"Niedopuszczalne", "antypaństwowe". Kaczyński grzmi ws. działań rządu

3 min. czytania
17.09.2025 16:54
Obserwuj nas na Google

Jarosław Kaczyński ocenił, że brak informacji dla prezydenta Karola Nawrockiego i Biura Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie zdarzenia w Wyrykach (woj. lubelskie), to sytuacja "całkowicie niedopuszczalna". Dodał, że jest to "szczególnie niebezpieczne wobec obecnych działań Rosji". 

Kaczyński
fot. Artur Barbarowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało uszkodzenie domu w Wyrykach.
  • Dlaczego sytuacja w Wyrykach jest uznawana za niebezpieczną.
  • Co mówią na ten temat prezydent, prezes PiS, szef MON i wiceszef MSZ.

Kaczyński grzmi po sytuacji w Wyrykach: niedopuszczalne

"Rzeczpospolita" podała we wtorek, powołując się na anonimowe źródła "w najważniejszych strukturach państwa zajmujących się bezpieczeństwem państwa", że dom, który został uszkodzony we wsi Wyryki (woj. lubelskie), nie został uszkodzony przez spadającego drona, a przez wystrzeloną - w celu zestrzelenia rosyjskiego bezzałogowca - przez polski samolot F-16 zabłąkaną rakietę przeciwlotniczą.

Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że o okolicznościach uszkodzenia domu w Wyrykach był informowany przez swoich współpracowników. Zapytany jednak, czy otrzymał taką informację z kręgów rządowych, odparł przecząco. Podkreślił, że "jest tym zaniepokojony" i "na dzień dzisiejszy nie wie, jaka jest prawda". - Jeśli pan redaktor mnie pyta, czy prezydent Polski albo BBN dostali informację na ten temat, to tak się nie stało - stwierdził Nawrocki w trakcie wymiany zdań z jednym z dziennikarzy. 

Redakcja poleca

Głos w tej sprawie zabrał również Jarosław Kaczyński. - Te działania, niedopuszczalne z punktu widzenia prawa, ale też obyczajów, podejmowane są przez rząd regularnie, nieustannie. Całe dzieje tego rządu to dzieje właśnie tego rodzaju działań. Oczywiście, w tej sytuacji, w której dzisiaj jesteśmy, już niemal bezpośredniej konfrontacji z Rosją, to jest szczególnie niebezpieczne, skandaliczne i - można powiedzieć - antypaństwowe - oświadczył prezes PiS podczas środowej konferencji prasowej.

Uszkodzony dom w Wyrykach. Dwugłos rządu i otoczenia prezydenta

"Podtrzymujemy stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego oraz własne, zgodnie z którym, do czasu publikacji Rzeczpospolitej prezydent ani BBN nie otrzymali meldunku o stanie faktycznym w sprawie zdarzenia w Wyrykach" - podkreśliło BBN we wpisie na platformie X. Z kolei wiceszef MSZ Marcin Bosacki przekonywał, że nie jest prawdą, iż prezydent i BBN nie byli o tej sytuacji informowani. Zapewnił, że wysocy rangą dowódcy informowali BBN, najbliższych współpracowników prezydenta na bieżąco.

Oglądaj

Do sprawy odniósł się też podczas środowej konferencji prasowej w Orzyszu wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapewnił, że "o wszystkim, co jest stanem faktycznym i naszą wiedzą informujemy pana prezydenta i BBN". - To dla mnie zawsze było bardzo ważne - zadeklarował. 

Drony nad Polską. Co się działo w nocy z 9 na 10 września?

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono procedury obronne. Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. To pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia.

W Wyrykach-Woli został zniszczony dach domu mieszkalnego. Na publikowanych zdjęciach widać też pęknięte ściany oraz uszkodzony samochód osobowy. W środę 10 września nadzór budowlany stwierdził, że rodzina, która tam mieszka, będzie mogła powrócić do domu na kondygnację na parterze.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET