To on będzie komisarzem w Częstochowie. Tusk podjął decyzję

2 min. czytania
05.11.2026 09:59
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk powołał w czwartek dotychczasowego wiceprezydenta Częstochowy Łukasza Pabisia na komisarza miasta. Będzie on sprawował władzę do momentu wyłonienia nowego prezydenta w przedterminowych wyborach, które odbędą się po odwołaniu w referendum dotychczasowego włodarza Krzysztofa Matyjaszczyka. 

Częstochowa
fot. PAP, Google Street View (screen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kompetencje przejmuje komisarz w Częstochowie.
  • Kogo Donald Tusk wybrał na komisarza miasta. 
  • Co spowodowało, że doszło do odwołania prezydenta Częstochowy.

Będzie komisarz w Częstochowie. Tusk podjął decyzję

Premier Donald Tusk zdecydował, że komisarzem zarządzającym Częstochową będzie dotychczasowy wiceprezydent miasta Łukasz Pabiś. W referendum, które odbyło się 25 października, mieszkańcy odwołali urzędującego od 2010 roku (choć zawieszonego w obowiązkach od lutego) prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka z Lewicy oraz Radę Miasta.  Nominację na komisarza Pabiś odbierze w czwartek w gmachu magistratu z rąk wojewody śląskiego.

Łukasz Pabiś był w tej kadencji wiceprezydentem Częstochowy. Odpowiadał za edukację, administrację architektoniczno-budowlaną i planowanie przestrzenne. W koalicji Nowej Lewicy i Koalicji Obywatelskiej, która rządziła miastem, reprezentował KO.

Komisarz przejmuje pełne spektrum kompetencji prezydenta oraz Rady Miasta. M.in. rolą komisarza będzie przedstawienie budżetu na 2027 r. (zadanie prezydenta) i jego zatwierdzenie (kompetencja rady). Misja komisarza kończy się z chwilą zaprzysiężenia nowego prezydenta i rozpoczęcie pracy przez nowo wybraną Radę Miasta. Przedterminowe wybory zarządzi premier, muszą się one odbyć w ciągu 90 dni od publikacji wyniku referendum.

Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk (zgodził się na podawania pełnych personaliów) od 25 lutego br. nie mógł pełnić swej funkcji z uwagi na prokuratorski zakaz, obejmujący też wchodzenie do budynku magistratu i kontakty z pracownikami. Prezydentowi postawiono zarzuty korupcyjne w śledztwie, które objęło ponad 20 samorządowców, przedsiębiorców i innych osób. On sam twierdzi, że padł ofiara pomówień.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET