Analiza widmo i decyzja Nawrockiego. Kluczowy dokument pozostaje tajemnicą
Kancelaria Prezydenta powoływała się na analizę prawną, która miała uzasadniać wątpliwości wobec procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. RadioZET.pl zapytało kancelarię, jaka jest treść tej analizy i kto odpowiadał za jej przygotowanie. Odpowiedź może zaskakiwać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wątpliwości zgłaszała Kancelaria Prezydenta ws. wyboru sędziów TK.
- Co uzasadniało decyzję Karola Nawrockiego o przyjęciu ślubowania od dwóch sędziów.
- Które wydarzenia w Sejmie wywołały reakcję PiS i Pałacu Prezydenckiego.
Prezydent Karol Nawrocki brak przyjęcia ślubowania od wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego tłumaczył wątpliwościami dotyczącymi procedury ich wyłonienia przez Sejm. Zbigniew Bogucki, uzasadniając zastrzeżenia, powoływał się na wnioski z przeprowadzonej analizy prawnej. „W związku z otrzymanymi informacjami o sposobie procedowania przez Sejm w przedmiocie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, działając w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, skierowałem do Marszałka Sejmu pismo wskazujące, że analiza procesu powołania budzi bardzo poważne wątpliwości co do zgodności przeprowadzonej procedury nie tylko z wymogami wynikającymi z Regulaminu Sejmu, lecz również ze standardami konstytucyjnymi właściwymi procedurze obsadzania stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego” – informował w marcu.
Dokument ten jak dotąd nie został przedstawiony opinii publicznej w oficjalnej formie. To z kolei zrodziło pytania, czy taka analiza faktycznie istnieje i czy sprzeciw wobec sposobu wyboru sędziów TK ma w ogóle podstawę prawną.
Kolejna batalia o TK i analiza prawna widmo
RadioZET.pl zwróciło się więc do Kancelarii Prezydenta z pytaniami o treść wspomnianej analizy, a także o to, kto dokładnie ją przygotował. Zapytaliśmy również o koszt jej sporządzenia oraz o możliwość zapoznania się z jej treścią – choćby częściowo.
„Wyniki oraz wnioski z prowadzonych analiz stanowią materiał wewnętrzny Kancelarii i służą Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej przy podejmowaniu decyzji” – czytamy w odpowiedzi. „Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie zlecała w tej sprawie sporządzenia opinii podmiotom zewnętrznym. Analizy są prowadzone z wykorzystaniem ekspertów z Kancelarii, w związku z czym nie zostały poniesione żadne dodatkowe koszty” – poinformowała dalej Kancelaria Karola Nawrockiego.
Wątpliwości Kancelarii Prezydenta
Oznacza to, że dokument, na który powoływali się przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, zgłaszając swoje wątpliwości wobec procedury wyłaniania sędziów TK, wciąż pozostaje niedostępny. Kancelaria poinformowała również, że nie sporządzono jednej, odrębnej analizy. „Wszelkie okoliczności faktyczne oraz wynikające z nich skutki prawne są na bieżąco przedmiotem analiz, obejmujących również pojawiające się wątpliwości oraz przewidziane prawem możliwe dalsze działania” – czytamy w odpowiedzi.
Jakie wątpliwości zgłaszała Kancelaria Prezydenta? Zbigniew Bogucki pytał m.in., kiedy dokładnie zgłoszono kandydatury na poszczególne wolne stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego, z jakich przyczyn odstąpiono od wyrażonej w art. 194 ust. 1 Konstytucji zasady indywidualnej kadencyjności sędziów TK oraz dlaczego nie dochowano terminu określonego w art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu - 30 dni.
Szef KPRP pytał także, jakie było uzasadnienie odstąpienia od reguły wynikającej z Regulaminu Sejmu, skoro – jak napisał – rząd i większość parlamentarna przez ponad rok i trzy miesiące od powstania pierwszego wakatu nie doprowadzili do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, mimo że – jego zdaniem – nie było ku temu żadnych przeszkód.
To właśnie te „wątpliwości” miały uzasadniać decyzję Karola Nawrockiego o przyjęciu ślubowania jedynie od dwojga sędziów wybranych przez Sejm. Przedstawiciele KPRP podkreślali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych jest nadal analizowana.
Nawrocki zaprosił jedynie dwójkę sędziów
Przypomnijmy: 13 marca 2026 roku Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego na wolne miejsca. Kandydaci zostali zgłoszeni przez Prezydium Sejmu. Do tego momentu w trybunale, przy 15 przewidzianych stanowiskach sędziowskich, zasiadało dziewięć osób.
Nawrocki przyjął ślubowanie jedynie od dwojga nowych sędziów. Ostatecznie 9 kwietnia, podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej, czworo pominiętych sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że czynią to „wobec prezydenta”. Ślubowanie ponownie złożyło także dwoje sędziów TK, którzy wcześniej uczynili to już w obecności głowy państwa. Wydarzenie w Sejmie spotkało się jednak ze zdecydowaną reakcją PiS i Pałacu Prezydenckiego.
Po złożeniu dokumentów związanych ze ślubowaniem w biurze podawczym KPRP wszyscy udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, gdzie spotkał się z nimi jego prezes, Bogdan Święczkowski. Na późniejszej konferencji prasowej stwierdził, że dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta, objęło swoje urzędy. Pozostali – wybrani przez Sejm – nie obejmą stanowisk, dopóki nie złożą takiego ślubowania.
Nawrocki szykuje wniosek do TK, ale jest opóźnienie
Święczkowski ocenił również negatywnie wydarzenie w Sejmie, podkreślając, że nie może uznać go za prawidłowe złożenie ślubowania sędziów TK. Protestował także Zbigniew Bogucki. – Nie można tego nazwać ślubowaniem. To można nazwać co najwyżej farsą polityczną – powiedział. – Ślubowanie powinno odbyć się wobec Prezydenta Rzeczypospolitej, a więc w jego obecności, tak jak miało to miejsce w przypadku dwojga sędziów 1 kwietnia – przekonywał.
W środę, 22 kwietnia, Kancelaria Prezydenta poinformowała nas, że „w tym tygodniu do Trybunału Konstytucyjnego zostanie złożony wniosek Prezydenta RP z art. 189 Konstytucji o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego”. Ostatecznie jednak do tego nie doszło. 24 kwietnia Zbigniew Bogucki przekazał, że wniosek do trybunału jest na ukończeniu i zostanie złożony w najbliższych dniach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET