`

Czarnek rusza z legislacyjną ofensywą. Polityka ekologiczna na pierwszy ogień

2 min. czytania
18.05.2026 06:36
Obserwuj nas na Google

Co tydzień ustawa Przemysława Czarnka. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rusza z legislacyjną ofensywą. Do wakacji ma co tydzień przedstawiać projekt nowej ustawy ważnej dla każdego obywatela. Na pierwszy ogień pójdzie sprawa braku czytelności rachunków za gaz, ciepło i elektryczność. Do projektu ustawy dotarło Radio ZET. 

Czarnek w Sejmie
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie elementy rachunków ma ujawnić nowa ustawa Czarnka.
  • Co jest przyczyną wewnętrznego konfliktu w PiS.
  • Które strategie polityczne forsują frakcje Czarnka i Morawieckiego.

Czarnek zapowiada nową ustawę

Według projektu ustawy, którą Czarnek ma zaprezentować w poniedziałek, na rachunkach miałaby zostać wyszczególniona kwota którą każdy płaci za funkcjonowanie europejskiego system handlu przydziałami emisji gazów cieplarnianych. Według polityka każdy Polak ma prawo znać rzeczywiste koszty ponoszone w związku z polityką ekologiczną Unii Europejskiej.

Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy „Uczciwy rachunek za prąd”: „Proponowane uproszczenie, przez przedstawianie w podsumowaniu najważniejszych informacji zawierających łączną kwotę do zapłaty, kwotę do zapłaty za obrót paliwem gazowym, ciepłem czy energią elektryczną, kwotę do zapłaty za usługi dystrybucji paliwa gazowego, ciepła czy energii elektrycznej oraz okres obowiązywania umowy, będzie miało wpływ na odbiorców końcowych paliwa gazowego, ciepła czy energii elektrycznej. Zapewni to klarowność otrzymywanych informacji” - czytamy w projekcie.

Redakcja poleca

W tle konflikt Czarnka z Morawieckim 

Ofensywa Czarnka ma też drugie dno. Kandydat PiS na premiera wraz ze swoim zapleczem chce odebrać inicjatywę polityczną Mateuszowi Morawieckiemu i jego środowisku. Otoczenie Przemysława Czarnka jest przekonane, że Mateusz Morawiecki dąży do wyjścia z Prawa i Sprawiedliwości. Miał to nawet wprost powiedzieć w czasie spotkania z prezesem Jarosławem Kaczyńskim.

Frakcja Morawieckiego jest przekonana, że pójście przez partię w prawo i próba odbicia najbardziej radykalnego elektoratu, który w ostatnich miesiącach przepłynął do Grzegorza Brauna, jest skazana na niepowodzenie. „Ci wyborcy nie wrócą, a jeśli wrócą to nie do nas tylko do Konfederacji” - twierdzą sojusznicy Morawieckiego. Ich zdaniem należy sięgnąć po zawiedzionych wyborców centrowych - tych, którzy w poprzednich wyborach głosowali na Trzecią Drogę.

Dlatego Morawiecki miał zaproponować prezesowi PiS „aksamitne rozstanie”, kontrolowany rozłam, który i tak po wyborach doprowadziłby do zawarcia koalicji. Stronnicy Przemysława Czarnka są przekonani, że takie strategie w polskiej rzeczywistości politycznej się nie sprawdzają. Obie frakcje będą teraz walczyć o to, żeby pokazać, że mają do zaproponowania coś więcej, niż tylko wzajemne pretensje i wewnętrzną wojenkę. Jednak otoczenie Przemysława Czarnka jest pewne, że najpóźniej jesienią - niezależnie od działań naprawczych - dojdzie do rozpadu i wyjścia Mateusza Morawieckiego i jego ludzi z PiS.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET