Wiceszef MON mocno o prezydencie Nawrockim: Staje się wasalem Orbana
Wiceszef MON Cezary Tomczyk o spotkaniu Nawrocki-Orban: Prezydent staje się wasalem Orbana. - Wpakował się w prorosyjski bajzel i nie za bardzo wie, jak z tego wyjść - dodaje Gość Radia ZET.
Cezary Tomczyk w Gościu Radia ZET
- Czy prezydent Nawrocki powinien spotykać się z premierem Orbanem? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie – ocenia Gość Radia ZET Cezary Tomczyk.
66 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl jest podobnego zdania.
Wiceszef MON podkreśla, że „prezydent Polski staje się jakimś wasalem Viktora Orbana” i dodaje, że „chyba poszliśmy o krok za daleko”. - 4 miesiące temu cała Polska była dumna z prezydenta Nawrockiego, który odmówił spotkania z Orbanem. Przez 4 miesiące jego punkt widzenia zmienił się o 180 stopni. To pokazuje, że nie ma żadnej stałości, jeśli chodzi o politykę, którą tam się prowadzi. Jest tylko jakieś wyrachowanie i nie wiadomo, jaki jest cel – ocenia wiceminister obrony narodowej. Zdaniem Cezarego Tomczyka, „po dość nerwowej reakcji prezydenta Nawrockiego możemy wywnioskować jeden, prosty fakt – Nawrocki sam się wpakował w ten prorosyjski bajzel i nie za bardzo wie, jak z tego wyjść”. - A my jesteśmy trochę zakładnikami tej polityki – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego.
Wiceszef MON zaznacza, że na Węgrzech mamy dziś prorosyjski rząd i dodaje: - Oczekiwałbym od prezydenta RP, że to on może być wzorem, a nie wzorować się na jakimś prorosyjskim bohaterze, który za nic ma to, że Putin wywołał prawie III WŚ. Jego zdaniem „Węgry powinny brać przykład z Polski, a nie Polska z Węgier”.
Cezary Tomczyk dodaje, Orban, „razem z kilkoma politykami – wcześniej z PiS, dziś z prezydentem Nawrockim – próbuje tworzyć miękkie podbrzusze UE, Zachodu, które jest łatwo rozgrywane przez Moskwę, taką międzynarodówkę”. - To jest dobre towarzystwo dla nas? – pyta Gość Radia ZET.
Wiceminister obrony deklaruje: Projekt PSL ws. SAFE 0 proc. ma wsparcie koalicjantów
Pytany o Władysława Kosiniaka-Kamysza, który przedstawi dziś w Sejmie poprawiony projekt prezydenta ws. SAFE 0 proc., wiceszef KO deklaruje: - Oczywiście, że ma wsparcie [koalicjantów – red.]. Gość Radia ZET zapowiada: - Wszyscy będziemy pracowali nad projektami, które pojawią się w Sejmie. Polityk tłumaczy, że minister obrony mówi jasno „sprawdzam, pokażcie, gdzie są te pieniądze, które obiecaliście przekazać na polskie wojsko”.
Wiceszef MON podkreśla, że „opinia publiczna została oszukana”. - Tam wprost [w projekcie prezydenta – red.] jako źródło finansowania zostały wpisane pożyczki, kredyty i obligacje. Jeśli zna pan taki kraj, który ma kredyty na 0 proc. na poziomie państwowym, to chętnie się tego dowiem – dodaje Gość Radia ZET.
Wiceszef MON o MIG-ach dla Ukrainy: Trwa dialog co w zamian, jeszcze nie przekazaliśmy
- Jeszcze nie przekazaliśmy MIG-ów Ukrainie. Czekamy na dialog, żeby on się zakończył. MIG-i czekają na ew. decyzję rządu i donację. Chcemy w oczywisty sposób, by Polska na tym skorzystała, mając na uwadze proporcje – mówi Cezary Tomczyk, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Wiceminister obrony dodaje, że „trwa dialog w tej sprawie”, co Polska dostanie w zamian za MIG-i. - Sama Ukraina też koncentruje się dziś nie na samych myśliwcach, a na obronie przeciwrakietowej, przeciwlotniczej – komentuje wiceszef MON.
Tomczyk o F-35: W połowie roku w Polsce
Pytany o F-35, Gość Radia ZET zapowiada, że „samoloty będą w Polsce w połowie roku, prawdopodobnie w okolicach czerwca”. - Najpierw pierwsze 2, ale już 10 ma polską szachownicę i jest zarejestrowana w Polsce, tylko piloci szkolą się w USA. Będą przylatywały sukcesywnie – zapowiada wiceminister obrony narodowej. Polityk tłumaczy, że „kilkanaście miesięcy zajmie, zanim samoloty F-35 wejdą w dyżury bojowe”. - Wynika to z procesu szkolenia, nabywania umiejętności i zdolności, by używać ich w boju. Docelowo F-35, zmodernizowane F-16, FA-50 będą bronić polskiego nieba – wyjaśnia Cezary Tomczyk.
Apache? Wiceszef MON: Perspektywa kilku lat
Umowa na Apache? - PiS zaczął dialog z rządem USA i wystąpił o zgodę do kongresu. Kontrakt został przeprowadzony przez ten rząd, umowa została podpisana w sierpniu 2024. My zupełnie inaczej, niż poprzednicy – jeśli widzimy, że jest dobry kontrakt, który może Polsce pomóc, to chcemy go dowieźć i wypełnić treścią – mówi wiceszef KO i wiceminister obrony. Kiedy 96 Apache’y przyleci do Polski? - To perspektywa kilku kolejnych lat – zapowiada Gość Radia ZET dodając, że „mamy dziś offset, który zapewnia pełny serwis, uzbrojenie, możliwości naprawy również w warunkach bojowych i dostęp do technologii”. - To jest pół mld dolarów na zdolności w Łodzi i Dęblinie – podkreśla wiceszef MON.
System SAN, budowany na wojnę. Jak Polska skorzysta?
Wiceminister obrony narodowej zapowiada, że budowa systemu SAN „jako całość” zakończy się w ciągu 24 miesięcy, „ a pierwsze zdolności będziemy mieli po 6 miesiącach”. - To system, który jest zbudowany na wojnę. Będą mogły być używane wszystkie efektory. Nawet przy masowym wlocie dronów Polska będzie się w stanie bronić - zapewnia Cezary Tomczyk.
SAFE, ile rzeczy uda się zakontraktować? - Chcielibyśmy wykorzystać wszystkie środki i przeznaczyć je na polskie bezpieczeństwo. Trwają prace nad możliwością wykorzystania pieniędzy. Z punktu widzenia Sił Zbrojnych będzie nam trudno, ale widzimy optymistyczne scenariusze. Z punktu widzenia służb – prace trwają. Potrzebujemy przynajmniej kilka, kilkanaście dni, by zobaczyć efekty tej pracy – zapowiada Gość Radia ZET.
MON zamawia 2 tys. przytulanek. Po co? - Miś Wojtek. Np. polscy żołnierze w ciągu ostatniego roku przeszkolili pół miliona polskich dzieci, jeśli chodzi o ochronę przed różnego rodzaju zagrożeniami i używają tego typu gadżetów, szczególnie w szkołach podstawowych – wyjaśnia Cezary Tomczyk.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET