`

Kandydat PiS na premiera? "Prezes wskazuje tych, którzy wygrywają", "Kaczyński szuka słupa"

2 min. czytania
22.02.2026 09:20
Obserwuj nas na Google

- Jarosław Kaczyński jest tym politykiem, który skutecznie wskazuje kandydatów na prezydenta czy premiera, a oni potem wygrywają wybory - ocenił w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET". Jarosław Sellin. Poseł PiS przyznał, że również "ma swojego kandydata", ale nie chciał ujawnić jego nazwiska. 

7DT
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nazwiska są rozważane jako kandydat PiS na premiera.
  • Dlaczego spekulacje dotyczą Przemysława Czarnka jako kandydata.
  • Co mówią politycy innych partii o wyborze kandydata na premiera przez PiS.
  • Dlaczego spadają szanse Mateusza Morawieckiego na ponowną nominację.

Kto zostanie kandydatem PiS na premiera?

W politycznym podsumowaniu tygodnia w niedzielę, czyli programie "7. Dzień Tygodnia" gośćmi Andrzeja Stankiewicza byli: Jan Filip Libicki (PSL), Jarosław Sellin (PiS), Dariusz Joński (KO), Michał Wawer (Konfederacja) i Dariusz Standerski (Lewica). Pierwszym tematem, który podjęto w odcinku, była niedawna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego, którą złożył w Radiu Maryja. Prezes PiS zapowiedział, że podjął już decyzję ws. kandydata partii na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych.

- Sądzę, że w marcu ta sprawa będzie już zupełnie jasna - przyznał. Nie chciał zdradził nazwiska tego polityka, ale wyjaśnił, że musi to być ktoś, kto pozwoli partii wygrać nam wybory. - Musi być lokomotywą wyborczą. Zasługi są ważne, ale dziś najważniejsze jest zwycięstwo i zjednoczenie elektoratu patriotycznego - dodał. W mediach spekuluje się m.in. o Przemysławie Czarnku, Tobiaszu Bocheńskim i Zbigniewie Boguckim, maleją zaś szans byłego szefa rządu z lat 2017-23 Mateusza Morawieckiego. 

Oglądaj

- Jarosław Kaczyński jest tym politykiem, który skutecznie wskazuje kandydatów na prezydenta czy premiera, a oni potem wygrywają wybory - ocenił Jarosław Sellin. Poseł PiS przyznał, że również "ma swojego kandydata", ale nie zamierzał ujawniać jego nazwiska, podkreślając jednak, że "się nie myli, jeśli chodzi o jedność myślenia z większością ugrupowania". Jego zdaniem ogłoszenie, kto może zostać potencjalnym szefem rządu na 1,5 roku przed planowanymi wyborami, "to dobrze ustawiony kalendarz".

"Szuka słupa", ktoś, kto spróbuje rozbić Konfederację"

Co mówią na ten temat posłowie innych formacji? - Naturalnie uważam, że wskazane by było, żebyśmy w tej kolejnej kadencji rozmawiali o premierze z innej partii niż PiS. Poprzednim razem, kiedy Jarosław Kaczyński wskazał kandydata na premiera, był to były doradca Donalda Tuska - powiedział Michał Wawer z Konfederacji, mając na myśli Morawieckiego. Zdaniem Dariusz Jońskiego z KO Kaczyński "szuka słupa, który będzie odbierał telefony i podpisywał". A co z Morawieckim? - Myślę, że będzie chciał uciekać, ale ciężko mu będzie uciec z tego statku o nazwie "PiS", bo był premierem i ma napisane “PiS” na czole - stwierdził parlamentarzysta. 

Redakcja poleca

- Uważam, że tym kandydatem, który się osadził w sercu Kaczyńskiego jest Przemysław Czarnek. Trzeba znaleźć kogoś, kto być może po raz kolejny spróbuje rozbić Konfederację. Moim zdaniem Konfederacja się nie pozwoli rozbić, to jest kolejny raz stosowanie takiego samego manewru - przekonywał zaś senator PSL Jan Filip Libicki. - Prezes chce wybrać kogoś, kto natychmiastowo nie wywoła podziału w jego partii na "maślarzy" i "harcerzy" - dodał z kolei Dariusz Standerski z Lewicy. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET