"Dalszy ciąg wojny z rządem". Tusk nagrał film, uderza w Nawrockiego

2 min. czytania
07.11.2025 13:31
Obserwuj nas na Google

Donald Tusk poinformował w najnowszym nagraniu, że miał udać się na uroczystość przyznania stopni oficerskich polskim funkcjonariuszom. Skrytykował jednak prezydenta Karola Nawrockiego za to, że nie podpisał tych nominacji. Premier ocenił postawę głowy państwa jako "dalszy ciąg wojny z rządem". 

Tusk Nawrocki
fot. X/Donald Tusk, Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Donald Tusk powiedział ws. promocji oficerskich dla funkcjonariuszy.
  • Jakie zarzuty wobec prezydenta Karola Nawrockiego wysuwa premier. 
  • Co oznacza dla Tuska wojna prezydenta z rządem.

Tusk uderza w Nawrockiego. "Dalszy ciąg wojny z rządem"

Donald Tusk opublikował w piątek w mediach społecznościowych nagranie, w którym poinformował, że tego dnia miał w planach uczestniczyć w uroczystość przyznania stopni oficerskich polskim funkcjonariuszom. - Miałem być w miejscu, gdzie promocję na pierwszy stopień oficerski miało otrzymać 136 dzielnych Polek i Polaków, przyszłych wywiadowców z kontrwywiadu wojskowego, z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - mówił premier. 

- Ci młodzi ludzie po studiach, po kursach oficerskich, idą tam nie dla kariery. To są patrioci. Wszyscy czekali na te pierwsze stopnie oficerskie. Oni, przyszli bohaterowie, ich rodziny, ich matki. Tam idą Ci młodzi ludzie, żeby służyć Polsce. To jest ich jedyny wybór - dodał. Z tego, co powiedział szef rządu, wynika, że prezydent Karol Nawrocki, którego prerogatywy zawierają m.in. podpisywanie nominacji oficerskich, nie zrobił tego. 

Redakcja poleca

Tusk przyznał, że "młodzi ludzie", o których wspomniał, nie dostaną tej promocji. - Nie wiem, dlaczego. Tym razem pan prezydent uznał, że nie podpisze tych promocji. To taki dalszy ciąg jego wojny z polskim rządem. Żeby być prezydentem, nie wystarczy wygrać wyborów - podsumował ostro premier. 

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET