Posłanka PiS szczekała w Sejmie. Były premier: Miało to przypomnieć aferę pedofilską
Posłanka PiS Dominika Chorosińska zaczęła szczekać podczas wystąpienia szefa MON w Sejmie. „Jedyny język, jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz, to szczekanie psów z Kłodzka" – napisała później na X. O sprawę był pytany były premier Mateusz Morawiecki w studiu Radia ZET. – Nie widziałem tego, słyszałem jedynie o tym. Mogę powiedzieć tyle – rozumiem, że miało to przypomnieć aferę pedofilską z Kłodzka. Ja bym nie użył takich środków wyrazu, ale to jest kolejna afera zamieciona pod dywan – powiedział. – Każdy ma prawo popełnić jakiś błąd, unieść się emocjami. Tamtej decyzji nie żałuję [pani Chorosińska ministrem kultury – red.], ponieważ była to nowa propozycja, z którą mieliśmy wówczas do czynienia – dodał polityk.
Oglądaj
Bogdan Rymanowski
„Chcemy, żeby każdy staż był płatny". Szefowa resortu pracy mówi o szczegółach projektu
Bogdan Rymanowski
Minister w Radiu ZET zapowiada nowe zasady 800 plus. To już nie będzie konieczne
Bogdan Rymanowski
Donald Trump ostrzega Europę ws migrantów. Dziemianowicz-Bąk komentuje w Radiu ZET
Bogdan Rymanowski
„Trump ma osobisty uraz do Zełenskiego”. Prezydent Ukrainy popełnił błąd?
Marcin Zaborski
Powszechny pobór jest konieczny? „Liczba chętnych przekracza logistyczne możliwości”
Marcin Zaborski
Siewiera prognozuje agresywne działania Rosji. „Duże zwiększenie nacisku”
NASZE POZOSTAŁE SERWISY:
- Polityka prywatności
- Regulamin strony
- Zastrzeżenia prawne
- Reklama
- Ustawienia prywatności
- Kontakt
- Kariera
Copyright 2009-2026, Eurozet Sp. z o.o.
Właściciel niniejszego serwisu nie wyraża zgody na zwielokrotnianie ani inne korzystanie z utworów rozpowszechnionych w tym serwisie, w celu eksploracji tekstów i danych. Więcej informacji w agora.pl/zastrzezenie-prawne