`

Tomasz Siemoniak: Komisja ds. wpływów Rosji wkracza w decydującą fazę pracy

3 min. czytania
14.08.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

- Komisja ds. rosyjskich wpływów zrobiła sporo, członkowie uzyskali certyfikaty, dostępy do wiadomości tajnych, to są przede wszystkim naukowcy, trzeba było to sprawdzić. Dostali dokumenty od ministerstw, spółek i wkraczają w decydującą fazę pracy - przekazał w “Gościu Radia ZET” Tomasz Siemoniak, szef MSWiA oraz koordynator służb specjalnych.  

Tomasz Siemoniak
fot. Radio ZET

Ocenił, że “29 października to racjonalny termin, by przedstawić już jakieś pierwsze wnioski przez komisję ds. rosyjskich wpływów”. Taki termin zapowiedział na wczorajszej konferencji premier Donald Tusk.  

Zapytany, czy komisja nie ma za mało czasu na wypracowanie raportu, odparł, że “komisja może korzystać z licznego dorobku już gotowego, dziennikarskich materiałów, to też ludzie, który się na tym znają”. - Termin to efekt konsultacji też premiera z szefem komisji - dodał Siemoniak. 

- Wiążę duże nadzieje z 29 października, duża praca się odbywa i będą poważne efekty, nie chodzi tu o pracę z założoną z góry tezą, by przywalić końcowym raportem jak to było w przypadku tej PiS-owskiej komisji - mówił Siemoniak. - Komisja PiS działa według bolszewickiej zasady, dajcie mi człowieka, a znajdę mu paragraf, nazwana jeszcze zanim powstała, lex Tusk - przypominał. Jego zdaniem “to były ubeckie metody, ktoś się nie spodobał, to dajcie jego teczkę, jego ojca itp”.   

Dodał, że obecna “komisja w przeciwieństwie do komisji PiS, ma przekazać wnioski do prokuratury”. - Działanie komisji ma sens, jak jest rzetelne, przeprowadzane przez ekspertów z autorytetem - mówił szef MSWiA. 

Nowelizacja kontroli operacyjnej

- Chcemy znowelizować zarządzenie premiera, które mówi o tym, jak wygląda wniosek o kontrolę operacyjną, by sędzia wiedział już wszystko - powiedział w “Gościu Radia ZET” Tomasz Siemoniak, szef MSWiA oraz koordynator służb specjalnych.

Dodał, że “kolegium służb specjalnych zaopiniowało pozytywnie ten wniosek, szykujemy dokumenty”. Przekazał, że ma to związek z nieprawidłowościami jakie miały mieć miejsce przy stosowaniu inwigilacji Pegasusem.  

Siemoniak podkreśla, że “służby muszą mieć możliwość sprawdzania i kontroli, mamy terrorystów, akty dywersji, znakomita większość spraw o kontrolę operacyjną to sprawy kryminalne”.  

Podkreślił też, że “trzeba wypracować takie narzędzia, to musi to być ściśle określone, by w ogóle nikomu to głowy nie przyszło, że jakiś dziennikarz, który się komuś nie podoba, a może ma coś w telefonie”.  

Audyt w resorcie 

W resorcie Siemoniaka odbył się audyt. - 13 wniosków wpłynęło już do prokuratury, 17 jest w przygotowaniu - powiedział szef MSWiA. - To są różne obszary, jeden bym nazwał krótko, prywatą szefów. Wykorzystywania funkcji do prywatnych celów - mówił.

- Czekamy, by przedstawić audyt komisji ds. służb specjalnych, jest fatalny i zły dla szefów służb, fatalny obraz koordynacji działania służb, to odpowiada wnioskom z tajnego raportu NIK. Wygląda jakby minister Mariusz Kamiński niezbyt się interesował co się dzieje - ocenił Siemoniak.  

Strategia migracyjna

- Intensywnie nad tym pracujemy. Minister Maciej Duszczyk zaangażował do tego ekspertów, rozesłał mnóstwo ankiet. Też do pracodawców, a my pracujemy też z ministerstwami pracy czy nauki - zapewniał Tomasz Siemoniak, szef MSWiA oraz koordynator służb specjalnych. 

Dodał, że resort jest świadomy, że to wymaga wielotorowych działań i takie też prowadzi. - Odziedziczyliśmy patologiczny system, że tak powiem po Wawrzyku. Tam patologia goniła patologię - powiedział, wspominając aferę wizową.  

- Wiemy, że Polska potrzebuje w pracach sezonowych zasilenia rynku, ale to nie może być tak, że każdy jak chce to przyjeżdża, trzeba to uszczelnić - mówił Siemoniak. - Musi też być taka myśl i to zawarte będzie w tej strategii, takie wskazania kogo my chcemy, kto do nas może przyjeżdżać - dodał.  

- Planujemy, by ta strategia migracyjna była gotowa we wrześniu - podkreślił. 

Oglądaj

Strażacy do Grecji? 

Iwona Kutyna zapytała także szefa MSWiA, czy wzorem lat ubiegłych, polscy strażacy pojadą pomagać Grekom przy pożarach. - Komenda główna PSP zwróciła się do mnie o zgodę na zgłoszenie się do unijnego mechanizmu i zaoferowanie Grecji pomocy przy pożarach. Jesteśmy gotowi pomagać. To już zależy od Greków, czy zgłoszą się o pomoc - zdradził Siemoniak.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET