Atak na żołnierzy USA w Syrii. Są ofiary śmiertelne
Dwaj żołnierzy wojsk USA oraz amerykański tłumacz zginęli w sobotę w ataku przeprowadzonym przez Państwo Islamskie (IS) w Palmyrze w Syrii – poinformował Pentagon. Amerykańskie wojska wspierały na miejscu operację antyterrorystyczną. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell przekazał, że w wyniku ataku trzy inne osoby zostały ranne.
Amerykańscy żołnierze znaleźli się pod ostrzałem podczas wspólnego patrolu z siłami syryjskimi w centralnej części kraju. Szef Pentagonu Pete Hegseth potwierdził, że napastnik został zabity przez siły partnerskie.
„Niech wszyscy wiedzą, że jeśli obierzecie sobie za cel Amerykanów — gdziekolwiek na świecie — spędzicie resztę swojego krótkiego, pełnego strachu życia wiedząc, że Stany Zjednoczone będą was ścigać, znajdą i bezlitośnie zabiją” – napisał Hegseth.
Sobotni atak na siły amerykańskie był pierwszym, w którym zginęli ludzie od upadku w grudniu 2024 r. dyktatora rządzącego Syrią Baszara al-Asada - podała katarska telewizja Al-Dżazira. Wojska USA stacjonują w północno-wschodniej części Syrii by wspierać lokalne siły w przeciwdziałaniu atakom terrorystycznym ze strony bojowników z Państwa Islamskiego.
Bogdan Rymanowski
„Trump ma osobisty uraz do Zełenskiego”. Prezydent Ukrainy popełnił błąd?
Marcin Zaborski
Powszechny pobór jest konieczny? „Liczba chętnych przekracza logistyczne możliwości”
Marcin Zaborski
Siewiera prognozuje agresywne działania Rosji. „Duże zwiększenie nacisku”
NASZE POZOSTAŁE SERWISY:
- Polityka prywatności
- Regulamin strony
- Zastrzeżenia prawne
- Reklama
- Ustawienia prywatności
- Kontakt
- Kariera
Copyright 2009-2026, Eurozet Sp. z o.o.
Właściciel niniejszego serwisu nie wyraża zgody na zwielokrotnianie ani inne korzystanie z utworów rozpowszechnionych w tym serwisie, w celu eksploracji tekstów i danych. Więcej informacji w agora.pl/zastrzezenie-prawne