Czarnek pod ostrzałem Konfederacji. Wyciągają mu stare głosowania
Konfederacja nie zamierza oszczędzać Przemysława Czarnka i przypomina, że w poprzednich latach jako poseł PiS popierał rozwiązania niepopularne wśród prawicowych wyborców. Sławomir Mentzen drwi z jego wypowiedzi o OZE, publikując prześmiewczą „piątkę Czarnka”, w której wymienia m.in. „elektryki sryki i panele srele”. Dr Anna Materska-Sosnowska w rozmowie z RadioZET.pl ocenia, że postawienie na kontrowersyjnego polityka to próba PiS odzyskania „młodego, męskiego elektoratu, który przepłynął do Konfederacji”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Konfederacja krytykuje Przemysława Czarnka.
- Jak PiS stara się odbudować dominację na prawej stronie politycznej.
- Które decyzje Przemysława Czarnka przywołuje Konfederacja jako kontrowersyjne.
- Jakie są opinie liderów Konfederacji na temat nominacji Czarnka na premiera.
Konfederacja uderza w Przemysława Czarnka
Konfederacja nie zamierza budować sojuszniczych mostów z Przemysławem Czarnkiem – nowym kandydatem PiS na premiera. Choć w kuluarach politycy ugrupowania przyznają, że jego nominacja została przyjęta raczej z ulgą niż z niepokojem, w oficjalnych wypowiedziach nie szczędzą mu krytyki. Przypominają kolejne decyzje z czasów rządów PiS i przekonują, że polityk wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego nie jest dla prawicowych wyborców żadną nową ofertą, lecz symbolem starej polityki tej partii.
W ugrupowaniu panuje przekonanie, że nominacja dla znanego z radykalnych wypowiedzi Czarnka to zagranie obliczone przede wszystkim na odzyskanie wyborców, którym bliżej obecnie do Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena. Po początkowo łagodnych reakcjach na decyzję PiS politycy Konfederacji szybko przeszli do medialnej ofensywy, w której ostro uderzają w swojego konkurenta.
Mentzen pokazał "piątkę Czarnka"
Politycy Konfederacji przypomnieli, że Przemysław Czarnek jako poseł PiS popierał w Sejmie niepopularne wśród prawicowych wyborców rozwiązania. „Socjal dla Ukraińców, system kaucyjny, wygaszanie kopalń, specustawa covidowa, KseF, KPO, Polski Ład, Piątka dla Zwierząt. Czarnek głosował wszędzie za! Hipokryta!” – czytamy w materiałach Konfederacji opublikowanych w mediach społecznościowych.
Sławomir Mentzen w drwiący sposób skomentował z kolei wypowiedź Przemysława Czarnka na temat OZE, czyli odnawialnych źródeł energii. „Piątka Czarnka: kaucje sraucje, wiatraki sraki, eko sreko, elektryki sryki, panele srele” – wyliczył lider Konfederacji na specjalnej grafice. To nawiązanie do sobotniego wystąpienia Czarnka na konwencji w Krakowie, w którym krytykował unijną politykę energetyczną. – Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych „OZE-sroze” dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich – grzmiał polityk PiS. Później, w programie „Gość Radia ZET”, zapowiedział nawet, że zlikwiduje panele fotowoltaiczne, które od pięciu lat ma zamontowane na dachu swojego domu.
Mentzen skrytykował Czarnka także w swoim wideopodcaście. Przypomniał, że Karol Nawrocki jako kandydat na prezydenta potrafił odciąć się od wielu niepopularnych decyzji rządu PiS. – Ale to nie jest ten przypadek. Ty cały czas twierdzisz, że Jarosław Kaczyński jest w zasadzie nieomylny, że to, co on mówi, to jedyna słuszna i obowiązująca linia, że Kaczyński będzie tobą sterował, będzie twoim kierownikiem pociągu. I że zrobisz tak, jak powie Jarosław Kaczyński. Tylko problem jest taki, że coraz więcej ludzi nie chce, żeby robić tak, jak Jarosław Kaczyński – podkreślił, zwracając się do kandydata PiS na premiera.
Krytycznie do nominacji dla Czarnka odniósł się również drugi z liderów Konfederacji, Krzysztof Bosak. – Uważam, że to jest po prostu stary PiS w tej samej odsłonie, w której wyborcy byli nim zniesmaczeni w momencie, kiedy tracił władzę – powiedział w „Poranku TOK FM”. – Wystarczy popatrzeć na to, co firmował Przemysław Czarnek, będąc w rządzie, na temat czego milczał. Jakie programy były uruchamiane, jakie ustawy wychodziły z ministerstwa – wyliczał.
Konfederacja usuwa kontrowersyjne nagranie z sieci
Konfederatom nie umknęły wątki międzynarodowe. W krótkim spocie ugrupowania pada pytanie: czy Czarnek to przyszły premier Polski czy Izraela? Na nagraniu przypomniano słowa polityka PiS, który dystansuje się od oceny Benjamina Netanjahu, oraz wpis, w którym dziękuje za zaproszenie na obchody 75-lecia państwa Izrael. Nagranie uznane zostało chyba za zbyt kontrowersyjne, bo we wtorkowe popołudnie zniknęło z kanałów Konfederacji.
Politolożka dr Anna Materska-Sosnowska uważa, że PiS chce odbudować swoją dominującą pozycję na prawej stronie. – Poważnym zagrożeniem dla PiS jest rosnąca siła partii prawicowych na prawo od PiS. Jarosław Kaczyński zawsze starał się, aby absolutnie nic nie wyrosło mu na prawej stronie. A dziś sytuacja wygląda tak: mamy Konfederację, która też nie jest jednolitą partią, mamy Koronę Grzegorza Brauna, czyli już dwa dość radykalne ugrupowania, i jest jeszcze trzeci bardzo ważny aktor, czyli prezydent Nawrocki, który stara się tworzyć swój obóz. Jeżeli tak na to spojrzymy, to ta próba ruchu do przodu Jarosława Kaczyńskiego tłumaczy, dlaczego kandydatem PiS na premiera jest Przemysław Czarnek, a nie ktoś inny – oceniła w rozmowie z RadioZET.pl.
Materska-Sosnowska: Czarnek ma odbić młody, męski elektorat
– Postawiono na człowieka, który jest absolutnie wyrazisty. On nie pozostawia obojętnym. Albo jesteś za, albo przeciw. Postawiono na człowieka, który w swoim sposobie i agresji wypowiedzi, języku, jakiego używa, ma odbić ten elektorat młody, męski, który przepłynął do Konfederacji – dodała dr Materska-Sosnowska.
Z ostatniego sondażu United Surveys by IBRiS dla WP.pl wynika, że na PiS chce głosować 23,5 proc. badanych. Na obie Konfederacje niewiele mniej, bo 20,6 proc. Partia Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka może liczyć na poparcie 12,2 proc. ankietowanych, a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – na 8,4 proc.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET