Czarzasty ostrzega: jeśli nie rozwiążemy tego problemu, przegramy wybory
- Jeśli problemy związane z ochroną zdrowia nie zostaną rozwiązane przez półtora roku, to będzie to spory przyczynek do przegranej w wyborach parlamentarnych - stwierdził w rozmowie z „Super Expressem” marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są przyczyny optymizmu Włodzimierza Czarzastego co do wyborów w 2027 roku.
- Co marszałek Sejmu jako obszary do poprawy, by uniknąć przegranej.
- Dlaczego obecne poparcie może być postrzegane jako żółta kartka dla rządu.
- Które programy rządowe mają największy wpływ na społeczeństwo według Czarzastego.
Czarzasty ostrzega. Przez to koalicja może przegrać wybory 2027
Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z „Super Expressem” został zapytany o to, na czym opiera swój optymizm związany z tym, że Koalicja 15 października może rządzić także po wyborach w 2027 roku. Przypomniano badania CBOS, z których wynika, że kolejny miesiąc z rzędu poparcie dla rządu spada i wynosi teraz 29 proc. - Po pierwsze, badania są różne. Po drugie, mamy do wyborów jeszcze półtora roku, a polityka jest bardzo zmienna. Po trzecie, patrzę optymistycznie, bo powinniśmy wystrzegać się liderów, którzy nie wierzą w zwycięstwo i w przyszłość. Wiele rzeczy zapisanych teraz w formie ustaw zacznie realnie działać i sądzę, że ludzie to odczują - odpowiedział.
Poproszony o podanie przykładów, wymienił politykę mieszkaniową. - W tej chwili jest zakontraktowanych ponad 30 tys. mieszkań, ludzie widzą, że to jest realizowane. Wprowadzamy duże programy, jak renta wdowia, która zresztą będzie podlegać ewaluacji w przyszłym roku. Obejmuje w tej chwili 1,2 mln osób i ta grupa się zwiększa. Średnia wypłata to poziom 373 zł, w przyszłym roku będzie to ok. 600 zł. Ludzie to odczują. Bardzo duże pieniądze idą w tej chwili w inwestycje, sam program SAFE to 180 mld zł, a w ciągu trzech lat planujemy zwiększenie liczby miejsc pracy o 250 tys. - podkreślił.
Odnosząc się do pytania, że „te 29 proc. poparcia to może nie jest czerwona, ale jednak żółta kartka dla rządu?”, odparł: „ależ oczywiście, że jest żółta kartka i tylko nieracjonalny człowiek by tego nie widział”. - Mamy sytuację związaną z ochroną zdrowia i uważam, że jeśli jej problemy nie zostaną rozwiązane przez półtora roku, to będzie to spory przyczynek do przegranej w wyborach. Kilka spraw musimy jeszcze poprawić. W tej chwili właściwie nie wychodzę z samochodu, jeżdżąc po kraju, spotykam się z ludźmi i bardzo wielu z nich ma pretensje do koalicji o brak realnych rozliczeń. Uważają, i mają rację, że wszyscy ci, którzy mają postawione zarzuty, bo np. kradli, powinni już siedzieć w więzieniach - powiedział Czarzasty.
- Jeśli łamalibyśmy prawo po to, żeby je naprawić, to ta zasada weszłaby na stałe do polskiej polityki. Była już stosowana przez kilka lat i ja nie chcę pełnić funkcji marszałka w kraju, w którym się łamie prawo, bo to się skończy Węgrami Orbana. A ja jestem za demokratyczną Polską w Unii Europejskiej. Są ograniczenia, ale ludzie mają prawo mówić, że nie zrealizowaliśmy wszystkiego, co obiecaliśmy. Mają rację. Zachowując się z pokorą, przepraszam za wszystkie rzeczy, które nie zostały „dowiezione”. Uważam jednak, że sporo nadrobimy przez te półtora roku. Wierzę w zwycięstwo, my te wybory wygramy - podsumował przewodniczący izby niższej parlamentu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET