`

„Odrzucą sporą część podpisów”. Faworyt wyborów w Krakowie ma kłopoty

2 min. czytania
31.08.2026 18:29
Obserwuj nas na Google

Kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała poinformował w poniedziałek, że komisja wyborcza odrzuci „sporą część” zebranych przez niego podpisów poparcia, potrzebnych do rejestracji jego kandydatury. Powodem ma być błąd – brak słowa „Kraków” na wydrukowanej karcie z podpisami.

Kraków
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Łukasz Gibała może mieć problemy z rejestracją kandydatury na prezydenta Krakowa z powodu błędów w podpisach – brak słowa "Kraków" na karcie poparcia.
  • Komisja wyborcza weryfikuje podpisy. Kłopoty wynikają z przepisów wymagających pełnego adresu. Gibała sugeruje zbieranie podpisów przez mObywatela jako rozwiązanie problemu.
  • Przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa odbędą się 27 września; Gibała jest jednym z kilku kandydatów, a list poparcia muszą złożyć do 3 września.

Łukasz Gibała może mieć problemy z podpisami. Kandydat na prezydenta Krakowa zabrał głos

Łukasz Gibała poinformował w poniedziałek, że może w kontekście zbieranych przez niego podpisów mogą pojawić się problemy. Kandydat na prezydenta Krakowa - uważany za jednego z faworytów wyścigu - przekazał, że komisja wyborcza odrzuci „sporą część” zebranych przez niego podpisów poparcia, potrzebnych do rejestracji jego kandydatury. Powodem ma być błąd – brak słowa „Kraków” na wydrukowanej karcie z podpisami.

Pracownica miejskiej komisji wyborczej przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że trwa weryfikacja. Jak dodała, przewodniczący komisji powiedział, że dopóki nie zostaną podpisane protokoły, to nie udziela informacji w tej sprawie”. Wcześniej Gibała w swoim wpisie na platformie X pisał, że „ jeżeli osoba, która podpisywała się na liście, nie dopisała do swojego adresu tego słowa, komisja wyborcza odrzucała taki podpis”. Zdaniem Gibały nie byłoby problemu z odrzuceniem prawdziwych podpisów, gdyby możliwe byłoby zbieranie ich przez mObywatela.

„Dopóki jednak nie uda się nam zmienić przepisów, które są absurdalne (do sprawdzenia list wyborców wystarcza przecież PESEL), musimy się tym przepisom podporządkować” – napisał, deklarujący walkę o fotel prezydenta radny miejski, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców. Zwrócił się też do wszystkich, którzy poparli jego kandydaturę, podpisując się już na kartach, i nie są pewni, czy dopisali słowo „Kraków” przy adresie, aby uczynili to ponownie. „Mamy szanse na to, żeby nasze miasto – o którym dobrze wiemy, jak się nazywa – zmienić na lepsze. Nie zmarnujmy tej szansy” – podsumował.

Wybory na prezydenta Krakowa. Kiedy się odbędą i kto kandyduje?

Komitety wyborcze zamierzające wystawić swoich kandydatów w wyborach na prezydenta Krakowa na złożenie w miejskiej komisji wyborczej minimum 3 tys. podpisów poparcia od mieszkańców mają czas do 3 września, do godz. 16. Po odwołaniu w majowym referendum dotychczasowego włodarza miasta Aleksandra Miszalskiego (KO), funkcję tę – do czasu wyborów nowego prezydenta – pełni dotychczasowy zastępca Stanisław Kracik. Przypomnijmy, że przedterminowe wybory na stolicy Małopolski odbędą się 27 września (zaś ewentualna II tura dwa tygodnie później - 11 października). 

Walkę zapowiedzieli m.in.: Marian Banaś (były prezes Najwyższej Izby Kontroli), Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (komitet Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów majowego referendum), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Monika Piątkowska (komitet Ponad Podziałami, poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), Marianna Schreiber (celebrytka), Łukasz Wantuch (były radny Krakowa).

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET