Koalicja KO-Konfederacja jest możliwa? Sensacyjny scenariusz, Polacy zabrali głos
Aż 60 proc. Polaków nie wierzy w powstanie sojuszu KO z Konfederacją - wynika z najnowszego sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej". Niemal 19 proc. ankietowanych jest jednak przekonanych, że taka koalicja może powstać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wyniki sondażu dotyczące ew. koalicji KO-Konfederacja.
- Dlaczego tak sojusz wydaje się mało prawdopodobny.
- Która grupa wiekowa jest najbardziej sceptyczna wobec koalicji KO-Konfederacja.
- Jakie różnice w opiniach o współpracy tych ugrupowań występują między płciami.
Koalicja KO-Konfederacja? Są wyniki sondażu
Choć większość analiz polskiej sceny politycznej w ostatnim czasie wspomina o potencjalnej koalicji PiS z Konfederacją po wyborach parlamentarnych w 2027 roku, to czasem w mediach pojawiają się także spekulacje o odwrotnym sojuszu. Czy formacja Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena - choć na pierwszy rzut oka wydaje się to mało prawdopodobne - mogłaby stworzyć rząd z Koalicją Obywatelską?
O to właśnie zapytano uczestników sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej". Wynika z niego, że w możliwość takiej współpracy po najbliższej elekcji parlamentarnej wierzy 18,5 proc. badanych. 57,3 proc. z nich wyraża wątpliwości, a 24,2 proc. nie ma w tej sprawie zdania. Jeśli zaś chodzi o podział na płcie, to sceptycznych wobec powstania takiej koalicji jest 60,1 proc. mężczyzn i 54,8 proc. kobiet. Z kolei 22,6 proc. panów i 14,8 proc. pań uważa, że to możliwe.
Za możliwy ten sojusz uznaje 20,2 proc. ankietowanych do 24. roku życia. Sceptycyzm wyraża zaś 53,2 proc. przedstawicieli tej grupy wiekowej. Z kolei jeśli chodzi osoby po 50-tce, odsetek tych, którzy uznają sojusz KO-Konfederacja za niemożliwy, wynosi aż 59,4 proc.
Badanie zostało przeprowadzone wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 5-6 sierpnia 2025 roku. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia.
Źródło: Radio ZET/"Rzeczpospolita"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET