`

Władysław T. Bartoszewski: PKW w tym kształcie przyjmie sprawozdanie PiS

4 min. czytania
30.07.2024 06:50
Obserwuj nas na Google

- Biorąc pod uwagę kształt PKW i to, że to nie jest PKW pana Wojciecha Hermelińskiego, uważam, że sprawozdanie zostanie przyjęte mimo nadużyć ewidentnych PiS - powiedział w “Gościu Radia ZET” Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef MSZ i poseł PSL.  

Władysław Teofil Bartoszewski
fot. Radio ZET

Zasugerował, że obecne “PKW jest teraz bardzo upolitycznione”. Dopytywany, czy po przejęciu władzy w PKW nie zasiadają teraz nominaci obecnej ekipy rządzącej, odparł, że “niekoniecznie”. Zobaczymy, jak ro będzie - mówił, oceniając, że “jest mała szansa, by obecne PKW odrzuciło sprawozdanie PiS”. 

Dziś zbiera się PKW, by ocenić sprawozdanie finansowe PiS z kampanii. Prawdopodobnie jutro będzie wydana w tej sprawie decyzja.  

Tarcia w koalicji 

Nowy rząd - koalicyjny – mierzy się z wewnętrznymi sporami. Wiceminister z PSL, pytany czy jego koleżanki z Lewicy powinny zdać ministerialne teki, odparł, że “głosowanie przeciw projektom rządowym jest naganne. Każdy minister powinien je popierać”. Chodzi tu o brak poparcia ostatniej ustawy dotyczącej żołnierzy na granicy przez m.ni. Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk i Katarzynę Kotulę.  

- Nie wiem czy panie minister się awanturowały na rządzie w sprawie tego projektu. Dymisje to wyłącznie decyzja premiera - powiedział Bartoszewski. 

Pytany czy w PSL ma po drodze z Lewicą, mówił: Nasz rząd tworzą cztery partie, które się porozumiały programowo., ustalając swoje postulaty. Teraz Lewica forsuje swoje obietnice, z którymi szła do wyborów, a których nie było w porozumieniu. Najpierw robimy to na co wszyscy się zgodziliśmy, potem inne, stąd nieporozumienia.  

Jak ostatnie w sprawie depenalizacji aborcji. - Oceniam ostatni protest Strajku Kobiet negatywnie, hasła tam wykrzykiwane, oblewanie farbą naszych biur poselskich PSL, to nie jest przykład demokracji parlamentarnej - powiedział. Kobiety protestowały głownie krytykując PSL, które w większości nie poparło ustawy w Sejmie.  

Koń trojański 

- Węgry to teraz koń trojański, jest znaczący brak zaufania do Węgier w NATO, bo nie wiadomo jakimi informacjami Węgry zechcą się dzielić z naszymi przeciwnikami - powiedział w “Gościu Radia ZET” Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef MSZ i poseł PSL.  

Ocenił, że “Viktor Orban ma problem z 26 krajami w UE, które jednoznacznie piętnują agresję Rosji na Ukrainę, a pan Orban jeździ do Moskwy i spotyka się z Putinem. Węgry blokują sankcje, pracujemy na kolejnym pakietem mimo blokady Budapesztu”. 

- Orban stawia się w roli symetrysty, w połowie drogi między Moskwą a Waszyngtonem, prawda nie leży pośrodku, leży tam, gdzie leży i z pewnością nie w Rosji - tłumaczył Bartoszewski.  

Zapytany przez Beatę Lubecką, czy wciąż można powiedzieć “Polak Węgier dwa bratanki? Ocenił, że “wchodzimy w okres szorstkiej przyjaźni z Węgrami. Nie tylko Polska, też pozostałe kraje UE”. - Orban stawia się na marginesie UE. Jest w tej chwili, tak jak słynne w przeszłości, czyli 26 do 1 - powiedział.  

- UE jest formą stowarzyszenia, klubem, do którego należy się dobrowolnie. Jak komuś się nie podoba klub, do którego się należy, to można go opuścić. Jeżeli bliżej Orbanowi do Putina i uważa, że Putin ma rację, a nie NATO to po co w nim jest. Nie wyrzucam Węgier, tylko mówię, zastanówcie się - komentował. - Orban pojechał do Rosji, udając, że reprezentuje UE, bo teraz jest węgierska prezydencja, co wywołało oburzenie we wszystkich krajach UE. Nikt go nie wyrzuca z UE i NATO, ale jak się jest przeciw kolegom, to trzeba się zastanowić, czy chce się być z nimi. To decyzja Węgier - mówił Bartoszewski.  

Niepokoje na Bliskim Wschodzie

Wojna trwa także na Bliskim Wschodzie. - Wojna prowadzona w terenie zamieszkałym, miejskim, zawsze jest straszna, bo nieuniknione są ofiary cywilne. Kiedy między cywilami ukrywają się terroryści, to nie ma dobrego rozwiązania - mówił o konflikcie między Izraelem z Hamasem w Strefie Gazy.

- Izraelczycy, biorąc pod uwagę proporcjonalność ofiar cywilnych i wojskowych, robią bardzo dużo, by ofiar wśród cywilów było mniej. One niestety są - tłumaczył się zaś z swoich słów o “cywilizowanym” prowadzeniu wojny przez Tel-Aviv.  

-Straszy dylemat - ocenił, mówiąc o atakach Libanu na Izrael. - Izrael codziennie jest bombardowany przez Hezbollah z Libanu, która jest organizacją terrorystyczną, która niestety ma ok 150 tys. rakiet i zagrażają bezpieczeństwu całego Izraela - powiedział. - Atak Turcji na Izrael to są fantazje. Nie widzę możliwości, by jakiekolwiek państwo natowskie zaatakowało Izrael. Nie ma na to zgody w NATO - podsumował. 

Oglądaj

"Myśli, że pracuje w korporacji"

- Polska nie ma ambasadora w Izraelu z jednego powodu. Pan prezydent Duda nie podpisuje nominacji. Wszystko jest gotowe, zaakceptowane przez Izrael, nie ma tylko zgody prezydenta - mówił. 

Komentował także proces wymiany ambasadorów oraz żądania Marka Magierowskiego, odwołanego z Waszyngtonu. - Domaganie się rekompensaty przez Marka Magierowskiego to czysta fikcja. Nie ma takiej sytuacji, że odwołany wcześniej niż zwyczajowa kadencja 3-4 letnia na placówce, musi dostać kompensatę finansową. Ambasador może być odwołany w każdej chwili. Magierowski myśli, że pracuje w korporacji, a nie w dyplomacji - mówił Bartoszewski.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET