Kwaśniewski o kulisach rozmowy z Putinem w apartamencie na Kremlu. „Wymienił Stalina”
Aleksander Kwaśniewski był gościem najnowszego odcinka podcastu „Machina Władzy” w Radiu ZET, który zostanie wyemitowany w czwartek 24 września o godz. 20. Były prezydent wspominał w nim m.in. spotkanie z Władimirem Putinem na Kremlu w 2002 roku. Rosyjski przywódca już wtedy snuł marzenia o przywróceniu „wielkiej Rosji”.
Kwaśniewski w Radiu ZET. Wspomina spotkanie z Putinem
Aleksander Kwaśniewski był gościem najnowszego odcinka podcastu Radia ZET „Machina Władzy”. W programie, który zostanie wyemitowany w najbliższy czwartek, pojawił się m.in. wątek Rosji i Władimira Putina. Były prezydent Polski miał okazję rozmawiać z rosyjski przywódcą na początku XXI wieku. W wywiadzie wspominał m.in. spotkanie, do którego doszło w 2002 roku w apartamentach Putina na Kremlu.
Mikołaj Pietraszewski: W ostatnim czasie jesteśmy świadkami coraz większej liczby aktów dywersji czy sabotażu. Drony przelatują nad państwami nie tylko takimi, jak Polska czy kraje bałtyckie, ale także nad Europą Zachodnią. Co ma związek również z przyszłorocznych wyborami – nie tylko w Polsce, ale też we Francji, Włoszech, Hiszpanii. Mamy też wybory w krajach wschodniej flanki NATO – w Estonii, Finlandii, na Słowacji. Rosja na pewno bierze to pod uwagę i będzie chciała na tych państwach wymóc jakąś presję, dezinformować, będzie coraz więcej ataków hybrydowych, przekierować poparcie społeczeństw na ugrupowania, które są bardziej przyjaźnie nastawione do Rosji.
Aleksander Kwaśniewski: Co do polityki Rosji, nie mam żadnych wątpliwości, bo to akurat słyszałem bezpośrednio od Putina w 2002 roku. Spędziłem kilka godzin w jego prywatnych apartamentach na Kremlu. On był wtedy jeszcze młodym prezydentem, dopiero drugi rok na urzędzie, ja urzędowałem już siódmy rok. Rozmawialiśmy po rosyjsku, bez żadnych świadków
Nawet ochroniarzy?
Nie, nikogo. To ważne, bo Rosjanie zawsze, jak są świadkowie, więcej ludzi, to oni się usztywniają i są mniej szczerzy. A ta rozmowa była bardzo szczera. I wtedy Putin na moje pytanie, jakie są jego cele główne, odpowiedział, że poza tym, że chce odbudować pozycję Rosji w polityce międzynarodowej - co jest oczywiste i to każdy prezydent, nawet małego kraju, by powiedział - to on stwierdził rzecz ważniejszą: że chce odbudować „wielką Rosję”.
Czyli te imperialne dążenia i inklinacje były w nim już 20 lat temu?
Tak wtedy powiedział. Oczywiście, traktowałem to trochę jako marzenie młodego prezydenta, wynikające trochę z jego sformatowania, bo on wyszedł przecież ze szkoły KGB, gdzie rzeczywiście to myślenie „wielkorosyjskie” było bardzo silne, dużo silniejsze niż jakieś tam kwestie ideologiczne.
Ale przecież wiemy, co to jest „wielka Rosja”. Jej się nie da się zbudować przede wszystkim bez Ukrainy, bez Białorusi, bez Kaukazu i Azji Centralnej. To jest jej istota.
Wyczuł pan wtedy, że to są jakieś naiwne marzenia, czy że Putina ma jednak jakiś socjopatyczny plan?
Nie, o socjopatycznym planie wtedy nie można było w ogóle nawet myśleć, bo on o tym mówił w takich właśnie kategoriach, jak marzenia. Rozmawialiśmy długo, więc pytałem go te, kto pośród tych słynnych rosyjskich przywódców jest mu najbliższy. Bo bardzo charakterystyczne było to, że niewiele dobrego mówił o Jelcynie, a o Gorbaczowie to już najgorsze rzeczy.
A kogo wymienił jako tych wielkich?
Piotra Wielkiego, Katarzynę Wielką i Józefa Stalina. Co ciekawe, o Stalinie nie powiedział z nazwiska, tylko „Józef Wissarionowicz”, co było taką ciepłą formą, świadczącą o jakimś „bliskim kontakcie”.
Cały najnowszy odcinek podcastu „Machina Władzy” zostanie wyemitowany w czwartek 24 września o godz. 20. Zapraszamy do oglądania na kanale Radia ZET na YouTube. Zapraszamy!
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET