`

Szef MSWiA zapewnia: Alerty będą działały lepiej, architektura gotowa do końca roku

5 min. czytania
31.08.2026 07:32
Obserwuj nas na Google

Marcin Kierwiński zapewnia: - Alerty będą działały lepiej. - Cała architektura będzie gotowa do końca roku. Będzie aplikacja uruchamiająca syreny - dodaje Gość Radia ZET.

Marcin Kierwiński
fot. Radio ZET

Marcin Kierwiński w Gościu Radia ZET

Szef MSWiA, sekretarz generalny KO w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim:

- Czy alerty RCB działają i są skuteczne? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Będą działały lepiej. Cały czas pracujemy nad systemem, by działał w sposób optymalny, a Polacy byli informowali o każdym zagrożeniu w sposób właściwy – zapewnia Gość Radia ZET Marcin Kierwiński.

67 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że alerty nie działają i nie są skuteczne.

Dopytywany o Lubelszczyznę, gdzie część ludzi dostała alert RCB z odwołaniem zagrożenia mimo, że wcześniej nie dostali informacji o zagrożeniu, szef MSWiA tłumaczy, że „okres, kiedy realne zagrożenie dla polskich granic mogło się pojawić był bardzo, bardzo krótki”. - Informacje otrzymujemy od Sił Zbrojnych i czasami zdarzają się sytuacje, że zagrożenie jest bardzo, bardzo krótkie i czasami nie wszystkie SMS-y zostaną na dane terytorium wysłane – dodaje minister Kierwiński.

Gość Radia ZET zapowiada: - Pracujemy nad innymi rozwiązaniami, nad aplikacją, systemem self-broadcastingu, większym wykorzystaniem RSO i zapewnia: - Do końca tego roku całą architekturę będziemy mieli przygotowaną i uruchomioną.

Co z syrenami? – Dziś mamy ponad 25 tys. syren, z czego prawie 80 proc. z nich jest niezdolna do tego, by być uruchomiona w sposób zdalny – przyznaje minister spraw wewnętrznych i administracji. - Będzie też aplikacja uruchamiająca syreny alarmowe automatycznie. Te, które mogą być uruchomione automatycznie – zapowiada Marcin Kierwiński.

Kiedy system ostrzegania będzie gotowy? - Aplikację chcemy uruchomić do końca roku, system self-broadcastingu pewnie zajmie nam kilka dodatkowych miesięcy, bo wymagane są nakłady po stronie operatorów – zapowiada gość Bogdana Rymanowskiego.

Szef MSWiA zaznacza, że rząd PiS „w tym zakresie nic nie robił, wyrzucił z polskiego prawodawstwa system ochrony ludności”.

- To, co jest najbardziej w Polsce potrzebne – miejsca ukrycia. Jeśli jest wlot drona, rakiety to jest miejsce, gdzie człowiek może się schować tak, żeby przetrwać nalot, sytuację, która trwa najczęściej kilka minut. Samorządy wnioskują do wojewodów, by te obiekty remontować i przystosowywać do potrzeb – zapewnia minister Kierwiński.

Marcin Kierwiński dodaje również, że w ostatni weekend były wielkie szkolenie w prawie 1500 miejsc w Polsce, jak rozpoznawać sygnały alarmowe. - Trening, szkolenie, ludzie mogli dowiedzieć się, czym różnią się poszczególne sygnały, co powinno być w plecaku ewakuacyjnym, jak zachować się jak słyszą informację od strony syren. Kolejne szkolenia? Cały czas. Będziemy rozbudowywać system – zapowiada szef MSWiA.

Minister zaznacza także, że od początku roku podpisywane są porozumienia pomiędzy samorządami, a Państwową Strażą pożarną, by kompetencje przekazywać do straży. - W dużych samorządach departamenty, biura zarządzania kryzysowego są rozbudowane, są ludzie, którzy mogą pełnić dyżur cały czas. W mniejszych – bardzo często jest to 1 osoba, która nie jest na dyżurze 24 godziny na dobę. Lepiej, żeby te kompetencje samorządu przekazać do PSP – tłumaczy Gość Radia ZET.

Minister o aferze Zondacrypto: Niech pan Morawiecki spokojnie czeka, pewnie też będzie musiał składać wyjaśnienia przed prokuraturą

Pytany o to, czy rządzący poprą pomysł Mateusza Morawieckiego, by ws. afery Zondacrypto powstała komisja śledcza, polityk KO komentuje, że „działa prokuratura i niech pan Morawiecki spokojnie czeka, bo pewnie też jako były premier będzie musiał składać przed tą prokuraturą wyjaśnienia: dlaczego nie zabezpieczył państwa na tego typu afery, dlaczego nie doprowadził do sytuacji, że rynek kryptowalut jest kontrolowany”. - Komisję śledczą powołuje się wtedy, kiedy mechanizmy prokuratorskie zawodzą. Mówię do polityków PiS - nie obawiajcie się, pewnie będziecie mieli jeszcze okazję podzielić się swoją wiedzą, a macie dużą wiedzę w tej sprawie – zaznacza Marcin Kierwiński.

- Pan Moskal jeździł na Ibizę i spotykał się z panem Kralem. Musiało to być bardzo ważne spotkanie, skoro w asyście byłego funkcjonariusza CBA poseł leci na Ibizę, by spotkać się z właścicielem firmy, który nie chce przylecieć do Polski, bo boi się, że będzie przesłuchany przez polskie organy ścigania. Chyba wszyscy rozumiemy kontekst, że to nie jest standardowe działanie parlamentarzysty PiS – komentuje polityk.

Co zrobią rządzący, jeśli prezydent kolejny raz zawetuje ustawę dot. kryptowalut? - To będzie kompletnie niezrozumiałe z mojej perspektywy widząc, co się dzieje – komentuje polityk KO, dodając: - Pewnie złożymy kolejną ustawę. - Pan premier na tajnym posiedzeniu Sejmu powiedział wszystko, jak niebezpieczny jest to proceder, a mimo to politycy PiS i Pałacu Prezydenckiego byli kompletnie zaimpregnowani na wiedzę. Jakby naprawdę działali w interesie nie Polaków, a kogo innego – mówi Gość Radia ZET.

Roman Giertych broni Przemysława Krala? - Nie, broni adwokat. W systemie prawnym jest tak, że adwokaci bronią ludzi podejrzanych o różne przestępstwa. Jest posłem i cały czas zajmuje się obroną ludzi. To naturalne. Bardziej przeszkadza mi to, że w dziwny sposób do pana Krala, kiedy nie chciał wracać do Polski, pielgrzymowali ludzie związani z polską kryptoprawicą – komentuje Marcin Kierwiński.

Strażacy OSP zbierają butelki, by kupić nowy sprzęt? - Od 3 lat konsekwentnie wydajemy gigantycznie pieniądze na wsparcie dla OSP, jeśli chodzi o wsparcie sprzętowe. Doposażamy jednostki w całym kraju. Nigdy tak wielkiego wsparcia dla OSP nie było. OSP finansowane są przez gminy. Strażacy OSP szukają pieniędzy w różnych źródłach, a my jako MSWiA i także PSP w ostatnich latach przeznaczamy rekordowe środki. To nie oznacza, że każde OSP otrzyma pieniądze na wóz średni, wóz lekki, na quady, bo to niemożliwe w tak krótkim czasie – komentuje szef MSWiA.

Misja ratunkowa w Nepalu? - Zawsze w takich sytuacjach działają międzynarodowe mechanizmy. Wystąpienie danego kraju o pomoc, optymalizacja środków, skąd najlepiej jest wysyłać pomoc. To kraje najbliższe wysyłają najwięcej pomocy. Jeśli będzie takie zapotrzebowanie, to będziemy rozważali – zapewnia szef MSWiA.

Minister o aferze powodziowej: Każdy winny ew. złodziejstwa zostanie w sposób surowy osądzony

Afera powodziowa? - Każde nieprawidłowości przy dystrybucji tych środków zostaną rozliczone i każdy winny ew. złodziejstwa zostanie w sposób surowy osądzony – zapewnia Marcin Kierwiński i dodaje: - Środki dla przedsiębiorców, które były dystrybuowane przez BGK do wybranych podmiotów – to nie minister decyduje, kto otrzymywał konkretne środki. - To nie były środki ani z MSWiA, ani z Kancelarii Premiera – zaznacza minister spraw wewnętrznych i administracji.

Wakacje? - Byłem kilkanaście dni, byłem z rodziną na Krecie. Pływanie? Tylko morze, moje dzieciaki częściej wybierają basen. Pływam żabką, motylem, rzadziej kraulem. Odchodzę od kraula – zdradza minister.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET