Polska nie wyklucza przekazania Ukrainie pocisków do Patriotów. Wiceszef MON mówi o warunkach
Polska nie wyklucza przekazania Ukrainie pocisków do Patriotów. Stanisław Wziątek zdradza: - Rozmawiałem, proszą o wszystko, co możliwe do obrony powietrznej.
Stanisław Wziątek w Gościu Radia ZET
Wiceminister obrony narodowej, polityk Nowej Lewicy w rozmowie z Marcinem Zaborskim:
- Ukraina zwraca się o każdą pomoc. Wczoraj w Kielcach rozmawiałem z wiceministrem obrony Ukrainy – zwracał się z prośbą o to, żeby przekazać wszystko, co jest możliwe do obrony powietrznej kraju. Oni bardzo potrzebują naszych „Piorunów”, nawet starych systemów przeciwlotniczych, poradzieckich, które są w Polsce. Oczekują każdej pomocy łącznie z amunicją – zdradza Gość Radia ZET Stanisław Wziątek.
Wiceszef MON o 2 warunkach Polski ws. przekazania pocisków do Patriotów
Dopytywany o to, czy Polska przekaże Ukrainie pociski do Patriotów, wiceminister obrony narodowej odpowiada: - Jeśli chodzi o ten bardzo newralgiczny obszar – mamy tu ogromną potrzebę własną, ale nie wykluczamy takiej sytuacji. Gość Marcina Zaborskiego tłumaczy, że muszą zostać spełnione 2 warunki, byśmy mogli przekazać pociski: „że to nie będzie tylko decyzja Polski, a wspólna, przemyślana decyzja sojuszników, a drugi warunek – i to padało w deklaracjach amerykańskich – że w sytuacji zagrożenia wszystkie, inne rezerwy zostaną skierowane do Polski”. Zgoda prezydenta? - Wydaje mi się, że to nie jest konieczne aczkolwiek w każdej sprawie, która dotyczy bezpieczeństwa warto prowadzić dialog – komentuje minister Wziątek.
Wiceminister obrony o stałych bazach USA w Polsce: 3-5 tys. żołnierzy, koniec roku może być czasem ostatecznej decyzji
Pytany o Amerykanów wizytujących dziś miejsca, w których mają znaleźć się ich stałe bazy, Stanisław Wziątek precyzuje, że są 2 główne miejsca i dodaje, że „może być ich nawet ok. 5, bo muszą Amerykanie nie tylko spojrzeć na to z punktu widzenia korzystnych warunków usytuowania samych żołnierzy, ale także warunków obecności ich rodzin”. Wiceszef resortu obrony dodaje, że to okolice Wrocławia i Poznania, ale nie wyklucza też Szczecina. - Ja bardzo optowałem za wariantem szczecińskim, bo jest tam port i bliskość granicy z Niemcami i szybkość logistycznego przemieszczania się – tłumaczy Gość Radia ZET.
Co dalej? - Po wizytacji miejsc, które mogą być przeznaczone na bazy, Amerykanie określą dalsze oczekiwania. Sądzę, że samo podjęcie decyzji będzie wiązało się z tym, jaki będzie wynik przeglądu wojsk amerykańskich w Europie. Całościowy przegląd da im obraz obecności. Na pewno nie zwiększy się ilość w Europie natomiast zwiększyć się może w Polsce i jestem przekonany, że będzie to na pewno – tłumaczy wiceminister obrony. Stanisław Wziątek dodaje, że według informacji, które Polska otrzymuje od Stanów Zjednoczonych „przegląd obecności wojsk amerykańskich w Europie powinien zakończyć się jesienią tego roku, mniej więcej do listopada i jeśli będą to wyniki, które będą dawały satysfakcjonujące informacje do podjęcia decyzji, to koniec roku może być czasem na ostateczną decyzję dla Polski”.
Dopytywany o to, ilu amerykańskich żołnierzy przyjedzie do Polski, wiceminister obrony odpowiada, że „mowa o tysiącach” i będzie to być 3-5 tys. i dodaje, że „najważniejszym pytaniem jest to, jaki to będzie rodzaj wojsk”. - To właśnie jest przedmiotem negocjacji i rozmów. Moim zdaniem już kolejna brygada pancerna nie miałaby tutaj dla nas znaczącego znaczenia, bo jeśli chodzi o wojska pancerne, jesteśmy w stanie spokojnie swoimi możliwościami zabezpieczyć potrzeby – ocenia Gość Radia ZET. Jacy żołnierze powinny przyjechać do Polski? - Moje zdanie i widzimy to według doświadczeń ukraińskich, że wszystko, co się wiąże z siłami powietrznymi ma ogromne znaczenie. Zdolności nie do przecenienia, więc siły powietrzne. Jeśli można byłoby spowodować, że będzie tu stacjonowała eskadra albo dwie eskadry lotnicze USA to byłoby to znakomite wydarzenie – mówi Stanisław Wziątek.
MIG-i dla Ukrainy za technologie? Wiceszef MON przyznaje: Rozmowa nie jest łatwa. Chętnie przekazaliby nam same drony
- Rozmawiałem o tym wczoraj. Chcą nasze MIG-i, ale chcieliby bardzo, żeby to były MIG-i, które będą zmodernizowane. Chodzi im o to, żebyśmy my za to zapłacili. A my nie chcemy. Chcemy, żeby zostały przekazane według aktualnego stanu i Ukraina niech sama zadecyduje jak ma wyglądać modernizacja i ureguluje [płatność – red.] – przyznaje wiceszef MON Stanisław Wziątek, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o przekazanie Ukrainie MIG-ów. Czego Polska oczekuje w zamian? - Chodzi o nowe rozwiązania technologiczne, jeśli chodzi o drony dalekiego zasięgu. Rozmowa nie jest łatwa. Oni chętnie by nam przekazali same drony, a nam nie tyle zależy na dronach - bo dron starzeje się szybciej, niż cokolwiek innego – tylko zależy nam na technologiach, żebyśmy mogli sami produkować drony i stworzyć sobie własne zaplecze kompetencyjne – wyjaśnia wiceminister obrony narodowej.
Rotacja amerykańskich żołnierzy – kiedy trafią do Polski? - Już za chwilę – zapewnia wiceminister obrony i zaznacza, że w tej sprawie „mamy jasność”. Zdaniem Gościa Radia ZET będzie to 3-5 tys. amerykańskich żołnierzy w ramach rotacji. Już za chwilę, czyli kiedy? - Może to być kilka dni z przedłużeniem na parę tygodni – komentuje Wziątek.
Drony przelecą dziś nad Polską
- Bardzo nam zależy na tym, żeby wszystkie produkty, które zakupujemy były sprawdzone w praktyce. Wojsko ma do przetestowania te drony, które są w Polsce produkowane. Gdzie się dziś pojawią? Nie mogę tego określać. Przeloty mogą się dziś odbywać. Nie będą groziły naszym mieszkańcom. Ważne, by wiedzieli, w którym miejscu dron ma lądować – komentuje Stanisław Wziątek, nie odpowiadając czy mieszkańcy dostaną specjalne komunikaty.
- Chciałbym, żeby Szymon Hołownia mógł jeszcze wykorzystywać swój potencjał w polityce, bo to na pewno zdolny polityk. Życzę panu marszałkowi jak najlepiej. Jeśli będzie w rządzie, to będzie to wartość dodana. Jego potencjał polityczny jest duży – ocenia polityk Lewicy.
Szczekanie na sali sejmowej? - Uwłaszczające temu miejscu i funkcji, którą poseł powinien pełnić w Sejmie. Musimy zrobić wszystko, by odbudować pozycję polskich polityków i Sejmu. To nie może być miejsce gdzie są tylko kłótnie i awantury, tylko miejsce, gdzie w sporze wypracowuje się rozwiązania najlepsze dla Polski. I taka filozofię musimy stworzyć – uważa Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET