Czarnek chce wcześniejszych wyborów. „Reset to dogadanie się z zamachowcami”

2 min. czytania
05.11.2026 10:31
Obserwuj nas na Google

Wiceprezes PiS i kandydat tej partii na premiera Przemysław Czarnek zaapelował w czwartek w Sejmie, żeby przeprowadzić wybory przedterminowe. Jego zdaniem reset konstytucyjny w tej izbie oznacza „dogadanie się z zamachowcami”. 

Czarnek
fot. Jacek Szydłowski/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie stanowisko zajmuje Przemysław Czarnek wobec koncepcji resetu ws. Trybunału Konstytucyjnego.
  • Co oznacza zdaniem wiceszefa PiS reset w kontekście TK i polityki.
  • Które partie popierają pomysł resetu konstytucyjnego i dlaczego.

Czarnek grzmi o wcześniejszych wyborach. Nie chce resetu ws. TK

Na początku czwartkowego posiedzenia Sejmu posłowie wykorzystali czas na przedstawienie wniosków formalnych do wygłoszenia stanowisk ws. ostatnich wydarzeń wokół  Trybunału Konstytucyjnego. Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus ocenił, że wielu posłów formacji PSL, Polski 2050 i Lewicy „jest naprawdę przerażonych” tym, co się dzieje wokół TK. Przypomniał, że jego formacja zaproponowała reset konstytucyjny, a podobną propozycję popiera m.in. Konfederacja i prezydent Karol Nawrocki.

Oglądaj

- Apeluję o to, byśmy się w tej sprawie porozumieli. Zwracam się też do kolegów z PiS: nie będzie inaczej dobrego wyjścia z tej sytuacji, zadbajmy o Polskę, zróbmy ten reset razem - powiedział poseł. Na te słowa od razu zareagował Przemysław Czarnek. Jego zdaniem „reset w tej izbie oznacza dogadanie się z zamachowcami” i „grubą kreskę” na wzór 1989 roku. - Reset oznacza zdradę stanu i przywrócenie prawideł nauki radzieckiej - stwierdził wiceprezes PiS i kandydat tej partii na premiera. 

Według niego większość rządowa chce „zagarnąć Sąd Najwyższy, by przejąć funkcje I prezesa SN i przewodniczącego Trybunału Stanu i żeby wciągnąć nas w strefę euro”. - Wszystko po to, by zdjąć z urzędu prezydenta, by ten człowiek radziecki był pełniącym obowiązki prezydenta - powiedział Czarnek, wskazując na marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który prowadził obrady. - Zróbmy wybory przedterminowe, wtedy będziemy robić resety - zakończył swoje wystąpienie. 

Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia Czarzasty poinformował, że dzień wcześniej, podczas spotkania koalicjantów wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że podczas czwartkowych obrad Sejmu będzie wnosił projekt resetu konstytucyjnego. Marszałek przyznał jednocześnie, że on sam jest „sceptyczny co do zmiany konstytucji, jeżeli chodzi o tę kadencję Sejmu”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET