Atak Rosji na Estonię? „Wysyła sygnały, by wywołać efekt psychologiczny"

21.09.2026 08:24

Atak Rosji na Estonię? – Od wielu lat się spekuluje, że Rosja może przeprowadzić prowokacyjne operacje, zaczepne działania na tym kierunku. To jest możliwe, brane pod uwagę w planowaniu obronnym państw NATO – mówił w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Krzysztof Bosak, wicemarszałek z Konfederacji. – To jest obecnie coraz bardziej brane pod uwagę w debacie. Moim zdaniem Rosja celowo wysyła sygnały, by wywołać efekt psychologiczny, przestraszenia państw i społeczeństw europejskich – dodał polityk. Co grozi Polsce? – Moim zdaniem nie grozi tego rodzaju inwazja, jakiej Rosja dokonała na Ukrainę, natomiast faktem jest, że już jesteśmy przedmiotem operacji dywersyjno-sabotażowej, prób infiltracji agenturalnych. Otwarte granice i zalew ludności cudzoziemskiej, w dużej mierze rosyjskojęzycznej, komplikuje sytuację kontrwywiadowczą. Bardzo trudno jest kontrolować idącą w miliony populację ludzi, którzy są podatni na potencjalni werbunek, ponieważ mówią w tym samym języku i czytają w tym samym języku – stwierdził Bosak.

Oglądaj

logo Tu się dzieje