Kaczyński zabrał głos po decyzji ws. Ziobry. "Wszyscy odpowiedzą przed sądem"
Sejm uchylił immunitet posłowi PiS i byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Posłowie wyrazili również zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Po głosowaniu głos zabrał Jarosław Kaczyński, który ostro skrytykował rząd, mówiąc o "bezczelnych złodziejstwach" i "walkach z tymi, którzy uderzają w świat przestępczy".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Jarosław Kaczyński ocenia obecną władzę?
- Co Sejm zdecydował wobec Zbigniewa Ziobry?
- Dlaczego Kaczyński uważa prokuraturę za nielegalną?
- Które zarzuty chce postawić prokuratura Zbigniewowi Ziobrze?
Jarosław Kaczyński po decyzji Sejmu ws. Ziobry: Władza toleruje złodziejstwa
Jak się można było spodziewać, mamy do czynienia z władzą, która nie umie rządzić, toleruje bezczelne złodziejstwa, chce zaciekle walczyć z tymi, którzy robią rzeczy, które uderzają w świat przestępczy - mówił Jarosław Kaczyński po głosowaniach dotyczących Zbigniewa Ziobry.
Prezes PiS ocenił, że wynik głosowania to "weryfikacja tego, kim są posłowie, jaki jest ich poziom moralny i intelektualny". - Chciałbym zobaczyć takie głosowanie np. w sprawie niejakiego Nowaka - dodał.
Kaczyński: To grupa działająca nielegalnie
Prezes PiS został zapytany, czy doradziłby byłemu ministrowi azyl poza Polską. - Co ja komu będę doradzał, to już proszę zostawić mnie - odpowiedział. Dodał jednak, że jego zdaniem prokuratura została przejęta siłą. - Od chwili, kiedy siłą przejęto prokuraturę, to jest to grupa działająca nielegalnie. Wierzę, że może to trochę potrwa, ale ci wszyscy, którzy w tym uczestniczyli, odpowiedzą przed sądem. Dzisiejszy dzień na pewno zwiększy wyroki - powiedział Kaczyński.
Zbigniew Ziobro na celowniku prokuratury
Śledczy chcą postawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywania funkcji publicznej do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury miał on ingerować w przyznawanie dotacji z Funduszu Sprawiedliwości i zlecać łamanie prawa podwładnym, by korzyści czerpali jego współpracownicy i sprzyjające podmioty.
Sam Ziobro odpiera zarzuty. - Władza twierdzi, że przywłaszczyłem pieniądze. To pokazuje karkołomność zarzutów, pokazuje determinację przestępczej szajki, która dzisiaj rządzi Polską - stwierdził w rozmowie z telewizją Republika.
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET