„To okropnie wyglądało”. Trump komentuje wyniki wyborów w Brazylii
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że wybory prezydenckie w Brazylii wyglądały na sfałszowane. Zaznaczył jednak, że lubi prezydenta Brazylii Lulę da Silvę. Trump skomentował w ten sposób podczas rozmowy z dziennikarzami niedzielne wybory w Brazylii wygrane przez Lulę.
- Cóż, dla mnie wyglądało to okropnie. To okropnie wyglądało. Nie opowiadałem się po żadnej ze stron, ale wyglądało to jak kolejne sfałszowane wybory - powiedział Trump przed odlotem na wiec wyborczy w Mississippi. Dodał później, że nie podobało mu się przedłużenie działania lokali wyborczych i było „bardzo dziwne”.
Pytany, co zamierza zrobić w sprawie brazylijskich wyborów, odparł, że nie jest prezydentem Brazylii. - Lubię Lulę. Bardzo dobrze się z nim dogaduję. Po prostu uważam, że wybory wyglądały bardzo źle. Sposób, w jaki je podliczono - powiedział.
W przeciwieństwie do wyborów w wielu innych państwach Trump nie poparł żadnego z kandydatów w brazylijskich wyborach mimo bliskich stosunków z byłym prezydentem - ojcem oponenta Luli - Jairem Bolsonaro. Zdaniem brazylijskich komentatorów interwencja Trumpa w wybory mogłaby zaszkodzić faworyzowanemu przez niego kandydatowi.
Rywal Luli, prawicowy senator Flavio Bolsonaro, odmówił w niedzielę uznania wyniku drugiej tury wyborów prezydenckich w Brazylii i zażądał unieważnienia wyniku. Podobnie jak Trump senator skrytykował decyzję sędziego Sądu Najwyższego o przedłużeniu głosowania o dwie godziny. Decyzja została ogłoszona tuż przed planowanym zamknięciem lokali wyborczych i wywołała zamieszanie w komisjach. Wiele lokali zakończyło pracę o pierwotnie wyznaczonej porze, podczas gdy inne były czynne dłużej. O wydłużenie pracy komisji wnioskował jednak również wcześniej i sam Bolsonaro.
Bogdan Rymanowski
Tak rząd powinien zareagować na działania Ukrainy? „Rozmaite możliwości, żeby pokazać siłę”
Bogdan Rymanowski
Nie ma zagrożenia dla koalicji? „Będą się trzymali Donalda Tuska do końca”
Bogdan Rymanowski
Dlatego Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu? Mocne słowa Leszka Millera
NASZE POZOSTAŁE SERWISY:
- Polityka prywatności
- Regulamin strony
- Zastrzeżenia prawne
- Reklama
- Ustawienia prywatności
- Kontakt
- Kariera
Copyright 2009-2026, Eurozet Sp. z o.o.
Właściciel niniejszego serwisu nie wyraża zgody na zwielokrotnianie ani inne korzystanie z utworów rozpowszechnionych w tym serwisie, w celu eksploracji tekstów i danych. Więcej informacji w agora.pl/zastrzezenie-prawne