Bartosz Grodecki w Gościu Radia ZET
- Przyglądam się tym wypadkom pod kątem kwestii sabotażowych. Co z tego wynika? To pytanie, które warto zadać naszym służbom specjalnym. Jeśli wypadków jest coraz więcej, to musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy to rzeczywiście wynika z ignorowania przez kierowców sygnalizacji świetlnej czy znaków drogowych, czy kryje się za tym coś więcej? – mówi w Radiu ZET szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Bartosz Grodecki podkreśla: - Jesteśmy w tym momencie uprawnieni do zadania takiego pytania: czy są to wypadki wynikające z gapiostwa lub ignorowania sygnalizacji świetlnej, czy stoi za tym coś innego? Gość Radia ZET wylicza, że „jeśli mamy nagle skokowy wzrost takich rodzaju wypadków, kiedy informujemy, że jesień będzie kluczowa, mamy do czynienia ze wzrostem akcji sabotażowych, mamy więcej podpaleń, dochodzi do wycieków naszych danych, jasno czytamy komunikaty strony rosyjskiej, to nie warto ignorować tego wątku”. - Nie mówię, że tak jest. Stawiam pytanie – zaznacza gość Marcina Zaborskiego.
Szef BBN: Zwołanie RBN jest na naszej agendzie. Raport CIA przekazany polskiemu premierowi? Mam nadzieję, że będzie nam udostępniony
Pytany o Donalda Tuska, który dostał raport CIA mówiący o zagrożeniach dla Polski, Szef BBN odpowiada, że jego Biuro jeszcze raportu nie dostało i ma nadzieję, że zostanie on przekazany do BBN. Prezydent Zwoła w tej sprawie Radę Bezpieczeństwa Narodowego? - Zwołanie RBN jest na naszej agendzie – przyznaje Bartosz Grodecki dodając, że „tematów związanych z bezpieczeństwem trochę się uzbierało, więc jeśli będzie przestrzeń to Rada zostanie zwołana”. - Jeśli są tam informacje [w raporcie CIA – red.], które rzucają nowe światło na kwestie naszego bezpieczeństwa, (…) jest coś, nad czym powinniśmy się pochylić to decyzja zostanie podjęta – mówi Gość Radia ZET.
Szef BBN podkreśla jednocześnie, że jesteśmy krajem przyfrontowym i „wiemy doskonale, że nasze bezpieczeństwo będzie testowane – infosfera, cyberbezpieczeństwo, domena powietrzna, systemy odpowiedzi na prowokacje”. Minister dodaje także, że tematy bezpieczeństwa są podejmowane na bieżąco na Komitecie Bezpieczeństwa Narodowego, co tydzień i „prezydent jest szczegółowo informowany”.
Szef BBN o przekazywaniu sprzętu Ukrainie: Nie ma formuły, by rząd pytał prezydenta
Pytany o to, czy prezydent zgodziłby się na przekazanie Ukrainie pocisków do Patriotów, Bartosz Grodecki odpowiada: - My nie jesteśmy w ogóle w tym procesie. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego tłumaczy, że „wszelkie donacje sprzętu wojskowego są podejmowane przez rząd w trybie niejawnym, to jest uchwała niejawna” i „nie ma formuły, by rząd pytał prezydenta”. - Jeśli rząd podejmie decyzję, że Polska ma w ramach programów sojuszniczych przekazać uzbrojenie na Ukrainę, to jako Polska powinniśmy mieć te zasoby dostępne możliwie jak najszybciej – zaznacza Gość Radia ZET.
Policja w TK? Szef BBN: W sytuacji zagrożenia zewnętrznego państwa, poważne państwo nie odgrywa takich spektakli politycznych
Pytany o to, co będzie, jeśli policjanci wkroczą do Trybunału Konstytucyjnego, Bartosz Grodecki odpowiada, że jest to złamanie prawa i pyta: - Na jakiej podstawie policja miałaby wchodzić do TK i uniemożliwić prezesowi wykonywanie jego obowiązków? - W sytuacji zagrożenia zewnętrznego państwa, poważne państwo nie odgrywa takich spektakli politycznych – zaznacza minister Grodecki.
Szef BBN o nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego: Liczę na przełom w przyszłym tygodniu
Co z nową Strategią Bezpieczeństwa Narodowego? – Z naszej perspektywy, BBN dokument jest właściwie gotowy. Jeśli jest potrzebne wprowadzenie korekt lub zmian – jesteśmy otwarci. Dokument został przez nas odchudzony, żeby nie był zbyt obszerny i liczę na to, że w przyszłym tygodniu dojdzie do przełomu w tej sprawie [podczas spotkania w MON – red.] – mówi Bartosz Grodecki, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Od razu dementuję informację, że coś leży na biurku prezydenta i prezydent nie chce podpisać. Nie. Taka sytuacja nie ma miejsca – podkreśla szef BBN. - Mam duże nadzieje na przyszłotygodniowe spotkanie w MON, natomiast dokument był już uzgodniony w kwietniu, sytuacja uległa zmianie. Rozumiem, że trzeba wprowadzić korekty mimo, że mieliśmy dokument uzgodniony – komentuje minister w rozmowie z Marcinem Zaborskim.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego o wycieku danych Polaków: Powinniśmy pomyśleć o numerze PESEL zastrzeżonym automatycznie
- Mój PESEL też wypłynął – zdradza szef BBN, pytany o wielki wyciek danych 19 mln Polaków. Minister proponuje „postulat do dyskusji” – „może powinniśmy pomyśleć czy PESEL w ogóle nie powinien być zastrzeżony automatycznie”. - Ile razy w miesiącu korzystamy z numeru PESEL, załatwiając sprawy urzędowe? Bardzo rzadko. My po komunikacie „zastrzeż PESEL” postawiliśmy kropkę, a powinniśmy iść trochę dalej. Jeśli moje dane wypłynęły, to ja też muszę mieć poczucie, że państwo mi powie co zrobić dalej – komentuje Gość Radia ZET.
Co się dzieje z Radą Pokoju? Minister wprost: Nie wiem. Przez BBN korespondencja nie przechodzi
- Nie wiem co się dzieje z Radą Pokoju. Na razie nie mam wiedzy, by jakiekolwiek projekty, dokumenty powstawały w ramach tej rady. Korespondencja do prezydenta Nawrockiego? Przez BBN taka korespondencja nie przechodzi – przyznaje Bartosz Grodecki. Jego zdaniem „to, co się w tej chwili dzieje na świecie – otwarcie 2 poważnych teatrów wojennych, czyli na Ukrainie i w Iranie – powoduje, że mamy inne priorytety i musimy się skupić na tym, co się dzieje w sferze bezpieczeństwa”. - My jesteśmy krajem przyfrontowym i mamy swoje problemy – zaznacza szef BBN.
Minister o aneksie WSI: Kierowanie do premiera kontrproduktywne. Na razie musimy poczekać
Ujawnienie aneksu do raportu WSI? – Aneks został wysłany do Sejmu i Senatu. Możemy dyskutować, że opinia jednego i drugiego organu nie jest wiążąca, ale ona nie została wprost wyrażona. Jeśli raport wymaga kontrasygnaty premiera, a i marszałek Sejmu, i Senatu unikają wypowiedzenia się w tym zakresie, to kierowanie raportu do pana premiera jest kontrproduktywne – ocenia szef BBN, dodając: - Na razie musimy z tą kwestią poczekać.
Baza USA w Polsce? - Parę miliardów złotych będzie nas kosztowała, może nawet paręnaście. W sytuacji zagrożenia, w której jesteśmy, obecność amerykańska jest elementem naszego odstraszania. Trzeba to zrobić szybko, sprawnie. Jeśli będzie do tego przygotowana specustawa, która zapewni finansowanie, umożliwi przyspieszenie procesu budowlanego, to jak najbardziej będę wspierał ten proces – mówi Bartosz Grodecki.
Rosjanie wykorzystują kryptoaktywa do opłacania sabotażystów, dywersantów do akcji w Polsce? - W ogóle tak. Cały ten proces, który się odbywa – wzrost zagrożenia sabotażowego – pociąga za sobą zobowiązania finansowe od zamawiającego. Kryptoaktywa też są wykorzystywane do działalności destabilizującej, przestępczej – mówi szef BBN.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET