"Kto PiS-u dotyka, ten znika”. Ostra odpowiedź ludowców na propozycję Czarnka
Przemysław Czarnek oficjalnie ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera. Decyzja Jarosława Kaczyńskiego o postawieniu na byłego szefa MEiN wywołała natychmiastową reakcję opozycji. Podczas gdy kandydat PiS w rozmowie z Radiem ZET nie wyklucza przyszłej koalicji z PSL-em, politycy Stronnictwa odpowiadają drwinami i przypominają „sejmowy wierszyk” o losie "wspólników" Jarosława Kaczyńskiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zadanie ma Przemysław Czarnek jako kandydat na premiera PiS
- Dlaczego PiS nie wyklucza koalicji z PSL
- Co liderzy PSL sądzą o możliwości koalicji z PiS
- Jakie kontrowersje wzbudziły wypowiedzi Przemysława Czarnka
Czarnek kandydatem PiS na premiera
Podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyski zapowiedział, że kandydatem na premiera z ramienia PiS w najbliższych wyborach będzie Przemysław Czarnek, który w latach 2020-2023 piastował stanowisko ministra edukacji i nauki.
- Musimy mieć nowy rząd, który będzie miał patriotyczną wolę działania w jednym kierunku: W kierunku wielkiej naprawy Rzeczypospolitej - stwierdził w sobotę lider Prawa i Sprawiedliwości. Dodał, że obecny rząd nie kieruje się polskimi interesami narodowymi.
Koalicja PiS PSL? Stefaniak przytacza "sejmowy wierszyk"
Przemysław Czarnek w poniedziałek pojawił się w programie Gość Radia ZET, w którym zapowiedział, że celem w wyborach w 2027 roku jest samodzielna większość dla Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli to się jednak nie uda, nie wyklucza budowania koalicji - chociażby z Polskim Stronnictwem Ludowym. - Żadnej koalicji z PSL-em nie wykluczam - powiedział.
Budowanie koalicji wymaga jednak obupólnej zgody - a na ten moment chęci do sprzymierzenia się z PiS-em po stronie PSL-u nie widać. Jakub Stefaniak zapytany o możliwość ewentualnej współpracy koalicyjnej, zaczyna się śmiać. - Pan Czarnek nie wykluczał też koalicji z Braunem - mówi.
- Jest taki wierszyk, który od lat krąży po sejmowych korytarzach i ten wierszyk się sprawdza. Mianowicie: Kto PiS-u dotyka, ten znika. Przekonała się o tym Samoobrona, LPR, pan Gowin. Więc chyba nikt racjonalnie myślący nie chce być pożarty przez "potwora" jakim jest PiS - stwierdził.
Dwa dni i "dwie wtopy" Przemysława Czarnka
Jakub Stefaniak krytycznie odniósł się też do wypowiedzi Przemysława Czarnka w pierwszych dwóch dniach po ogłoszeniu, że to on będzie kandydatem na premiera w przypadku wygranej Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
- Z punktu widzenia tych dwóch dni, no to codziennie mamy jakąś wtopę. Najpierw z OZE, a potem z cenami paliw. Bo pan Czarnek nie przeczytał chyba w internecie, co na temat obniżania akcyzy mówił jeszcze w 2021 roku pan Kaczyński, a było to coś zupełnie innego, niż dzisiaj mówi pan Czarnek - stwierdził.
Przypomnijmy, że pod koniec 2021 roku, gdy ceny paliw na polskich stacjach wyraźnie wzrosły, prezes Jarosław Kaczyński sprzeciwił się obniżaniu akcyzy. - Nie powinno sie ograniczać dochodów państwa, a akcyza to jest jeden z poważnych elementów dochodów państwa. Szczególnie akcyza z benzyny - mówił.
Stefaniak: Czarnek ma proste zadanie
Jednocześnie uznał, że "Czarnek ma proste zadanie". - On może powiedzieć to, czego prezesowi Kaczyńskiemu powiedzieć nie wypada. On będzie jak katarynka wypluwał z siebie najróżniejsze teorie, z których niektórzy będą się śmiali, ale inni niestety będą w nie wierzyć - ocenił.
Zapędom koalicyjnym Czarnka zaprzeczył też Piotr Zgorzelski. Wicemarszałek napisał w mediach społecznościowych: "Nigdy nie będzie koalicji, bo my jesteśmy partią demokratyczną, a PiS jest partią, która łączy się z innymi ugrupowaniami tylko po to, żeby zanihilować".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET