Burza w Sejmie. Posłowie PiS wyrzuceni z obrad. "Won do Ruskich"

2 min. czytania
17.04.2026 09:58
Obserwuj nas na Google

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wykluczył z obrad Sejmu posłów PiS Dariusza Mateckiego i Michała Wosia. Powodem było wystąpienie Mateckiego z planszą ze zdjęciem premiera Donalda Tuska i byłej działaczki KO, która została nieprawomocnie skazana na 6,5 roku więzienia. Na sali wybuchły krzyki.

Awantura w Sejmie
fot. Dawid Wolski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało awanturę podczas obrad w Sejmie.
  • Jakie plansze prezentowali Matecki i Woś w Sejmie.
  • Dlaczego Matecki i Woś zostali wykluczeni z obrad sejmowych.
  • Jakie reakcje wywołało zachowanie posłów PiS w Sejmie.

Awantura w Sejmie. Dwóch posłów PiS wyrzuconych z sali

Awantura wybuchła, gdy poseł PiS  Dariusz Matecki zbliżył się do mównicy sejmowej, trzymając planszę ze zdjęciem Donalda Tuska oraz Kamili W. - byłej działaczki Koalicji Obywatelskiej, która nieprawomocnie została skazana na 6,5 roku więzienia. Uznano ją winną tego, że od 2011 r. do grudnia 2022 r., mimo że przewidywała możliwość wykorzystywania seksualnego nieletniej przez swojego męża, nie podjęła żadnych działań, by temu zapobiec.

Pod zdjęciem widniał napis „Tylko nie mów nikomu!”. Wkrótce potem dołączył do niego Michał Woś, niosąc podobną planszę, na której było zdjęcie Kamili W. z wicemarszałkinią Sejmu z KO Moniką Wielichowską. - Panie pośle Matecki, zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu - zwrócił się do posła PiS marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty  Początkowo upominał ich i wzywał do zachowania porządku, jednak gdy nie przyniosło to żadnych skutków, wykluczył ich z obrad sejmowych i zarządził minutową przerwę.

Burza na sali sejmowej. "Won do Ruskich"

Na sali słychać było krzyki „precz z komuną”. Wkrótce do Wosia i Mateckiego podeszli politycy KO.  Sławomir Nitras próbował wyrwać planszę Wosiowi. Podobne próby podjęli także inni. Interweniował Czarzasty, który wezwał do siebie przewodniczącego klubu parlamentarnego PiS Mariusza Błaszczaka. Po krótkiej rozmowie poprosił zebranych o zajęcie miejsc.

- To, co się stało, przed chwilą jest najlepszym dowodem panie Kaczyński na to, jak bardzo boicie się tematu Zondakrypto - powiedział po awanturze z mównicy Nitras. - Przestań kłamać - odpowiedział mu poseł PiS Michał Wójcik.

- Jest czymś wyjątkowo obrzydliwym, że pan Matecki i pan Woś, (...) człowiek, który jest odpowiedzialny za nielegalny zakup Pegasusa i jego wykorzystywanie, drugi - który siedział w areszcie, bo kradł pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, macie czelność tu przychodzić z jakimiś bilbordami. Czy wy jesteście poważni? Wy powinniście siedzieć w więzieniu za to co robiliście, a nie na sali sejmowej. Zostaliście wykluczeni. Won! Won do Ruskich! - krzyczał z mównicy poseł Lewicy Tomasz Trela. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET