`

Duda krytykuje PiS. Były prezydent wskazał największy problem partii. "Nie powinni się oglądać"

2 min. czytania
02.02.2026 13:10
Obserwuj nas na Google

Były prezydent Andrzej Duda skrytykował Prawo i Sprawiedliwość za słabnące poparcie w sondażach i sposób reagowania na rosnącą popularność Konfederacji. W rozmowie w Kanale Zero mówił, że PiS powinien realizować własny program, a nie oglądać się na Grzegorza Brauna. Jego zdaniem zmieniły się oczekiwania społeczne, a partia traci, bo zajmuje się sobą, a nie problemami wyborców.

fot. Wojciech Olkusnik/East NEws

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Andrzej Duda ocenia słabe notowania PiS?
  • Dlaczego rośnie popularność Konfederacji i Grzegorza Brauna?
  • Co wynik sondażu CBOS mówi o poparciu dla partii?
  • Jakie błędy popełnia PiS według Andrzeja Dudy?

Andrzej Duda krytykuje PiS w Kanale Zero

Były prezydent Andrzej Duda był gościem "Porannej rozmowy” w Kanale Zero. Pytany o przyczyny słabych notowań Prawa i Sprawiedliwości oraz jednoczesny wzrost poparcia dla obu Konfederacji, wskazywał na błąd polegający na skupianiu się partii na wewnętrznych sporach.

- Prawo i Sprawiedliwość powinno przede wszystkim realizować swój program i swoją politykę, a nie oglądać się na pana Grzegorza Brauna - powiedział.

Redakcja poleca

Sondaż CBOS. KO przed PiS, rosną obie Konfederacje

W rozmowie pojawiły się wyniki najnowszego badania CBOS. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w minioną niedzielę, wygrałaby Koalicja Obywatelska z wynikiem 29,3 proc. Drugie miejsce zajęłoby Prawo i Sprawiedliwość z poparciem 20,4 proc., co oznacza spadek o 0,3 pkt proc. Podium zamknęłaby Konfederacja Wolność i Niepodległość z wynikiem 11,2 proc.

Na czwartym miejscu znalazłaby się Konfederacja Korony Polskiej, która zanotowała wzrost poparcia o 2,8 pkt proc. w porównaniu z poprzednim sondażem.

Grzegorz Braun i zmiana oczekiwań społecznych

Komentując wzrost popularności Grzegorza Brauna, Andrzej Duda zwracał uwagę na zmieniające się nastroje społeczne i trendy polityczne. - W związku z tym coś, co wydawało się kompletnie niemożliwe w 2015 roku, że ktoś taki jak Grzegorz Braun może zyskiwać poparcie dzisiaj, jak się okazuje, zyskuje, bo takie są czasy i takie są trendy. Po prostu - mówił.

Jednocześnie podkreślał, że PiS "wie, jak rządzić Polską” i nie potrzebuje do tego Brauna.

"Nie tędy droga”. Duda o rywalizacji z Konfederacją

Były prezydent krytycznie ocenił próby konkurowania PiS z Konfederacją. - Osobiście uważam, że absolutnie nie tędy droga. Prawo i Sprawiedliwość wygrywało wtedy, kiedy miało swój program Prawa i Sprawiedliwości. Wygrywało wtedy, kiedy miało swój pomysł na Polskę - ocenił.

Wspominał także kampanię prezydencką z 2015 roku oraz zwycięstwo obozu Zjednoczonej Prawicy w wyborach parlamentarnych. - Myśmy rozmawiali z wyborcami, a nie z innymi politykami. I efektem tego było moje zwycięstwo w wyborach prezydenckich 2015 roku, a potem jesienią 2015 roku zwycięstwo obozu Zjednoczonej Prawicy było efektem rozmowy z Polakami bez oglądania się na to, co robią inni - mówił.

Braun jako minister? "W polityce wszystko jest możliwe”

W programie padło także pytanie o to, czy Andrzej Duda wyobraża sobie Grzegorza Brauna jako ministra w przyszłym rządzie. - Wie pan, wszystko jest możliwe. Różne rządy już w Polsce były, wydawało się niemożliwe, że po 1989 roku komuniści w Polsce wrócą do władzy, a tymczasem wrócili szybciej, niż się wszyscy spodziewali, więc oczywiście w polityce wszystko jest możliwe - odpowiedział były prezydent.

Źródło: Radio ZET/Kanał Zero 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET