"Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie". Wrze po zapowiedzi Petru
Powrót Ryszarda Petru do gry i jego zamiar przejęcia przywództwa w Polsce 2050 po odchodzącym z polskiej polityki Szymonie Hołowni wywołał natychmiastową reakcję koalicjantów. Politycy z niepokojem patrzą na przyszłość ugrupowania, którego notowania spadły. Senator Grzegorz Schetyna ma nadzieję, że kandydaci na nowego szefa "po prostu się nie pokłócą" i unikną emocjonalnego starcia. Z kolei Andrzej Szejna z Lewicy twardo stawia sprawę - partia potrzebuje teraz przede wszystkim "spokoju i wewnętrznej zgody" oraz silnego, przejrzystego przywództwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowisko planuje objąć Szymon Hołownia po odejściu z polskiej polityki.
- Dlaczego Ryszard Petru chce zostać szefem Polski 2050.
- Co mówią koalicjanci o zmianie przywództwa w Polsce 2050.
- Które dwie rzeczy są kluczowe dla partii w trudnej sytuacji według Andrzeja Szejny.
Ryszard Petru chce zostać szefem Polski 2050
Ryszard Petru ogłosił, że chciałby zastąpić Szymona Hołownię w roli przewodniczącego Polski 2050. "Postanowiłem ubiegać się o funkcję przewodniczącego partii Polska 2050. Podejmuję to wyzwanie, wierząc, że jesteśmy w stanie odzyskać wyborców, którzy zaufali nam w 2023 roku. Wiem, jak to zrobić" - napisał w mediach społecznościowych.
Przypomnijmy, że Szymon Hołownia poinformował, że ma zamiar odejść z polskiej polityki. Marszałek Sejmu planuje ubiegać się o stanowisko wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców. Jak sam stwierdził, "na pomocy humanitarnej zna się lepiej niż na polityce".
Schetyna: Mam nadzieję, że się nie pokłócą
Sprawa zyskała już polityczny rozgłos, a co za tym idzie - pojawiły się pierwsze komentarze ze strony koalicjantów. Lewica i PO mówią niemal jednym głosem: Partyjne przywództwo to poważna sprawa. - Na pewno ma polityczne doświadczenie - dodaje senator Grzegorz Schetyna.
- Wszystko jest otwarte, więc zobaczymy. Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do takiego emocjonalnego starcia i się po prostu nie pokłócą. Bo w polskiej polityce czasami się tak zdarza - mówi na antenie Radia ZET Grzegorz Schetyna.
Szejna: Każda partia w trudnej sytuacji potrzebuje dwóch rzeczy
Andrzej Szejna z Lewicy przypomina z kolei, że "nie jest tajemnicą, że notowania Polski 2050 są na poziomie jednego procenta". Jego zdaniem "każda partia w trudnej sytuacji potrzebuje dwóch rzeczy". - Po pierwsze spokoju i wewnętrznej zgody, a po drugie silnego, przejrzystego przywództwa i działania zespołowego - stwierdza.
Jego zdaniem zarówno Ryszard Petru, jak i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, której nazwisko padało w kontekście przejęcia politycznej schedy po Szymonie Hołowni, "mogą okazać się zbawiennym wyborem dla Polski 2050".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET