Czy Nawrocki weźmie udział w Radzie Pokoju? "Dostanie wsparcie rządu"
Prezydent Karol Nawrocki rozważa udział w inauguracji Rady Pokoju Donalda Trumpa, która ma się odbyć 19 lutego w Waszyngtonie. Choć rząd wyraził zgodę na logistyczne wsparcie wizyty, stanowczo sprzeciwia się formalnemu przystąpieniu Polski do tego gremium, co ogranicza rolę prezydenta jedynie do statusu obserwatora. Podczas spotkania w USA amerykański prezydent ma ogłosić deklarację państw członkowskich dotyczącą przekazania 5 miliardów dolarów na pomoc humanitarną dla Strefy Gazy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wątpliwości Karola Nawrockiego co do udziału w Radzie Pokoju Trumpa.
- Dlaczego polski rząd jeszcze nie zdecydował o członkostwie w Radzie Pokoju.
- Co oznacza wsparcie od rządu dla prezydenta Nawrockiego.
- Jakie opinie wyrażają różne partie polityczne na temat potencjalnego udziału.
Nawrocki na Radzie Pokoju Trumpa? "Dostanie wsparcie ze strony rzadu"
Prezydent Karol Nawrocki wciąż nie zdecydował, czy weźmie udział w inauguracji Rady Pokoju Donalda Trumpa. Formalnie zaproszenie na 19 lutego wciąż jest, ale udział głowy państwa nie jest pewny. Jeśli Karol Nawrocki miałby się pojawić w Stanach Zjednoczonych, to wyłącznie w roli obserwatora, bo na ten moment nie ma zgody od rządu na to, by Polska stała się oficjalnym członkiem gremium.
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Müller przyznaje wprost, że "nie widzi w takim spotkaniu niczego złego". - Myślę, że byłoby to pożyteczne - dodaje. Wiceszef Kancelarii Premiera Jakub Stefaniak ocenia z kolei, że prezydent ma wystarczająco dużo doradców i to oni powinni dać mu rekomendacje w tej sprawie. - Jeżeli decyzja będzie taka, że pan prezydent pojedzie do USA, to dostanie wsparcie ze strony rządu - zapewnia.
"Prezydent musi pamiętać, że w tej sprawie to on podejmuje decyzje"
Podobne opinie słychać również ze strony Lewicy. Europoseł Krzysztof Śmiszek twierdzi, że "nie zaszkodziłoby, gdyby Karol Nawrocki pojawił się w Waszyngtonie". Jeśli pan prezydent bardzo chciałby tam pojechać i stanąć u boku Orbana, to ja nie widzę problemu. Musi jednak pamiętać, że to nie on podejmuje decyzję o przystąpieniu do takiej organizacji międzynarodowej - przypomina.
Donald Trump zapowiedział, że podczas inauguracji Rady Pokoju zostanie m.in. ogłoszona deklaracja państw członkowskich o przekazaniu ponad 5 miliardów dolarów na pomoc humanitarną i odbudowę Strefy Gazy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET