"Dopiero tam widać istotne różnice". Ekspert o tym, co mówi nam nowy sondaż
Koalicja Obywatelska wyprzedza PiS w najnowszym sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski. Do Sejmu weszłyby jeszcze tylko dwa ugrupowania, a niektóre reprezentowane obecnie w parlamencie znalazłyby się pod progiem wyborczym. - Tak naprawdę istotne różnice pojawiają się dopiero poza podium - przyznał w rozmowie z WP prof. Antoni Dudek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie poparcie uzyskały główne partie w najnowszym sondażu.
- Które ugrupowania nie przekroczyły progu wyborczego.
- Dlaczego prof. Antoni Dudek uważa, że koalicja PiS-Konfederacja niekoniecznie musi powstać.
- Co zaskakuje politologa w wynikach sondażu.
Sondaż: KO i PiS "idą łeb w łeb". Co poza podium?
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby je Koalicja Obywatelska. W najnowszym sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski formacja kierowana przez premiera Donalda Tuska może liczyć na 32,3 proc. głosów. Wyprzedza dzięki temu PiS, które cieszy się poparciem 30,7 proc. Polaków. To zmiana względem poprzedniego badania, gdzie to partia Jarosława Kaczyńskiego zajęła 1. miejsce, z przewagą 5 pkt. proc. nad KO.
W Sejmie znalazłyby się jeszcze dwa ugrupowania: Konfederacja (13,8 proc.) i Lewica (6,8 proc.). Swoich przedstawicieli na Wiejskiej nie miałyby zaś: Konfederacja Grzegorza Brauna (4,5 proc.), PSL (3,8 proc), Partia Razem (1,2 proc.) i Polska 2050 (1 proc.). Odpowiedź "nie wiem/ trudno powiedzieć" wybrało 5,9 proc. ankietowanych. Poniżej pełne zestawienie:
- KO - 32,3 proc.
- PiS - 30,7 proc.
- Konfederacja - 13,8 proc.
- Lewica - 6,8 proc.
- Konfederacja Grzegorza Brauna - 4,5 proc.
- PSL - 3,8 proc.
- Razem - 1,2 proc.
- Polska 2050 - 1 proc.
- Nie wiem/trudno powiedzieć - 5,9 proc.
Zdaniem prof. Antoniego Dudka "mamy do czynienia z dość stabilnymi nastrojami", a obydwie główne formacje - KO i PiS - "idą łeb w łeb". Historyk i politolog w rozmowie z WP zwrócił też uwagę na kilkunastoprocentowe poparcie dla Konfederacji. - Tak naprawdę istotne różnice się pojawiają dopiero poza podium, tutaj trwa walka o przekroczenie progu wyborczego. W tym konkretnym sondażu tylko Lewicy się to udaje, ale czasem udaje się to też partii Brauna, rzadziej innym formacjom - tłumaczył.
W opinii Dudka zaskakuje fakt, iż tak niewielu respondentów wybrało opcję "nie wiem/trudno powiedzieć". - Zwykle to kilkanaście procent i to mnie najbardziej w tym sondażu zaskoczyło. Ale cała reszta pokazuje, że mamy do czynienia z bardzo stabilnym układem - wyjaśniał, zwracając jednocześnie uwagę, że "dużo będzie zależało oczywiście od relacji między prezydentem Nawrockim a rządem, bo to w jakimś sensie jest element rozgrywki między Koalicją Obywatelską a PiS".
Koalicja PiS-Konfederacja? "Rokowania nie są najlepsze"
A jak powyższe rezultaty sondażowe przełożyłyby się na podział mandatów w Sejmie? Opierając się na wyliczeniach Wirtualnej Polski, na podstawie kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, wyglądałoby to następująco:
KO - 189
PiS - 178
Konfederacja - 69
Lewica - 24
KO i Lewica mają więc razem 213 mandatów, a PiS z Konfederacją 247. I to właśnie te dwie prawicowe formacje mogłyby utworzyć rząd. Dudek wskazał jednak konkretny problem z tym związany. - Rozkręca się coraz ostrzejszy konflikt między prezesem Kaczyńskim a Konfederacją - zwłaszcza Sławomirem Mentzenem - i na razie rokowania dla takiej koalicji nie są najlepsze - przekonywał ekspert. Przypomniał, że w ostatnich dniach prezes PiS "kolejny raz ostro zaatakował już nie tylko Sławomira Mentzena, ale także Krzysztofa Bosaka i całą Konfederację".
- To znamienne, że Kaczyński nie mówił o Donaldzie Tusku i Koalicji Obywatelskiej, tylko o Konfederacji - dodał. W jego opinii "to pokazuje, że na razie prezes Kaczyński wierzy, że będzie rządził samodzielnie, że PiS będzie miał samodzielną większość". - Moim zdaniem to jest oczywiście bardzo mało realne, ale taki jest cel PiS-u, odebranie wyborców Konfederacji i zbliżenie się do 40 proc. Czy on się zrealizuje? Zobaczymy - podsumował Dudek.
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET