Ozdoba w Radiu ZET: Byłem od początku przekonany, że Tusk wykończy Hołownię
- Ja nie jestem zaskoczony, ja byłem od początku przekonany, że Donald Tusk wykończy Szymona Hołownię - powiedział Jacek Ozdoba, europoseł PiS, w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Ozdoba: największym przegranym jest Szymon Hołownia
Jacek Ozdoba skomentował tak zapowiedź odejścia Szymona Hołowni z krajowej polityki oraz rezygnację z ubiegania się o przywództwo w swojej partii - Polska 2050. Aspiracje na tę funkcję ma jednak Ryszard Petru. - Petru już raz był syndykiem masy upadłościowej, więc teraz rozumiem, że drugi raz. To nie ma znaczenia, największym przegranym tego wszystkiego jest Szymon Hołownia - wyjaśniał Ozdoba.
Tłumaczył, że "Hołownia jest przegranym, bo powiedział, że się wycofuje z polityki, to już nikt nie będzie w niego inwestował". - Mówił, że będzie państwowcem i chyba się przestraszył i ucieka z tego wszystkiego co z Tuskiem budował - dodał.
- Ja nie jestem zaskoczony, ja byłem od początku przekonany, że Donald Tusk wykończy Szymona Hołownię - ocenił.
Pytany, czy teraz Polska 2050 podniesie się w sondażach, powiedział: - pewnie Donald Tusk wymyśli jakiś innych format przybudówki, nowa nazwa, nowa forma, nowa odsłona. Nie ma to znaczenia.
Ozdoba w Radiu ZET: Pełzający zamach stanu trwa
- Pełzający zamach stanu według mnie jako prawnika cały czas trwa, bo instytucje konstytucyjne są blokowane - uznał Jacek Ozdoba, europoseł PiS, w internetowej części audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
To nawiązanie do słów Marszałka Sejmu Szymona Hołowni, który twierdził, że otrzymywał sugestie o zamachu stanu w kraju. - Ja uważam, że Szymon Hołownia w momencie, kiedy trzeba było, zdał egzamin próby, mówię tutaj o próbie skrajnej już ataku. Ciężko mi dobrać w tej chwili słowa, bo pełzający zamach stanu według mnie jako prawnika cały czas trwa, bo instytucje konstytucyjne są blokowane - mówił Ozdoba.
Dowodem tego zdaniem Ozdoby jest "chociażby prokuratura, telewizja i działania związane z sądownictwem, na przykład decyzje personalne". - Mówię tutaj o wyborach i Hołownia, tak twierdzi, że zamawiano go do tego, żeby dokonać, przewrotu, oni się przyznali do tego - wskazał.
Tłumaczył, że przyznanie, "że taka była próba, przecież Roman Giertych chodził po telewizjach i mówił, że chcieli po prostu, aby te wybory nie były ważne".
- Mieliśmy sygnały, rzeczywiście bardzo poważne, również od polityków europejskich, że to Amerykanie i Komisja Europejska nie była zwolennikami tego typu dramatycznej sytuacji w Polsce, bo mogłoby to się również wymknąć spod kontroli - mówił Ozdoba.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET