„Demonstrowanie uniżoności”. Sikorski o propozycji Nawrockiego ws. Fort Trump
Zdaniem wicepremiera i szefa MSZ, nadanie amerykańskiej bazie w Polsce nazwy Fort Trump byłoby demonstracją uniżoności i ryzykowne politycznie. Radosław Sikorski zaproponował, by nadać jej ewentualnie nazwę imieniem Ronalda Reagana.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Radosław Sikorski krytykuje nazwę Fort Trump.
- Jakie alternatywne nazwy bazy proponuje Sikorski.
- Co zadecyduje o finansowaniu bazy amerykańskiej w Polsce.
- Kto jest odpowiedzialny za realizację projektu bazy wojskowej.
Radosław Sikorski o nazwie bazy amerykańskiej w Polsce
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z dziennikarzami w Nowym Jorku skomentował wypowiedź prezydenta Karola Nawrockiego w wywiadzie dla agencji Bloomberga. Nawrocki poinformował, że jeśli powstanie baza amerykańska w Polsce, to będzie nazywała się Fort Trump. - Rząd i prezydent działają wspólnie na rzecz stworzenia drugiej stałej bazy amerykańskiej w Polsce, ale proponowanie nazwy Fort Trump ja uważam za demonstrowanie takiej uniżoności - stwierdził Sikorski.
Jak stwierdził wicepremier, zanim instalacja będzie działać, potrwa to kilka lat. Potrzebuje ona finansowania, które musi zatwierdzić Kongres USA, a on niedługo może być kontrolowany przez Demokratów. - Wydaje mi się, że i w Polsce, i w Stanach mamy takich bohaterów, którzy mniej kontrowersji wywoływaliby w Kongresie. Myślę o Pułaskim, Kościuszce albo jeśli chcemy już politycznie, to ja bym wolał Ronalda Reagana - uznał szef polskiej dyplomacji.
Spotkanie prezydentów Polski i USA
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz poinformował wcześniej o rozmowie prezydenta Karola Nawrockiego z przywódcą Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Odbyła się ona podczas przyjęcia wydanego dla przywódców, którzy brali udizal w debacie w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ i dotyczyła budowy bazy. Według Przydacza Nawrocki poruszył podczas rozmowy „konkrety", czyli, zdaniem ministra prezydenckiego, o sprawę stałej obecności bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
- Decyzja (ws. bazy USA - przyp.) została już wypracowana, więc poza potwierdzeniem tego faktu ze strony prezydenta Donalda Trumpa niewiele już więcej na poziomie prezydenckim można wykonać. Teraz jest zadanie dla ministra obrony narodowej, wiceministrów, dyrektorów, Wojska Polskiego, aby przekuć tę deklarację i gotowość polityczną w konkretne decyzje - przekazał minister Przydacz. Wymienił wśród tych decyzji m.in. znalezienie lokalizacji dla tej bazy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET