Alerty wpłyną na organizację wyborów w 2027 r.? „Wyjątkowo nietrafna retoryka”
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w środę został zapytany, czy alarmy mają posłużyć późniejszemu wprowadzeniu stanu wyjątkowego lub wojennego, by nie zorganizować wyborów w 2027 r. - Wyjątkowo nietrafna retoryka. Pan Czarnek, który odmawia pomocy Ukrainie, różne rzeczy mówi, żeby jakoś się pokazać. Nieudane to jego premierowanie w cieniu. Kierujemy się tylko i wyłącznie ochroną ludzi i ich bezpieczeństwem - powiedział Gość Radia ZET.
- Alarmy związane są z tym, że mieliśmy do czynienia z wtargnięciem dronów, mieliśmy rakietę, która spadła w województwie lubelskim, co chwilę przy przejściach granicznych mamy różne wybuchy - wyjaśnił Siemoniak. Dodał, że rząd nie rozważa wprowadzenia stanu nadzwyczajnego.
Oglądaj
Marcin Zaborski
Kiedy Trybunał zacznie orzekać? Berek mówi wprost: „To są tygodnie”
Marcin Zaborski
Berek o treści ślubowania na sędziego TK. „Jest kłopotliwa dla prezydenta”
Marcin Zaborski
Maciej Berek tydzień po ślubowaniu: „Nie kontaktuję się z premierem”
Marcin Zaborski
„Ta ustawa jeszcze nie wyszła z parlamentu". Będzie ruch Nawrockiego ws. przepisów aborcyjnych?
Marcin Zaborski
Rzecznik prezydenta o słowach szefa Pentagonu: A padło tam „Polska"?
Bogdan Rymanowski
„Chcemy, żeby każdy staż był płatny". Szefowa resortu pracy mówi o szczegółach projektu
Bogdan Rymanowski
Minister w Radiu ZET zapowiada nowe zasady 800 plus. To już nie będzie konieczne
NASZE POZOSTAŁE SERWISY:
- Polityka prywatności
- Regulamin strony
- Zastrzeżenia prawne
- Reklama
- Ustawienia prywatności
- Kontakt
- Kariera
Copyright 2009-2026, Eurozet Sp. z o.o.
Właściciel niniejszego serwisu nie wyraża zgody na zwielokrotnianie ani inne korzystanie z utworów rozpowszechnionych w tym serwisie, w celu eksploracji tekstów i danych. Więcej informacji w agora.pl/zastrzezenie-prawne