy zreferował Polkom i Polakom co dla Polski przez ten rok zrobił. Mam wrażenie, że oprócz tego, że jeździ na różne imprezy, spotyka się z różnymi ludźmi, nie ma żadnych konkretów na stole – mówi europosłanka.
Polityk o współpracy z prezydentem: Zawsze trzeba próbować rozmawiać
Szczyt NATO w Ankarze? - Zawsze trzeba współpracować. Nawet, jeśli jakieś relacje były złe to trzeba próbować rozmawiać. Rząd powinien przygotować prezydenta Nawrockiego na szczyt NATO w Turcji. Byłam zadziwiona brakiem jakichkolwiek info na temat ostatniej wizyty prezydenta w Turcji – ocenia Gość Radia ZET. Europosłanka ubolewa nad jednym: - Nie usłyszeliśmy żadnych informacji na tematy oburzenia prezydenta, że Erdogan wsadza do więzienia opozycyjnych prezydentów, wsadza dziennikarzy. - Akurat jestem wiceprzewodniczącą grupy UE-Turcja. Byłam zniesmaczona okrzykiem prezydenta Nawrockiego do żołnierzy tureckich i jestem oburzona, że nie ma ze strony Kancelarii Prezydenta żadnych reakcji na temat tego, co się dzieje w Turcji ws. praw człowieka – zaznacza Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET