`

Czarzasty odpowiada ambasadorowi USA. "Nie zmienię stanowiska"

2 min. czytania
05.02.2026 17:00
Obserwuj nas na Google

Niezmiennie szanuję USA jako kluczowego partnera Polski, dlatego z ubolewaniem przyjmuję deklarację ambasadora Toma Rose’a, ale nie zmienię stanowiska w fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach - oświadczył w czwartek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. To jego odpowiedź na słowa amerykańskiego dyplomaty, który zapowiedział, że administracja w Waszyngtonie nie będzie utrzymywała kontaktów z Czarzastym po jego krytycznej wypowiedzi na temat Donalda Trumpa. 

Czarzasty
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER, Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego ambasador USA zerwał kontakty z Włodzimierzem Czarzastym.
  • Jakie były powody odmowy poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla przez marszałka Sejmu.
  • Co Czarzasty powiedział w odpowiedzi na oświadczenie Toma Rose'a.

Czarzasty odpowiada ambasadorowi USA. "Nie zmienię stanowiska"

Ambasador USA w Polsce Tom Rose poinformował w mediach społecznościowych, że strona amerykańska nie będzie już utrzymywać kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Dodał, że powodem tej decyzji są "oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa". Jego zdaniem lider Nowej Lewicy stał się "poważną przeszkodą w doskonałych relacjach USA z premierem Donaldem Tuskiem i jego rządem".

Oglądaj

Czarzasty odniósł się już do wypowiedzi dyplomaty z USA, najpierw w rozmowie z Onetem. - Ponieważ oświadczenie pana ambasadora zostało wydane w związku z moim stanowiskiem w sprawie braku poparcia dla kandydatury pana prezydenta Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, podtrzymuję swoje stanowisko w tej sprawie - powiedział. Jeszcze w czwartek marszałek Sejmu opublikował w tej sprawie wpis na platformie X. 

"Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla" Niezmiennie szanuję USA jako kluczowego partnera Polski. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję deklarację ambasadora Toma Rose’a, ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach" - czytamy.

Redakcja poleca

Przypomnijmy, że w poniedziałek przewodniczący izby niższej polskiego parlamentu poinformował, że nie poprze wniosku o przyznanie Trumpowi pokojowego Nobla. W jego opinii amerykański prezydent "nie zasługuje" na to wyróżnienie, ponieważ "destabilizuje sytuację w organizacjach międzynarodowych, reprezentuje politykę siły i prowadzi politykę transakcyjną". 

Źródło: Radio ZET/X/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET