Donald Tusk przemawia w Sejmie. Tak zachowali się posłowie PiS

2 min. czytania
11.06.2025 09:54
Obserwuj nas na Google

W czasie exposé premiera Donalda Tuska zabrakło posłów Prawa i Sprawiedliwości. Niemal żaden z nich nie pojawił się w Sejmie, aby wysłuchać przemówienia, natomiast część polityków wzięła udział w odbywającej się w tym samym czasie konferencji prasowej. 

tusk
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Którzy politycy PiS pojawili się na sali w czasie przemówienia premiera Donalda Tuska. 
  • Co powiedział na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. 
  • Kiedy odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu.

Exposé Donalda Tuska. Zabrakło polityków PiS

W środę po godzinie 9 premier Donald Tusk rozpoczął swoje exposé, po którym odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla jego rządu. Uwagę po rozpoczęciu jego przemówienia zwróciła częściowo pusta Sala Posiedzeń Sejmu - po stronie polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Z PiS na przemówieniu premiera pojawił się m.in. Łukasz Schreiber oraz rzecznik partii Rafał Bochenek. Tusk odniósł się do widoku pustej sali planarnej. - Zobaczcie, jak wygląda ta strona sali. Przeciw komu stajecie każdego dnia? Przeciw ludziom, którzy mają właśnie taki szacunek do ojczyzny, do zadań, które stoją przed posłami i posłankami? - pytał Tusk, wskazując na stronę, po której zasiadają posłowie PiS. Na expose szefa rządu pojawili się z kolei posłowie Konfederacji, m.in. Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak. 

Po godzinie 9 część posłów PiS rozmawiała jeszcze z dziennikarzami na konferencji. Jarosław  Kaczyński powiedział wówczas, że nikogo nie zaskoczy, jeśli stwierdzi, że stanowisko PiS dotyczące działań rządu jest bardzo krytyczne. - Zresztą podzielane przez bardzo poważną część społeczeństwa, bo niecałe 60 proc. ocenia tę władzę źle albo bardzo źle - dodał. 

Redakcja poleca

Wotum zaufania dla rządu Tuska

W środę Sejm zagłosuje nad wnioskiem o wotum zaufania dla rządu premiera Donalda Tuska. Złożenie wniosku o wotum zaufania zapowiedział on dzień po II turze wyborów prezydenckich, które wygrał popierany przez PiS Karol Nawrocki, uzyskując niecałe 370 tys. głosów więcej niż kandydat KO Rafał Trzaskowski. Przypomnijmy, że po taki instrument premier sięgał już za czasów poprzedniego rządu - najpierw w październiku 2012 r., a potem w czerwcu 2014 r.

Już na wstępie swojego wystąpienia premier odniósł się do oczekiwań wobec jego rządu. - Czeka nas 2,5 roku bardzo ciężkiej pracy w warunkach, które nie zmienią się na lepsze - mówił. - Chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że zwracam się po wotum zaufania, bo mam przekonanie, wiarę i pewność, że mamy mandat do rządzenia i brania odpowiedzialności za to, co w Polsce się dzieje - podkreślił.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET