Jarosław Kaczyński ukarany. Jest decyzja

03.12.2025 21:50

Komisja etyki poselskiej ukarała posła PiS Jarosława Kaczyńskiego naganą za jego słowa, które padły podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej w sierpniu. Były one skierowane do osób sprzeciwiających się uroczystościom. 

Komisja ukarała lidera PiS także upomnieniem za słowa pod adresem dziennikarza Radomira Wita. O decyzjach komisji poinformowała PAP posłanka Ewa Schadler (Polska 2050). - Ukaraliśmy pana posła Jarosława Kaczyńskiego zarówno upomnieniem, jak i naganą, ponieważ słowa, których użył a propos Radomira Wita, uznaliśmy za niegodne posła, jak i obrażanie ludzi słowami pod tytułem "śmieci” – podkreśliła posłanka. 

Wyjaśniła, że za użycie słowa "cham” w stosunku do dziennikarza Radomira Wita prezes PiS został ukarany upomnieniem, a naganą w stosunku do drugiej sprawy - dotyczącej miesięcznicy smoleńskiej 10 sierpnia br. - To były wyzwiska, które przy okazji miesięcznic smoleńskich notorycznie mają miejsce - dodała. Schadler zaznaczyła, że po raz drugi Kaczyński nie stawił się przed komisją, by złożyć wyjaśnienia. 

O komentarz ws. decyzji komisji PAP poprosiła posła PiS Michała Wójcika, który stwierdził, że nie zgadza się z ukaraniem prezesa PiS. - Gdyby obóz władzy chciał uspokoić emocje przy tej uroczystości (miesięcznicy smoleńskiej - red.), mógłby to zrobić jednym kiwnięciem palca, ale tego nie robi. Oni prowokują, dopuszczają do tego, żeby dochodziło do prowokacji, eskalacji emocji – zauważył poseł. 

Podkreślił, że na obchodach miesięcznicy smoleńskiej pojawia się grupa ludzi, która "systematycznie prowokuje, obraża, wykrzykuje różne obelżywe hasła” w kierunku osób składających kwiaty pod pomnikiem. - To jest kompletnie nieznany sposób reagowania w naszej kulturze i naprawdę emocje są czasami duże, także u nas jako ludzi, którzy tam idą, żeby upamiętniać zgodnie z naszą kulturą - podkreślił Wójcik. 

Do zdarzenia, za które został ukarany Kaczyński, doszło 6 sierpnia na korytarzu sejmowym. Na koniec wymiany zdań z Radomirem Witem prezes PiS zwrócił się do dziennikarza: "Ja z panem nie rozmawiam. Pan jest chamem”. 

Z kolei 10 sierpnia, podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej, Kaczyński, odnosząc się do osób sprzeciwiających się uroczystościom, mówił: "tu stoją ci, którymi powinny zająć się służby specjalne”. – Niestety, my na razie mamy taki rząd i takie służby, które nie wykonują swoich obowiązków, ale już niedługo przyjdzie czas, że ci ludzie znajdą się tam, gdzie ich miejsce, to znaczy w więzieniach, a władza Polski będzie realizowała polskie interesy - zaznaczył. Dodał, że „tego się tak panicznie boją i te śmiecie, które tu stoją”. - Tego boją się także i ci, którzy dzisiaj siedzą w rządowych urzędach, ci, o których dzisiaj wszyscy w Polsce mówią jednym słowem, czy właściwie jednym równoważnikiem zdania: KPO - "koryto Platformy Obywatelskiej”. To jest prawda o tych rządach, to jest prawda o tym, co dzisiaj w Polsce się dzieje i z tym musimy skończyć i skończymy - podkreślił Kaczyński.

logo Tu się dzieje