`

Tomasz Siemoniak o funkcjonariuszu SOP: Dobrze, że nie ma tu politycznych oskarżeń

5 min. czytania
28.01.2026 07:00
Obserwuj nas na Google

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak o funkcjonariuszu SOP, który zabił córkę: - Dobrze, że nie ma tu oskarżeń politycznych. - Sprawa będzie wyjaśniana - zapewnia Gość Radia ZET.

Tomasz Siemoniak
fot. RadioZET

Tomasz Siemoniak gościem Radia ZET

- Wielka tragedia. Wydaje się to absolutnie niemożliwe, nie do pojęcia. Sprawa będzie wyjaśniania – prokuratura, służba, wszyscy będą wnikliwie badać. Za wcześnie, by formułować dalej idące oceny – mówi koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, pytany w Radiu ZET o funkcjonariuszu SOP, który zaatakował nożem rodzinę i zabił swoją 4-letnią córkę. - Będą wyciągane wnioski – zapewnia Gość Radia ZET zaznaczając, że teraz najważniejsze jest, by otoczyć rodzinę opieką i dać pracować biegłym oraz prokuratorom.

Minister przyznaje jednocześnie: - Dobrze, że tu nie ma zbyt dużo polityki, oskarżeń politycznych. Jak to jest możliwe, że funkcjonariusz, którzy przeszedł badania, zrobił coś takiego? - Często jest tak, że mogą być jakieś sprawy, o których nie wiemy, nie wiedzieliśmy – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.

Dywersja? Minister Siemoniak przyznaje: To stałe zagrożenie

Dopytywany o akty dywersji, minister koordynator służb specjalnych przyznaje: - Nasze służby udaremniły wiele aktów dywersji i nawet o nich specjalnie nie mówimy. Dodaje jednocześnie, że „liczby, które dotyczyły osób zatrzymanych, aresztowanych, wydalonych – w tym roku się nie zmieniły”. - To cały czas bardzo intensywna praca służb na różnych polach – zapewnia Gość Radia ZET. Tomasz Siemoniak podkreśla, że jeśli chodzi o dywersję, to jest to „stałe zagrożenie, zresztą nie tylko w Polsce”.

Co z dywersantami od wysadzenia torów? - Trwa intensywne śledztwo – odpowiada minister i dodaje, że „wszystkie powiązania, działania, konteksty są intensywnie badane”. - Będziemy te osoby ścigać – zapowiada koordynator służb specjalnych. Gość Radia ZET dodaje także, że mamy w tej sprawie spójny interes z Ukrainą, ponieważ te 2 osoby są skazane i poszukiwane na Ukrainie za akty dywersji.

Pytany o współpracę Polski z Ukrainą, minister koordynator służb specjalnych ocenia, że jest tutaj ścisła współpraca w wielu sprawach. - Nie mam wątpliwości, że informacje, które sobie przekazujemy są rzetelne – dodaje Siemoniak. Choć przyznaje, że generalnie „służby specjalne to ostatnie instytucje chętne do wymieniania się z kimkolwiek informacjami, więc zawsze jest pewien rodzaj chronienia własnych informacji”.

Tomasz Siemoniak o balonach przemytniczych: Straż Graniczna i Policja będą doskonaliły metody

Masowe naruszenia przestrzeni powietrznej przez białoruskie balony? - Polska protestuje. To są próby przemytu. Mieliśmy zawsze do czynienia z przemytem i walką z przemytem z różnych kierunków. Różnica w cenie niektórych produktów jest taka, że skłania to do przestępstwa – mówi minister Siemoniak. Gość Radia ZET zaznacza, że chodzi o to, by skutecznie wywrzeć nacisk na Białoruś, „żeby oni po tamtej stronie walczyli z tymi, którzy te balony wysyłają”. - My walczymy z tymi, którzy je odbierają, przechwytujemy. Na pewno Straż Graniczna i Policja będą metody doskonaliły – zapowiada Tomasz Siemoniak.

Wiceszef KO o spotkaniu z prezydentem: Tej formuły nie ma w polskim prawie. Jeden może zaprosić, drugi może odmówić

Dlaczego klub Koalicji Obywatelskiej nie pójdzie na jutrzejsze spotkanie do prezydenta? – To pytanie do szefostwa klubu. Formuła, że prezydent zaprasza przedstawicieli klubów i kół jest formułą, której nie ma w polskim prawie. Jest przecież RBN – odpowiada wiceprzewodniczący KO Tomasz Siemoniak. Gość Radia ZET dodaje, że „jeden może zaprosić, drugi może odmówić”. Powód? - Proszę pytać szefostwo klubu – odpowiada polityk. Siemoniak zaznacza także, że był na spotkaniu z prezydentem 2 tygodnie temu, a w poniedziałek z Karolem Nawrockim widział się Radosław Sikorski. - Rząd stara się współpracować, a klub podejmuje własne decyzje – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego.

Tomasz Siemoniak o agresji Rosji: Oczy i uszy szeroko otwarte. Wojsko i służby są przygotowane na złe scenariusze

Wojna jest tuż, tuż? - Tak nie powiem, ale musimy się przygotowywać – mówi minister koordynator służby specjalnych, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Tomasz Siemoniak dodaje, że „wojsko, służby specjalne są przygotowane na złe scenariusze”. - Muszą być przygotowane. Od dobrych scenariuszy są inne resorty. Po to tworzy się plany, żeby być przygotowanym, jak wydarzy się coś złego – podkreśla minister Siemoniak. - Mamy oczy i uszy bardzo mocno otwarte i intensywnie działamy, by nasze bezpieczeństwo wzrastało – komentuje koordynator specsłużb.

Dopytywany o swoje spotkanie z szefem CIA, minister przyznaje, że panowie są w stałym kontakcie. - Nie mówimy, o czym rozmawiamy. O ważnych sprawach. To bardzo ważna wizyta – mówi Gość Radia ZET. Rozmowa o zagrożeniu ze strony Rosji? - Oceny różnych zagrożeń – one są w sferze publicznej, co do roku 2027, pewnych ocen Rosji. Rosja jest agresywna, imperialna i zawsze możemy się liczyć z różnymi scenariuszami – komentuje Tomasz Siemoniak.

Minister: Technologie priorytetem służb na ten rok

- Od 2022 roku budżet na służby specjalne wzrósł o 60-70 proc. – mówi minister Siemoniak dodając, że budżet na 2026 rok jest rekordowy. Priorytet na 2026 rok? – Technologie – zapowiada koordynator służb specjalnych dodając, że „dziś służby w ogromnym stopniu opierają się na technologiach, cyber możliwościach” i są to „trochę mniej tradycyjne służby, jakie znamy sprzed lat”.

Pytany o Ukraińca, zatrzymanego na Okęciu, z urządzeniami zagłuszającymi fale radiowe, minister odpowiada, że sprawa jest badana, przedłużono mu areszt, ale zaznacza: - Daleko jest od stwierdzenia, że doszło do jakiegokolwiek zagrożenia. Przechodził z tragarzami? - Nie przechodził, kilkukrotnie pojawiał się na lotnisku i trzeba to dokładnie sprawdzić – komentuje Gość Radia ZET.

Pytany z kolei o Włodzimierza Czarzastego, który nie przeszedł procedury bezpieczeństwa i nie posiada poświadczenia dostępu do informacji ściśle tajnych, minister od specsłużb tłumaczy, że „posiada taki dostęp dlatego, że marszałek Sejmu z mocy ustawy posiada taki dostęp”. - Marszałka Sejmu się nie sprawdza – zaznacza Tomasz Siemoniak.

- Nie chcę być sędzią ws. tego, co tam się będzie działo, bo było dużo zaskoczeń. To mądrzy, sympatyczni ludzie, bardzo odpowiedzialni za Polskę. Wewnętrzne kampanie zawsze są bardzo trudne, to potrafi wywołać emocje – komentuje wiceszef KO, pytany o Polskę 2050. Szymon Hołownia odejście, z częścią posłów? - Znając marszałka Hołownię, obydwie panie minister – ufam, że finał będzie pozytywny. Myślę, że marszałek Hołownia jest absolutnym patriotą koalicji 15.października – mówi minister Siemoniak, choć przyznaje, że „słabe jest publikowanie prywatnych SMS-ów, chatów”.

Waldemar Żurek, który miał nie ustąpić pierwszeństwa pieszej? - Tam nie było policji na miejscu, sytuacja została nagrana. Minister Żurek jest gotów poddać się wszelkim karom, mandatom, odpowiedzialności. Nikt nie jest ponad prawem – komentuje Tomasz Siemoniak i dodaje: - Jestem kierowcą dlatego widząc różne sytuacje na drodze – jestem ostrożny w ocenie.

Pytany z kolei o wniosek o uchylenie immunitetu Antoniemu Macierewiczowi, minister odpowiada, że „to żadna zemsta WSI”, ale „działanie, żeby w końcu skoczyć z tymi kłamstwami i oskarżeniami”.  - Obecność osoby kłamiącej, niegodziwej, niszczącej ludzi, oskarżającej bez żadnego powodu. Liczę na to, że działania prokuratury, a potem wyroki sądów raz na zawsze pokażą, kim naprawdę ten człowiek jest – mówi Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET