Burza po decyzji Zełenskiego, polskie MSZ reaguje. „Oceniamy negatywnie”

2 min. czytania
29.05.2026 10:01
Obserwuj nas na Google

„Jednoznacznie negatywnie oceniamy nadanie ukraińskiej jednostce imienia «Bohaterów UPA». Ta decyzja rani pamięć o ofiarach tej organizacji i uderza w dialog między naszymi narodami” - napisał na portalu X rzecznik MSZ Maciej Wiewiór. Wiadomo, że wiceszef resortu Marcin Bosacki rozmawiał z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem w tej sprawie i przedstawił rozczarowanie decyzją.

Zełenski
fot. DANIEL MIHAILESCU/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego MSZ negatywnie oceniło nazwę jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy
  • Jakie konsekwencje decyzji Zełenskiego przewiduje MSZ
  • Jak Wołodymyr Zełenski uzasadnia nadanie kontrowersyjnej nazwy

MSZ rozmawiało z ukraińską ambasadą 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych negatywnie zareagowało na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA” przez Wołodymyra Zełenskiego . „Ta decyzja może być wykorzystana przez propagandę Rosji, która chce nas podzielić i podważyć wsparcie dla broniącej się Ukrainy. Kwestię tę podnosimy w rozmowach z partnerami z Ukrainy” - ostrzegł na portalu X rzecznik MSZ Maciej Wiewiór. 

W rozmowie z Polską Agencją Prasową Wiewiór przekazał, że wiceminister resortu Marcin Bosacki rozmawiał w czwartek z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. Wiceszef MSZ miał przedstawić rozczarowane taką decyzją prezydenta Ukrainy. - My uważamy, że to nie pomaga dialogowi historycznemu, który mamy z Ukrainą - wyjaśnił rzecznik MSZ. 

Redakcja poleca

IPN reaguje na nazwę ukraińskiej jednostki 

Wołodymyr Zełenski tłumaczył, że nazwa została nadana „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”. 

Z opinią Zełenskiego zdecydowanie nie zgodził się polski Instytut Pamięci Narodowej. „Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw wszystkich, którzy pamiętają o działalności tej formacji. (...) Polscy historycy szacują, że z rąk ukraińskich nacjonalistów śmierć poniosło ok. 120 tys. Polaków, w tym kobiety, starcy i dzieci. Ofiarami padli również Ukraińcy, którzy ostrzegli swoich polskich sąsiadów o zbliżającym się niebezpieczeństwie”. 

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET