"Udało się przekonać całą Europę, by mówiła naszym językiem dyplomacji, językiem Sikorskiego"

2 min. czytania
12.12.2025 18:55
Obserwuj nas na Google

- Jeśli chodzi o mnie, to wystawiłabym rządowi ocenę bardzo dobrą. Jednak trzeba patrzeć na sondaże, jak oceniają nas wyborcy. To widać, że zaufanie do nas rośnie - zauważyła Kamila Gasiuk-Pihowicz, europosłanka Koalicji Obywatelskiej w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. 

Kamila Gasiuk-Pihowicz
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Kamila Gasiuk-Pihowicz ocenia rząd Donalda Tuska.
  • Dlaczego europosłanka uważa, że zaufanie do rządu rośnie.
  • Co jest najważniejszym zobowiązaniem rządu według polityczki KO
  • Jaką rolę odgrywa Polska w rozmowach o Ukrainie według europosłanki.

Gasiuk-Pihowicz: wystawiłabym rządowi ocenę bardzo dobrą

Kamila Gasiuk-Pihowicz, europosłanka Koalicji Obywatelskiej, była gościnią Beaty Lubeckiej w programie "Trzy pytania na koniec dnia". Została zapytana m.in. o ocenę rządu Donalda Tuska, który 13 grudnia obchodzi drugą rocznicę zaprzysiężenia. - Jeśli chodzi o mnie, to wystawiłabym rządowi ocenę bardzo dobrą. Jednak trzeba patrzeć na sondaże, jak oceniają nas wyborcy. To widać, że zaufanie do nas rośnie - zauważyła. Dodała, że oczywiście "są to różnego rodzaju wzrosty, ale to jest też trend". 

Oglądaj

- Nie gadamy, koncentrujemy się na realizowaniu konkretnych zobowiązań, jakie na siebie wzięliśmy. Najważniejszym takim jest bezpieczeństwo i tu są same konkrety - przekonywała, wymieniając m.in. ostatnie umowy na zakup łodzi podwodnych oraz 5 proc. PKB na obronność. Podkreśliła, że "nie jest łatwo przekonać swoich partnerów, by mówili naszym językiem naszymi słowami i do tego przyjęli wartości nasze jako swoje".

Redakcja poleca

- Donaldowi Tuskowi udało się odbudować pozycję Polski po tych ruinach, jakie zostawiło PiS. Udało się przekonać całą Europę, by mówiła naszym językiem dyplomacji. Językiem Radosława Sikorskiego. Teraz Europa stawia na zbrojenia i bezpieczeństwo - stwierdziła eurodeputowana. 

Zaprzeczała, że "nie jest tak, iż nas nie ma przy rozmowach o Ukrainie, jesteśmy na różnych formatach, na różnych poziomach w tych rozmowach". - Koalicja chętnych nie nazywa się tak bez powodu, to państwa gotowe wysłać do Ukrainy swoje wojsko. Polska tu mówi "nie", ale oferuje pomoc w każdy inny sposób - powiedziała. Dodała, że "w ostatnim czasie, kiedy było spotkanie koalicji chętnych, nasz szef MSZ zwołał spotkanie państw bałtyckich. Tam, gdzie działania Rosji też są widoczne". 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET