„Izraelski minister z 5-letnim zakazem wjazdu do Polski". Szef MSWiA potwierdza
- Izraelski minister z 5-letnim zakazem wjazdu do Polski. Tak jak obiecywaliśmy, nie ma zgody na poniżanie polskich obywateli - poinformował w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński w filmie zamieszczonym na portalu X.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenie wywołało reakcję polskiego MSZ.
- Dlaczego Izraelski minister ma zakaz wjazdu do Polski.
- Co krytykuje strona polska w działaniach Izraela.
Kierwiński: nie ma zgodny na poniżanie polskich obywateli
Sprawa ma związek z opublikowanym w środę przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira nagraniem, na którym widać, jak szydzi z zatrzymanych aktywistów Global Sumud Flotilla. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. Nagranie to spotkało się z krytyką wielu państw. Potępiło je polskie MSZ, a także resorty m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.
- Izraelski minister z 5-letnim zakazem wjazdu do Polski. Tak jak obiecywaliśmy, nie ma zgodny na poniżanie polskich obywateli - powiedział minister Kierwiński w zamieszczonym na portalu X filmie. Dodał, że razem z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim podpisał już stosowne dokumenty, a wpisy w polskich systemach już obowiązują. Wcześniej przekazał, że polecił wszcząć formalną procedurę wpisania izraelskiego ministra Itamara Ben Gwira do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium RP jest niepożądany.
Kolejny skandal wokół Izraela
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zaznaczył, że nie jest to pierwsze tego typu zachowanie izraelskiego ministra, ani pierwsza jego tego typu decyzja, która - jak ocenił - odbija się tak szerokim echem. Podkreślił, że na decyzję Sikorskiego wpłynęło wiele wypowiedzi i zachowań Ben Gwira.
Pytany, jak decyzja szefa MSZ wpłynie na stosunki polsko-izraelskie, rzecznik resortu zaznaczył, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie wymaga współpracy wszystkich zaangażowanych, a strona polska widzi i nie zgadza się na eskalację przemocy z którejkolwiek ze stron, a także na cierpienie niewinnych osób - szczególnie cywilów w Palestynie.
Wcześniej podczas rozmowy z chargé d’affaires Izraela w Polsce, który - jak zaznaczył rzecznik MSZ - usłyszał bardzo wyraźną opinię strony polskiej na temat traktowania zatrzymanych aktywistów, co można było zobaczyć na nagraniach w internecie, i oburzenie takim zachowaniem. - Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie. (...) Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść - dodał.
Globalna Flotylla Sumud w ubiegłym tygodniu wypłynęła z tureckiego portu Marmaris, kierując się ku wybrzeżom Strefy Gazy z transportem pomocy humanitarnej. W ostatnich dniach izraelskie siły przejęły 50 jednostek należących do konwoju. Na ich pokładach znajdowało się 428 osób, w tym obywatele Polski. Rzecznik MSZ poinformował, że Polacy zatrzymani przez izraelską armię opuścili już więzienie i obecnie udają się na lotnisko w Turcji.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET