Ziobro? Mateusz Morawiecki grzmi, jak źle żyje się w Polsce. Przyszły premier? "Mam doświadczenie"
Sprawa Zbigniewa Ziobry? Wiceprezes PiS, były premier Mateusz Morawiecki grzmi, jak źle żyje się teraz w Polsce i zapowiada spotkanie z Kaczyńskim. Przyszły premier? - Mam doświadczenie - komentuje były szef rządu.
Mateusz Morawiecki w Gościu Radia ZET
- Generalnie uważam, że tej sprawie poświęca się w domenie publicznej za dużo miejsca. Ludzi interesuje przede wszystkim to, dlaczego kobiety rodzą na SOR-ach, zamykają się zakłady pracy, rośnie bezrobocie. Mam wrażenie całkowitego odwrócenia priorytetów w tym państwie. Premier, który nie wiem, czy znów wyjechał na urlop, czy za chwilę znów pojedzie nie zajmuje się tym, co jest najważniejsze w państwie, tylko rozmawiamy o personaliach – mówi Gość Radia ZET Mateusz Morawiecki, pytany o sprawę Zbigniewa Ziobry. Wiceprezes PiS i były premier zaznacza, że wszyscy powinni zająć się „najważniejszymi sprawami dla Polaków”. - Powinniśmy poruszać się w sferze bezrobocia, służby zdrowia, edukacji, bezpieczeństwa, zagrożeń, gwałt na policjantce – wylicza polityk, dopytywany o sprawę Ziobry i dodaje: - Ja chcę rozmawiać o sprawach, które bolą Polaków, które powodują, że w Polsce żyje się gorzej, trudniej, o pracę jest trudniej, bezpieczeństwo na ulicach jest zagrożone.
Sprawa Ziobry szkodzi PiS? „Proszę zapytać ekspertów od wizerunku”
Mateusz Morawiecki komentuje jednak, że decyzja o powrocie do Polski należy do Zbigniewa Ziobry, ale ocenia jednocześnie, że tutaj nie może liczyć na sprawiedliwy proces. 70 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl jest innego zdania. Czy ta sprawa szkodzi wizerunkowo PiS? - Proszę zapytać ekspertów od wizerunku. Jeżdżę po Polsce i w ogóle nie słyszę takich głosów od ludzi, a spotykam się z najróżniejszymi ludźmi – komentuje wiceprezes partii.
Były premier przyszłym premierem? Morawiecki tłumaczy wypowiedź prezesa: Wszystko, co jest później powiedziane, jest ważniejsze od tego, co wcześniej
Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy prawdą jest, że Jarosław Kaczyński powiedział Mateuszowi Morawieckiemu, że ten nie zostanie już premierem, były premier dementuje: - Nie jest to prawdą. - O personaliach, stanowiskach, które polegają na łapaniu niedźwiedzia, który sobie świetnie biega po lesie cały czas, też nie bardzo chciałbym rozmawiać – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości i dodaje, że w Tychach 740 osób może stracić pracę, w prywatnym zakładzie. - Bezrobocie wśród młodych ludzi sięga już 14 proc. Chyba ostatni raz było tak w czasie, kiedy obecny premier również był premierem, bo jak klasyczny liberał za bardzo się nie interesował rynkiem pracy – komentuje wiceprezes PiS.
Dopytywany jednak o wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że kandydatem na szefa rządu powinien być ktoś, kto nie przekroczył 50 lat, były premier odpowiada: - Słyszałem późniejszą wypowiedź pana prezesa, który powiedział, że nie będziemy się teraz zajmować tematem premiera. Jego zdaniem „wszystko, co jest później powiedziane, jest ważniejsze od tego, co wcześniej”. - Po męsku – chce pan być jeszcze raz premierem czy nie? – dopytuje prowadzący. - Jeśli taki będzie werdykt Polaków i sytuacja polityczna, arytmetyczna będą pozwalały, to mam doświadczenie i zawsze działałem tak, żeby malało bezrobocie, jak najlepiej funkcjonowała gospodarka i finanse publiczne – przyznaje Mateusz Morawiecki.
Były premier zapowiada spotkanie z prezesem. „Ustalamy plany”
Pytany o to, czy coś pękło w relacjach z prezesem PiS, były premier odpowiada, że „nic nie pękło, jest wszystko tak samo, jak było przez wiele, wiele lat”. - Dziś po południu spotykam się kolejny raz z panem prezesem. Rozmawiamy, ustalamy plany, co robić – zdradza Mateusz Morawiecki. Kłótnie między panami? - W bardzo pozytywnym sensie. Poprzez argumenty wypracowujemy najlepszą strategię dla PiS. Walka na argumenty i tak powinno być. Czy nie jest lepiej grać na wielu fortepianach? Rozumiemy lepiej Polskę, docieramy szerzej i wygrywamy częściej – tłumaczy Gość Radia ZET.
Morawiecki: „Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery” – tamten mróz i tamta zima przyspieszyła upadek Tuska i kłopoty Jaruzelskiego. Myślę, że teraz będzie tak samo
Mateusz Morawiecki zaznacza, że robi mu się przykro, jak widzi „że podstawowe tematy w Polsce są odpuszczane”. - Sporo chodziłem ostatnio po Warszawie spacerem i 3/4 chodników jest nieodśnieżonych, ludzie łamią nogi, w najbogatszym mieście w Polsce – mówi gość Bogdana Rymanowskiego, dodając: - „Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery” – tamten mróz i tamta zima przyspieszyła upadek Tuska i kłopoty Jaruzelskiego. - Myślę, że teraz będzie tak samo – uważa Mateusz Morawiecki.
Mateusz Morawiecki ma pomysł na lukę w NFZ: Mogę poradzić premierowi
- 23 mld luka w NFZ. Od września zabraknie pieniędzy – to de facto mówi dziś obecna minister zdrowia. Znów rosną kolejki do poszczególnych specjalistów – mówi były premier, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Mateusz Morawiecki dodaje, że kiedy on był premierem, to „kolejka do zaćmy czy endoprotez malała, a teraz kolejki znów rosną”. - Mogę poradzić premierowi, co zrobić– proponuje były szef rządu zaznaczając, że „zacząć trzeba od uszczelnienia systemu finansowego”. - Według specjalistów luka VAT znów rośnie, luka CIT znów rośnie i wypływają dziesiątki miliardów złotych. Według tych, którzy są konserwatywni 25 mld, według tych, którzy pokazują większą szansę 45 mld złotych. A ile brakuje w NFZ – 23 mld. Proszę bardzo, już znalazłem te pieniądze – tłumaczy były premier i minister finansów.
KSeF? Były premier ostrzega: Są tam elementy, które mogą prowadzić do inwigilowania
Pytany o Krajowy System e-Faktur, Mateusz Morawiecki odpowiada, że generalnie „ wszystkie działania zmierzające w kierunku uszczelnienia są dobre i ważne”. Ostrzega jednak: - Włączyli [rządzący – red.] tam takie elementy, które są niebezpieczne i przed którymi przestrzegam. Jakie? - Elementy, które mogą doprowadzić do inwigilowania przedsiębiorców poprzez np. fiskusa. Są tam zaszyte mechanizmy, które mogą dużym firmom pomagać zaglądać do bilansu małych firm i rozpoznawać, jacy są ich kontrahenci – tłumaczy Gość Radia ZET i zaznacza, że rząd absolutnie powinien się z tego elementu wycofać.
Pytany o to, jaka będzie polityka finansowa rządu PiS, jak dojdzie do władzy, Mateusz Morawiecki deklaruje, że przede wszystkim brak podwyżek podatków po naszej stronie. - Chcemy oprzeć się o ten system, który dzisiaj jest. Możliwość uproszczenia obecnego systemu – tak, ale w taki sposób, by nie popełnić błędu, który popełniliśmy – operacyjne – mówi wiceprezes PiS.
Karol Nawrocki ma się spotkać z Viktorem Orbanem
Pytany o to, czy prezydent Nawrocki popełnił błąd, nie spotykając się z premierem Orbanem, Gość Radia ZET odpowiada: - Myślę, że do takiego spotkania dojdzie. – Patrzę na to zupełnie inaczej – prezydent spotyka się z prezydentem i do takiego spotkania doszło. O ile wiem, prezydent umawia się na spotkanie w odpowiednim czasie z premierem Orbanem – mówi Mateusz Morawiecki.
Gospodarcze NATO, czyli propozycja Mateusza Morawieckiego
- UE kłóci się dziś z USA. Moja propozycja – nie kłóćmy się, zróbmy ucieczkę do przodu. My nakładamy VAT na amerykańskie towary, nasze cła na amerykańskie towary były wyższe, niż amerykańskie cła na europejskie towary. To jest niedobre dla handlu transatlantyckiego – mówi były premier i minister finansów. Jego zdaniem „gospodarcze NATO to propozycja utworzenia strefy wolnego handlu po to, byśmy utworzyli największy na świecie system handlowy”. - To możliwość narzucenia standardów, rozwiązań, norm, platform w świecie gospodarczym, takim układom jak Azja południowo-wschodnia, Chiny – wylicza Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET