`

"Czas najwyższy ujawnić te nazwiska". Brejza czeka na konfrontację z Ziobrą

3 min. czytania
17.10.2025 15:08
Obserwuj nas na Google

- Mam pewne zastrzeżenia co do przesłuchania Zbigniewa Ziobry. Ono było za krótkie, zbyt płytkie, zwłaszcza w wątkach dotyczących inwigilacji sztabu Koalicji Obywatelskiej w 2019 roku. Dlatego wierzę, że mój pomysł dotyczący konfrontacji z Ziobrą zdobędzie w komisji większość - mówi w podcaście "Podejrzani Politycy" Krzysztof Brejza, europoseł Koalicji Obywatelskiej.

Krzysztof Brejza, europoseł KO
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty stawia Krzysztof Brejza Zbigniewowi Ziobrze.
  • Dlaczego europoseł KO uważa, że przesłuchanie Ziobry przed komisją było niewystarczające.
  • Które osoby Brejza wymienia jako zaangażowane w rozpracowywanie go.

Tuż po przesłuchaniu przed komisją śledczą Krzysztof Brejza nazwał Zbigniewa Ziobro kłamcą. Powiedział, że chciałby konfrontacji z nim przed komisją. - Oczekuję prawdy. Chcę skonfrontować wiedzę Ziobry, wiedzę moją i dokumenty na temat operacji, którą ludzie Ziobry i on sam próbował zniszczyć mnie i mojego ojca - mówi w podcaście "Podejrzani Politycy" Krzysztof Brejza.

To jego telefon, w kluczowym momencie, jakim była kampania wyborcza do parlamentu w 2019 roku, był infekowany Pegasusem 33 razy. - Mój telefon nie tylko był inwigilowany, ale dochodziło do rzeczy zupełnie patologicznych, które nie mieszczą się w granicach języka polskiego i zrozumienia ludzkiego umysłu. Wykorzystywano infekcyjną funkcję systemu Pegasus, żeby wysyłać SMS-y rzekomo od Jana Grabca i pracownicy sekretariatu sztabu wyborczego z fałszywymi analizami wyborczymi dotyczącymi naszych akcji w mediach społecznościowych, akcji terenowych - dodaje Brejza. I zauważa, że tym wątkiem komisja w ogóle się nie zajęła.

Europoseł KO: "To była skrajnie chora operacja"

W podcaście "Podejrzani Politycy" europoseł KO szczegółowo opowiada, w jaki sposób manipulowano informacjami i dlaczego takie ich wykorzystanie było na rękę Zbigniewowi Ziobro. Brejza był pomysłodawcą akcji otwartego sztabu Koalicji Obywatelskiej "Twój Sztab" w 2019 roku. Opowiada, że otrzymywał od swoich współpracowników serię analiz, z których wynikało, iż akcja jest bez sensu i nie ma znaczenia.

Ma też zabezpieczone SMS-y, w których podszywano się "pod polityków PO i KO, pod grafika klubu, pod jednego z ekspertów z zakresu prawa". Z danych wynika, że te osoby nigdy nie wysyłały SMS-ów do Krzysztofa Brejzy.

- Prosiłem komisję śledczą, żeby ustaliła, kto był autorem tych SMS-ów. Zwróciłem się o to specjalnym pismem do ministra Tomasza Siemoniaka. Czas najwyższy wyświetlić nazwiska ludzi, którzy tworzyli te analizy, wysyłali je, którzy brali w tym udział. To była skrajnie chora operacja - tłumaczy polityk KO.

"Przesłuchanie Ziobry za krótkie i zbyt płytkie"

Krzysztof Brejza w podcaście "Podejrzani Politycy" opowiada szczegółowo, dlaczego właśnie on został ofiarą nielegalnej inwigilacji systemem Pegasus oraz co sądzi o pracy sejmowej komisji nadzwyczajnej.

- Wierzę, że mój pomysł dotyczący konfrontacji zdobędzie większość wśród członków komisji śledczej. Mam pewne zastrzeżenia co do ostatniego przesłuchania Zbigniewa Ziobry. Ono było za krótkie, zbyt płytkie, zwłaszcza w wątkach dotyczących inwigilacji sztabu Koalicji Obywatelskiej w 2019 roku. Uważam, że tylko wyświetlając dokumenty, analizy, dowody możemy w przyszłości uchronić prokuraturę i służby specjalne przed wykorzystywaniem ich brudnej walce politycznej - mówi Krzysztof Brejza.

I dodaje: - Służby w czasie rządów PiS były używane do niszczenia przeciwnika politycznego. Uważam, że należy odsłonić wszystkie aspekty sprawy, ujawnić i wyświetlić metodykę pracy Zbigniewa Ziobry, bo inaczej takie sprawy będą wracać i kiedyś inna podobna patologiczna ekipa może dojść do władzy i w sposób równie patologiczny wykorzystywać służby specjalne i prokuraturę do swoich prywatnych celów.

Brejza sypie nazwiskami

W "Podejrzanych Politykach" europoseł KO wymienia też nazwiska prokuratorów i funkcjonariuszy służ, którzy go rozpracowywali, a którzy później byli awansowani przez Zbigniewa Ziobro i Bogdana Święczkowskiego. Wylicza ich potknięcia i błędy. Odpowiada też, na pytania ile procesów w sprawie nielegalnej inwigilacji już wygrał, ile się toczy i ile przed nim. Europoseł KO ocenił sposób działania komisji ds. Pegasusa i opowiedział jakie działania podjął, żeby doszło przed nią do konfrontacji ze Zbigniewem Ziobro.

Najnowszy odcinek podcastu "Podejrzani Politycy" z udziałem Krzysztofa Brejzy w piątek, 17 października o godz. 20.00 na YouTube, portalu RadioZET.pl oraz aplikacji Radia ZET. Zapraszają Błażej Makarewicz i Piotr Kozłowski.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET