`

„Budżet przecieka jak zardzewiały durszlak…”. Nawrocki ostro o polityce rządu

3 min. czytania
28.08.2026 13:02
Obserwuj nas na Google

- Weta nic nie kosztują Polaków. Weta chronią ich przed kolejnymi podatkami - przekonywał prezydent Karol Nawrocki, komentując zarzuty dotyczące kosztów jego decyzji. Prezydent informując o swoich kolejnych decyzjach przy okazji ostro zaatakował rząd za sposób gospodarowania publicznymi pieniędzmi. - Problemem nie są weta, a władza, która za łatwo wydaje, za słabo kontroluje i za szybko się zadłuża - powiedział.

prezydent Karol Nawrocki
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prezydent Karol Nawrocki krytykuje politykę rządu.
  • Do czego wezwał rząd.
  • Jakie decyzja podjął prezydent ws. kolejnych ustaw.

Prezydent Karol Nawrocki mocno recenzuje działania rządu

Prezydent Karol Nawrocki w piątek poinformował o podpisaniu kolejnych czterech ustaw oraz zawetowaniu kolejnych trzech. Prezydent dokładnie uargumentował swoje decyzje w nagraniu, które zostało opublikowane na portalu X. Nawrocki zaczął swoją wypowiedź od mocnej krytyki rządu. - Od kilku dni słyszymy, że prezydenckie weta kosztują miliardy złotych. To kłamstwo i czysta manipulacja. Weta nic nie kosztują Polaków. Weta chronią Polaków przed kolejnymi podatkami, opłatami i sięganiem do ich kieszeni - powiedział prezydent i podkreślił, że nie zgadza się z filozofią: „Brakuje pieniędzy, więc zabierzmy Polakom".

- Jednocześnie oczekuję odpowiedzi na pytanie, co zrobiliście z pieniędzmi, które już obywatele dali. Wszyscy widzimy, co się dzieje: milionowe podejrzenia wyłudzeń związanych ze świadczeniami medycznymi, kompromitujące raporty za setki tysięcy dla znajomych, wyłudzane pieniądze dla powodzian, a przy KPO jachty, sauny, solaria czy ekspresy do kawy. Niemal każego dnia słyszymy o kolejnych podejrzeniach nadużyć, niegospodarności i marnotrawstwa publicznych pieniędzy - powiedział prezydent w nagraniu.

Redakcja poleca

Nawrocki apeluje do rządu

- Jednocześnie słyszmy: budżet się nie spina, musicie zapłacić więcej. Wyższe podatki, wyższa akcyza, kolejna opłata, czy podatek paliwowy, który mają niby zapłacić giganci petrobranży, a efekt będzie taki, że ten koszt zostanie przeniesiony na każdego klienta stacji benzynowej. Nie. Tak państwo nie może działać - podkreślił Karol Nawrocki i dodał, że jeżeli „w domu cieknie dach, to rachunku za naprawę nie wystawia się sąsiadowi".

- Jeżeli budżet przecieka jak zardzewiały durszlak, nie dolewa się do niego kolejnych miliardów zabranych ludziom - powiedział prezydent i przypomniał, że w swoich pierwszych dniach sprawowania urzędu zaproponował „pancerz budżetowy", który miał pomóc dbać o finanse publiczne a został zamrożony w Sejmie przez marszałka. - Trzeba więc zadać pytanie, ile kosztuje Polaków ta zamrażarka marszałka Czarzastego? - ocenił prezydent i dodał, że dług skarbu państwa rośnie w gigantycznym tempie.

- Dlatego zanim rząd przyjdzie po kolejne pieniądze do Polaków, powinien odpowiedzieć na pytanie, co zrobił, żeby lepiej gospodarować pieniędzmi, które już otrzymuje? - stwierdził Nawrocki. - Skoro tak szybko rośnie dług, to gdzie jest wielka poprawa ich życia, gdzie obiecana wyższa kwota wolna od podatku, obietnice składane przedsiębiorcom? - pytał prezydent i podkreślił, że właśnie dlatego sprzeciwia się próbie odwracania sprawiedliwości. - Problemem nie są weta, a władza, która za łatwo wydaje, za słabo kontroluje i za szybko się zadłuża - ocenił Nawrocki. - Nie zgodzę się na to, żeby lekarstwem na nieskuteczne państwo były wyższe podatki dla ciężko pracujących obywateli - podkreślił prezydent. - Rządzie, zacznij od siebie, nie od portfeli Polaków - zaapelował.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET